Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Autentyk z jednego z forów :
Aga : Kiedyś słyszałam, że podobno w spermie znajdują się śladowe ilości alkoholu, czy to prawda ?
Bart : A co, wracasz od kolegi i boisz się jechać samochodem ?

Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach, w pewnym momencie odzywa się mąż :
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
Po chwili zastanowienia żona mówi :
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.

Mąż nie mógł zadowolić w łóżku swojej żony, wybrał się więc do seksuologa i mówi :
- Panie doktorze, nie mogę zadowolić swojej żony, kiedy się kochamy to nawet nie krzyczy.
- Niech pan zadzwoni do agencji i zamówi striptizera z dużym interesem, a kiedy państwo będziecie się kochać, to on w tym czasie ma tańczyć, wtedy pańska żona powinna krzyczeć.
Koleś wyszedł z gabinetu podbudowany tym pomysłem, zadzwonił do agencji, zamówił striptizera z największym interesem i zaczął kochać się z żoną, podczas tego koleś z agencji tańczył. Niestety żona nie krzyczała, w końcu mąż mówi do striptizera :
- Wiesz, może zamieńmy się rolami ...
Tak zrobili i już po minucie żona zaczęła krzyczeć. Uradowany tym mąż mówi do kolesia z agencji :
- Widzisz, tak się tańczy ...

Kocham Beskidy - pamiętnik :

12 sierpnia
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu. Boże, jak tu pięknie, drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie, wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi ! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe ! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11 listopada
Wkrótce zaczyna się sezon polowania. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołderką. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną, wygrałem yes, yes, yes ! ), a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham te Beskidy.

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce !

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony
odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam od łopaty w pęcherzach. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Sku...syn !

25 grudnia
Wesołych pieprzonych Świąt ! Jeszcze więcej tego gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sku...syn od pługu śnieżnego, to
przysięgam, że zabiję !. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno ?

27 grudnia
Znowu w nocy spadło to białe kurestwo. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania za każdym razem drogi dojazdowej, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód stoi zasypany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał tej nocy dwadzieścia pięć cm tego białego gówna. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu ?

28 grudnia
Meteorolog mylił się ! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie, a ten ch.j przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę ! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej. Potem ostatnią rozpieprzyłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pieprzony jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te sku...syńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie !

3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej je.anej soli, którą posypują drogi.

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach.

Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych :
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom ?
Połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony z efektów kaznodzieja kontynuuje kazanie, mija 20 minut i znowu pyta :
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom ?
Tym razem zgłasza się jakieś 80 %. Kaznodzieja nadal zawiedziony wraca do kazania. Mija kolejne 30 minut, kaznodzieja znowu pyta :
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom ?
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, wszyscy podnoszą ręce do góry. Wszyscy z wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu, kaznodzieja więc ją pyta :
- Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
- Ja nie mam żadnych wrogów.
- Jakie to niezwykłe, a ile ma pani lat ?
- 93.
- Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim jak to możliwe, żeby w takim sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon i mówi :
- Przeżyłam wszystkich sku.wysynów ...

Teściowa mówi do zięcia :
- Nigdy się nie zrozumiemy ! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
- Ale przecież ja też jestem za gorzałą.

Odbywają się mistrzostwa świata w otwieraniu banków. W zawodach biorą udział Niemcy, Francuzi, Anglicy no i oczywiście Polacy. Główna nagroda milion Euro. Zasady są proste : 2 osoby po kolei z każdego kraju mają minutę na otwarcie super sejfu niemożliwego dotąd do otwarcia (zdaniem projektantów), ale aby utrudnić zadanie startującym, cała minuta przy wyłączonym świetle. Pierwsi zaczynają Niemcy, światło gaśnie i biorą się do roboty. Mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty, Niemcy odpadają z turnieju. Kolejni są Francuzi, jednak minuta przy wyłączonym świetle im także nie wystarcza i odpadają. Anglicy próbują swoich sił, światło gaśnie, mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty. Przychodzi pora na Polaków, gaśnie światło, mija minuta, prowadzący turniej próbuje zapalić światło i nic, nie zapala się pomimo wielu prób. Nagle słychać głos jednego z Polaków :
- Rysiek, mamy już ten milion Euro, na ch.j ci jeszcze ta żarówka ? !

Co to są mieszane uczucia ? - Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.

Spotyka się dwóch znajomych :
- Co tam u ciebie słychać ?
- Mam dla ciebie złą wiadomość, a właściwie, to dwie złe wiadomości !
- Co się stało ?
- Ktoś nam r.cha twoją żonę ...

Mąż kładzie się do łóżka i zalotnie szepcze do żony :
- Nie mam slipek.
- Śpij teraz, jutro ci upiorę

Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku, nagle słychać pukanie do drzwi :
- Och, to na pewno mój mąż !
Na co on w panice wskakuje pod łóżko, po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując z siebie wielomiesięczny kurz mówi :
- No, żono, oboje mamy zszargane nerwy ...

Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów :
- Patrzcie i uczcie się ode mnie.
Wchodzi klientka :
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien, bo skoro pierze pani firany, to może pani też umyć okna.
- Widzisz, Jasiu, tak musi pracować sprzedawca. Teraz twoja kolej - mówi szef, widząc następną klientkę.
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- Ale po co ?
- Skoro nie może pani dawać dupy, to niech pani chociaż okna umyje.

Wielki salon sprzedaży, wchodzi klient, podlatuje do niego wypachniony doradca i pyta w czym może pomóc :
Klient : Chciałem kupić rękawiczki.
Doradca : Czy mają to być rękawiczki damskie, czy męskie ?
Klient : Męskie.
Doradca : Skórzane, czy materiałowe, a może wełniane ?
Klient : Raczej skórzane.
Doradca : A kolor, bo są brązowe, czarne, beżowe, granatowe, zielone ...
Klient : Prosiłbym o czarne.
Doradca : Czy życzy pan sobie ocieplane, czy tylko z podszewką, a może sama skóra ?
Klient : Z podszewką.
Doradca : Mają być gładkie, czy z wzorkiem ?
Klient : Niech będą ze wzorkiem.
Doradca : A wzorek ma być na całych rękawiczkach, czy tylko z brzegu ?
---- Klient zaczyna się już "troszkę" niecierpliwić ----
Klient : A brzegu.
Doradca : Proszę mi jeszcze powiedzieć ...
Nagle w sklepie słychać straszny łomot, powstaje zamieszanie, wpada zasapany facet taszcząc ze sobą kibel wraz ze spłuczką wyrwany z kawałkiem ściany i podłogi, rzuca to wszystko na ladę i mówi jednym tchem :
- Tak wygląda mój kibel, płytki na ścianie i podłodze, widać rodzaj i kolor spłuczki, zwróćcie państwo uwagę na ułożenie i kolor fug, sedes i sznurek przy spłuczce, dupę pokazywałem wczoraj, a teraz sprzedajcie mi wreszcie opakowanie papieru toaletowego ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (21 paź 2025, 17:02) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:10)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Widzę, że dzisiaj w moim drugim źródle znów nieźle obrodziło :

Żona mówi zalotnie do męża :
- Zaproś mnie gdzieś na Walentynki.
- Nie zadaję się z mężatkami !
- Ale jestem twoją żoną !
- Nie robię żadnych wyjątków ...

Jaka jest definicja odważnego mężczyzny ?
To facet, który wraca do domu zalany w trupa, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi :
- Ty jesteś następna, grubasku ...

W wojsku :
- Obywatelu chorąży, żona do ciebie przyszła !
- Nie "do ciebie”, tylko "do was” !
- Do nas, to ona przyszła wczoraj.

Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące projektów,
pan z agencji szyderczym głosem :
- I co, pewnie ma być na jutro ?
Facet :
- Jakbym chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.

Facet przyszedł do lekarza geriatry, lekarz mówi :
- Mogę pana zapewnić, że z pańską chorobą dożyje pan co najmniej osiemdziesiątki !
Na to pacjent :
- Panie doktorze, czy to znaczy, że moje zdrowie się pogorszyło ? Podczas ostatniej wizyty mówił pan, że mam przed sobą sto lat życia ?

Gra pozorów. Akcja ma miejsce w pewnej restauracji podczas randki młodej kobiety z dojrzałym mężczyzną :
- Lubię tajemniczych mężczyzn, którzy potrafią zaskoczyć kobietę - przyznaje młoda kobieta.
Mężczyzna odkłada sztućce na talerz i patrząc głęboko w oczy kobiecie mówi :
- Potrafię być bardzo tajemniczy. Spójrz na mnie, wymienię dwa fakty o sobie, z czego tylko jeden będzie prawdziwy. Twoim zadaniem, kochana, jest zgadnąć, który z nich jest prawdziwy.
Młoda kobieta zgadza się, patrzy mężczyźnie w oczy i zaczyna słuchać bardzo uważnie :
- Zarabiam 75'000 zł miesięcznie i znam osobiście Julię Roberts.
Wyraźnie zaskoczona kobieta zastanawia się chwilę po czym mówi :
- Myślę, że znajomość z Julią to kłamstwo, a pierwsza informacja o tobie jest jak najbardziej prawdziwa.
- Niestety, nie masz racji, kochana - odpowiada mężczyzna.
Kobieta zaskoczona z kim ma randkę :
- Poważnie, znasz Julię Roberts ? !
Mężczyzna prostuje się i uśmiecha dumnie mówiąc :
- Niestety, kochana, znów nie masz racji, żadna z informacji nie była prawdziwa. I co, nie dość, że tajemniczy, to jeszcze potrafię zaskoczyć ?

Sylwester, rzecz dzieje się w szpitalu na ostrym dyżurze, wchodzi lekarz dyżurny i pyta :
- Co tu się dzieje ? Był jakiś wypadek ? Dlaczego mamy tylu pacjentów ze stłuczeniami głowy ?
Podchodzi do jednego z pacjentów i dopytuje :
- Co się panu stało ?
- To od wałka - odpowiada pacjent.
- A panu co się stało ? - dopytuje lekarz.
- Ja też dostałem wałkiem - odpowiada drugi pacjent.
- A pan, czy pan też dostał wałkiem ?
- Tak, panie doktorze, też dostałem wałkiem - odpowiada trzeci pacjent.
- Czy to jakaś epidemia ? Wyjaśni mi to ktoś ? - pyta zdezorientowany lekarz.
- Nie, panie doktorze, to nie epidemia - odpowiada pielęgniarka i dodaje - jeden z panów chciał uciec od żony i wmieszał się w tłum na Starym Rynku.

Totolotek i rzeczywistość. Żona wraca do domu, rozbiera się z kurtki i zmienia obuwie, jak w każdym polskim domu. Wchodzi do kuchni, siada przy stole, mąż w tym czasie robi herbatę :
- Zrobić i tobie, kochanie ? - pyta żonę.
- Poproszę - odpowiada żona.
Po chwili ciszy mąż stawia herbaty na stole, a żona, patrząc mu głęboko w oczy pyta :
- Kochanie, co byś zrobił, gdybyś wygrał w Totolotka ?
Mąż się chwilę zastanawia i odpowiada :
- Podzieliłbym wygraną na pół, wziął swoją połowę, zostawił cię i sam wyruszył w świat.
Żona przez chwilę patrzy na męża, po czym spokojnym tonem odpowiada :
- OK, to masz tutaj połowę mojej wygranej i w drogę - kładąc 8 zł na kuchennym stole.

Pewna młoda dziewczyna co dwa tygodnie wraca do rodzinnego miasta na weekend i odwiedza swoich rodziców. Wspólnie przygotowują posiłek, nakrywają do stołu, spędzają razem czas. Podczas przygotowywania sałatki, młoda dziewczyna otworzyła lodówkę i ujrzała na środku drzwi od wewnątrz przyklejone zdjęcie pięknej, smukłej, zgrabnej i dość skąpo ubranej dziewczyny. Zdezorientowana, zapytała mamę :
- Mamo, po co wisi tutaj to zdjęcie ?
- Och, przykleiłam je, żeby pamiętać o nieobjadaniu się - odpowiedziała, lekko zawstydzona mama.
- I co, działa ? - dopytuje dziewczyna.
- I tak i nie, kochanie, zależy z której strony patrzeć - odpowiedziała mama.
- To znaczy ? Możesz mi to wytłumaczyć ? - dopytuje córka.
- No bo ja straciłam 4 kg, ale twój ojciec przytył 6 kg - wyjaśniła matka.

Dzień 14 lutego jest znany większości jako dzień zakochanych, tzw. Walentynki. Mąż wraca z pracy do domu, żona czeka na niego podekscytowana z obiadem. Od progu wita go miło : buziak, przytuliła się. W końcu ciekawość ją zżera, nie może wytrzymać i pyta :
- Kochanie, co mi kupiłeś na Walentynki ?
- Kochanie, wyjrzyj przez okno, proszę. Widzisz tego Mercedesa, który stoi koło naszego samochodu ?
- Jasne, że widzę, rany, jest piękny ! - piszczy z zachwytu żona.
Na co mąż spokojnie przytula żonę i odpowiada :
- No to właśnie w takim kolorze kupiłem ci rajstopy ...

Chłopak mówi entuzjastycznie do dziewczyny :
- Zaplanowałem na Walentynki fantastyczny wieczór - zdobyłem trzy wejściówki do kina !
- Ale po co nam aż trzy ?
- Ano dla twojej mamy, taty i brata, żebyśmy mogli spokojnie się zabawić.

Dowódca jednostki komandosów wręcza żołnierzom spadochrony, któryś z żołnierzy pyta :
- A co będzie, jeśli mój spadochron się nie otworzy ?
- Nie martwcie się, szeregowy, zgodnie z gwarancją producent wymieni go na nowy ...

Rosyjskie wojsko zatrzymuje furmankę. Z wozu zeskakuje Piętka w przebraniu starej babuleńki, ściąga chustę i wita się z żołnierzami :
- Ale się zakamuflowaliście towarzyszu - mówi jeden z nich.
Na co Piętka odpowiada :
- To jeszcze nic, wyprzęgnijcie towarzysza Czapajewa.

Najnowsze badania dowodzą, że kobieta, która ma kilka kilogramów nadwagi żyje dłużej niż mężczyzna, który o tym wspomni.

Mężczyzn dzielimy na trzy kategorie :
3D - dom, drzewo, dzieci,
3B - biba, babeczki, bania,
3K - kasa, komputer, konsola.
Kategoria 3D obecnie jest na wymarciu.

Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego :
- Czy widzicie tam jakieś litery ?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablicę ?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma, zdolny do służby.

Synek dopytuje tatę :
- Tatusiu, czy Ocean Spokojny zawsze jest spokojny ?
- Co za głupie pytanie ! Czy nie możesz zapytać o coś mądrzejszego ?
- Mogę, kiedy umarło Morze Martwe ?

Szef rano zbiera wszystkich i pyta :
- Kto wczoraj chlał ?
Cisza.
- Pytam jeszcze raz : kto wczoraj chlał ?
- Ja - odzywa się cicho któryś z pracowników.
- To wracaj do domu spać, a reszta do roboty !
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (21 paź 2025, 17:14) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:11)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Zbiórka na placu ćwiczeń :
- Czemu ten pluton tak krzywo stoi ? ! - pieni się kapral.
- Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy.
- Kto to powiedział ? !
- Kopernik.
- Kopernik, wystąp !
- Przecież Kopernik umarł.
- To czemu nikt mi o tym wcześniej nie zameldował ?

Z życia mężczyzny :
Wieczorem kładąc się spać moja żona powiedziała : "Przytulę się do ciebie i ogrzeję się póki jesteś jeszcze ciepły". Nie mogłem zasnąć aż rana ...

Komar moczy jaja w stawie. Podlatuje drugi i pyta :
- Co robisz ?
- Stary, chciałem przelecieć świetlika, a okazało się, że to iskra parowozu.

Wczoraj wieczorem w restauracji zamówiłam do kolacji lampkę wina, a kelner poprosił mnie o dowód osobisty, odpowiedziałam : "Czy wyglądam aż tak młodo ?”, a kelner na to odparł : "Nie, chciałem tylko sprawdzić, czy kwalifikuje się pani do zniżki dla seniorów”.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (22 paź 2025, 8:19) • root (22 paź 2025, 21:21) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:11)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Pewien facet miał 50 cm interes, stwierdził jednak, że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł do czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc do tego lasu i pyta żabkę :
- Żabko, dasz mi buzi ?
Żabka na to :
- Nie !
Ubyło 10 cm, facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta :
- Żabko, dasz mi buzi ?
- Nie !
Teraz facet wraca z 30 cm, pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy, idzie więc jeszcze raz i pyta :
- Żabko, dasz mi buzi ?
A żabka na to :
- Nie, nie i jeszcze raz nie !

Porucznik sprawdza umiejętności 3 nowych szeregowych :
- Powiedzcie nam co potraficie zrobić pożytecznego ?
Pierwszy mówi :
- Ja potrafię obsługiwać komputer.
- Dobrze, może być, a ty ?
- Ja znam się na gotowaniu - mówi drugi.
- Nieźle, s co ty potrafisz ? - pyta trzeciego.
- Ja potrafię zrobić bulbulator.
- A co to jest ?
- Proszę o kawałek blachy, gwoździe, młotek i szklankę wody to pokażę.
Otrzymał to o co prosił, wbił gwoździe w blachę, robiąc w niej dziurki, zalał to wodą i mówi :
- Robi bul-bul ? No to bulbulator !
Zirytowany porucznik :
- Ty jakiś głupi jesteś, będziesz hańbą dla wojska !
I wyrzuca blachę przez okno, po chwili przychodzi major :
- Kur.a ! Co za tępy ch.j wyrzucił nowy bulbulator ! ?

W tramwaju facet pyta drugiego :
- Ile przystanków jest do Placu Wolności ?
- Trzy.
Za dwa przystanki facet upewnia się :
- To teraz jeszcze jeden ?
- Nie, teraz już pięć ...

W Warszawie postanowiono zorganizować konkurs na wzorcowy budynek "bez barier". Komisja stwierdziła, że takim najlepiej spełniającym wymogi konkursu budynkiem, jest Sejm. W uzasadnieniu podała, że nie ma takiego stopnia upośledzenia, który uniemożliwiłby dostanie się tam.

Prezydent Polski dzwoni do prezydenta Litwy :
- Cześć, Rosja wypowiedziała nam wojnę, czy moglibyście pożyczyć nam czołgi, abyśmy mogli walczyć z Rosja ?
Litewski prezydent :
- Ale chcecie jeden, czy obydwa ?

Do Putina dzwoni Obama i mówi :
- Słuchaj, musimy zmienić strefy czasowe na takie same, wczoraj dzwoniłem do Chin z życzeniami, a okazało się, że urodziny były wczoraj.
Putin na to :
- To co ja mam powiedzieć ? Jak dzwoniłem do Polski z kondolencjami, to okazało się, że samolot jeszcze nie wystartował.

Chłopak zagaduje dziewczynę siedzącą samotnie w barze :
- Koleżanka pije ?
- Nie.
- A dlaczego ?
- No mam problemy z nogami.
- Uginają się ?
- Nie, rozkładają ...

Biegnie synek do mamy :
- Mamo, mamo, czemu ciocia nazwała swoją córkę Róża ?
- Bo bardzo lubiła róże.
- A ty co lubiłaś ?
- Wacek, nie zadawaj głupich pytań !

Jaś pyta taty :
- Tato, mogę skoczyć na bungie ?
- Nie, synu, twoje życie zaczęło się od pękniętej gumki, więc nie chcę, żeby i skończyło się z powodu pękniętej gumy ...

Rozmawia dwóch znajomych szefów :
- Co pan ostatnio taki smutny, panie dyrektorze ?
- A no bo sekretarkę zmieniłem.
- I co ? Niezbyt bystra, tak ?
- Nie, właśnie całkiem mądra.
- To może leniwa ?
- A skąd, bardzo pracowita.
- To może hmmm ... ten ... tego ... nie chce ...
- No coś pan ! Kilka razy dziennie !
- No to o co chodzi ?
- Aaa, bo kawę robi jakąś taką słabą ...

Mąż wraca późno do domu, żona leży już w łóżku, więc szybko się rozbiera i przytula się do niej, a żona na to :
- Boli mnie głowa ...
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co ? !

Żona wysyła SMS'a do męża :
"Policja cały czas trąbi, że znalazła całkowicie spalone ciało z małym fiutkiem. Daj znać, że żyjesz, bo się niepokoję".

Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom :
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą, od której mam zacząć ?
- Od złej.
- Za chwilę nasz statek zatonie.
- A ta dobra ?
- Dostaniemy 11 Oskarów ...

Bolek i Lolek śpią w namiocie nagle Bolek pyta Lolka :
- Lolek, walisz konia ?
- Tak.
- To wal swojego ...

Wchodzi policjant do księgarni, a sprzedawca do niego :
- Co, pada ?
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (23 paź 2025, 8:53) • root (25 paź 2025, 11:02) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:11)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Rozmawiają dwie koleżanki :
- Jak tam wczorajsza impreza ?
- A daj spokój ! Tak dałam w palnik, że wylądowałam w łóżku z własnym mężem !

Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta klasę :
- Kogo macie najstarszego w rodzinie ?
Zgłasza się Ela :
- Ja mam babcię.
Zgłasza się Kacper :
- A ja mam babcię i dziadka.
Zgłasza się Jasio :
- A ja, pra- pra- pra- prababcię.
- Ok, Jasiu, ty chyba kłamiesz, ludzie tyle nie żyją - odpowiedziała nauczycielka.
- Nie, dla- dla- dla- dlaczego ?

Śniadanie na kacu jest jak przeszczep - albo się przyjmie, albo organizm odrzuci.

Rozmowa dwóch znajomych :
- Wróciłem wczoraj do domu i zastałem żonę w łóżku z jakimś Francuzem.
- I co powiedziałeś ?
- Jak to co miałem powiedzieć ? Przecież nie znam francuskiego.

Kolejna rozmowa dwóch znajomych :
- Jak dowiedziałeś się o tym, że żona cię zdradza ?
- Wróciłem do domu i opowiedziałem jej dowcip, a ten idiota w szafie zaczął się z niego śmiać.

Żona mówi do męża, po rtm jak znalazła jego zaskórniaki :
- Skąd masz tak dużo pieniędzy?
- Oszczędzałem na prezent dla ciebie, kochanie.
- Ale dlaczego tak mało ?

Żona pyta męża :
- Co ci się we mnie najbardziej podoba : moja piękna twarz, czy moje seksi ciało ?
- Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru ...

98 letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada :
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18 letnią narzeczoną, jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi :
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię : pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem ?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe ! - wykrzyknął staruszek - ktoś inny musiał wystrzelić !
- I do tego właśnie zmierzałem ...

Rozmawia dwóch dziadków :
- Ja to już seksu nie uprawiam.
- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę.
- Jak to możliwe ? Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy ?
- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga.
- Nic o tym nie wiedziałem, dlaczego nikt mi nie powiedział ?
Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo :
- Krojone, czy w całości ?
- A to jest jakaś różnica ?
- No wie pan, krojone szybciej twardnieje.
- No, rzesz, to wszyscy wiedzieli, tylko nie ja !
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (24 paź 2025, 8:24) • root (25 paź 2025, 11:03) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:11)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Spotyka się dwóch dziadków :
- A co to ja pana, panie kolego, tak długo nie widziałem ?
- A, w więzieniu siedziałem.
- W więzieniu ? ! A za cóż to ? !
- Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię ? Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła !
- O gwałt ? I co, naprawdę ją pan, panie kolego, ten tego ?
- Nieeeeeeee, ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem.
- I ile pan dostał ?
- Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt ? !
- Nieee, proszę pana, za fałszywe zeznania.

Żona pyta męża :
- Kochanie, jakbyś miał wybór : milion złotych, albo najlepsza żona na świecie, to co byś wybrał ?
- Milion złotych.
- Aha, czyli uważasz, że pieniądze są ważniejsze ode mnie ? !
- Nie, ale po co mi dwie najlepsze żony na świecie ...

Siedzi sobie gość w knajpce i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa. Do baru wpada drugi facet, strasznie głodny. Patrzy i widzi, że tamten pierwszy czyta i nie pilnuje zupy. Bierze więc łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je, aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził tą zupę, że nie wytrzymał i zwymiotował do tego talerza. W tym momencie tamten, co czytał gazetę mówi :
- O, widzę, że pan też doszedł do grzebienia ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (25 paź 2025, 11:04) • Grz_Bo (30 paź 2025, 15:01)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Pani na lekcji pyta dzieci :
- Dzieci, kto to napisał : "A niechaj narodowie wżdy postronni znają iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają" ?
Rękę podnosi Małgosia i mówi :
- Mikołaj Rej, proszę pani.
- Brawo, Małgosiu, w nagrodę jesteś zwolniona z reszty lekcji i możesz iść do domu.
- Nie, dziękuje, proszę pani, ja jestem żydówką, a my chcemy czerpać z życia jak najwięcej wiedzy, dlatego chce zostać.
- No, skoro tak to dobrze.
Następnie pani zadaje pytanie klasie :
- Dzieci, a kto napisał to : "A słońce prawdy wschodu nie zna i zachodu" ?
Rękę podnosi Krzysio i mówi :
- Adam Mickiewicz, proszę pani.
- Brawo, Krzysiu, w nagrodę jesteś zwolniony z reszty zajęć i możesz iść do domu.
Na to Krzysio mówi :
- Nie, ja również dziękuję i również jak Małgosia jestem żydem i wolałbym zostać na zajęciach.
Po tym zdaniu gdzieś z końca klasy ktoś krzyknął :
- Żydzi do gazu !
Oburzona pani mówi :
- Kto to powiedział ?
Wstaje Jasio i dumnie mówi :
- Adolf Hitler, do widzenia ...

Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżach Syberii. Miejscowi zaprosili ich na wieczorek integracyjny. W trakcie jeden ze studentów widzi, jak w pewnej chwili sześciu kołchoźników wynosi jednego z nich zalanego w trupa. Pyta więc jednego z miejscowych :
- Gdzie oni go niosą ?
- Do sąsiedniego pokoju.
- A po co ?
- No wiesz, u nas kobiet nie ma, więc trzeba korzystać z tego, co los da, idą tam w kilku i sobie poużywają.
Student wystraszony, postanowił się pilnować, niestety, pół godziny później i jemu się "zmarło" Ocknął się po jakimś czasie i czuje, że jest niesiony, zaczyna więc niemiłosiernie wrzeszczeć :
- Nie ! Nie chcę ! Puśćcie mnie ! Nie chcę do tamtego pokoju !
W odpowiedzi słyszy :
- Nie szarp się tak i nie denerwuj, my cię już z powrotem niesiemy ...

Papież Jan Paweł II po śmierci poszedł oczywiście prosto do Nieba. Spaceruje sobie po tych niebiańskich ogrodach,aniołowie śpiewają itd, trochę nudno, spogląda z Nieba w stronę piekła, a tam balanga na całego tance, hulanki swawole, stoły uginają się od jedzenia, na gorąco, na zimno, grill, alkohole, wiadomo piekło.
- Panie - zapytał Pana Boga - dlaczego tam tak bogato, a u nas tylko owsianka i grysik.
- Karolku - odpowiedział Pan Bóg - dla nas dwojga nie opłaca się gotować.

Do księdza przychodzi młoda para, facet pyta księdza :
- To ile kosztuje ślub ?
- A na ile wyceniasz przyszłą żonę ?
Facet spojrzał na dziewczynę i dał księdzu 100 zł, ksiądz również na nią spojrzał i ... oddał mu 50.

Konduktor do pijaka :
- Bilet proszę.
- Nieee maammm.
- To płaci pan mandat.
- Nie mammm pieeeniędzy.
- Ale na wódkę to pan miał ?
- Koooleeega mnie ugooościł.
- A na podróż to już nie dał ? - z sarkazmem pyta konduktor.
Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy :
- Jak to nie dał ?

Jedzie papież swoim papa mobile, nagle wybiega blondynka i biegnie za samochodem. Papież każe przyspieszyć, 40 km/h, blondynka nadal biegnie, powoli dogania, Papież znów każe przyspieszyć, 50 km/h, blondynka jakimś cudem nadal ma siłę i biegnie, już prawie dogania samochód, Papież znów każe przyspieszyć, 60 km/h. Po kilku kilometrach blondynka dogania papa mobile, wtedy Papież każe zatrzymać samochód, bo go już zaczęło to wkurzać, a blondynka mówi :
- Myślałam, że już was nie dogonię, dwa śmietankowe proszę.

Dzisiaj jadąc metrem wpadłem na moją ex, to był jeden z najfajniejszych dni od kiedy jestem motorniczym w metrze.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (25 paź 2025, 11:07) • JACA (27 paź 2025, 8:30) • Grz_Bo (30 paź 2025, 14:52)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Wróżka wróży mężczyźnie :
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Pani jest w błędzie, jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan jest w błędzie ...

Putin poszedł do wróżki i poprosił o wróżbę co będzie się działo w Rosji za rok. Wróżka rozłożyła karty, spojrzała w magiczną kulę i powiedziała, że za rok będzie wojna z Polską. Putin mówi :
- No nie żartuj, z Polską, i ja mam się tym przejmować, to lepiej powiedz mi ile będzie kosztowało w przyszłym roku w Rosji jedno Euro ?
Wróżka znowu spojrzała karty i magiczną kulę i odpowiedziała :
- W przyszłym roku w Rosji jedno Euro będzie kosztować 5 złotych.

Jakiś czas temu takie coś było, ale w wersji tekstowej, teraz także w obrazkowej :

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (25 paź 2025, 21:47) • Grz_Bo (30 paź 2025, 14:51)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Statystyczna kobieta uprawia seks raz w tygodniu. Wielu mężów czeka na ten tydzień miesiącami ...

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (26 paź 2025, 17:35) • Grz_Bo (05 lis 2025, 10:11)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Mąż mówi do żony :
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy ?
- Z kaloryfera zdejmij !

U okulisty :
- Jaką literę teraz pokazuję ?
- A gdzie pan jest ?

Facet chwali się koledze :
- Ostatnio udało mi się kochać przez godzinę i pięć minut.
Na to jego przysłuchująca się z kuchni żona :
- To było wtedy, gdy zmienialiśmy czas na letni.

- Uwielbiam grube dupska !
- Ale sir Newton, dzieci w szkole to będą czytać !
- To w takim razie piszcie : im większa masa, tym większe przyciąganie.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (27 paź 2025, 8:31) • root (27 paź 2025, 16:30) • Grz_Bo (30 paź 2025, 14:50)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ