Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Rozmowa przez komunikator :
- Wiesz, śniłaś mi się dzisiaj.
- Serio :) No bo w sumie to chciałam się z Tobą umówić :>
- Resztę nocy spałem przy zapalonym świetle. Nie pamiętam kiedy ostatni raz aż tak się bałem ...

Dwie babcie oglądają w TV walkę bokserską. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski, sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje. Wstanie ? Nie wstanie ? Wstanie ? Nie wstanie ?
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że w drzwiach jej mąż otwiera zamek, kobieta w strachu :
- Boże, cofnij czas o godzinę !
Słyszy głos z Nieba :
- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
Kobieta się zgadza. Mąż nie dowiedział się, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm, wtedy kobieta przerażona krzyknęła :
- Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom !
- Niewinnym ? Od roku zbierałem was, dziwki, w jedno miejsce ...

Tusk przyjeżdża z wizytą do Benedykta, jest miło i sympatycznie, Benedykt pyta :
- A jak tam u was po wyborach ?
- A wszystko w jak najlepszym porządku, Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi, mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głowa, uśmiechnął się i pokazał Tuskowi 6 palców.
- A jak tam u was z bezrobociem ?
- Doskonale, Ojcze Święty, jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Tuskowi 6 palców.
- A co w szkolnictwie ?
- Wspaniale, minister sprawdził się doskonale, dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty ponownie pokiwał głową, uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców. Wizyta zakończyła się, Tusk wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywania przez Ojca Świętego 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta :
- Księże Prymasie, byłem u Papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców, co to znaczy ?
- Jak to ? Ty, katolik, i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie : nie cudzołóż ?
- Nie cudzołóż ? A jak to się ma do mnie ?
- A co miał powiedzieć ? Nie pie.dol ?

W kinie siedzą chłopak i dziewczyna, trwa film, nagle chłopak odzywa się :
- Minęła już prawie godzina, a ty mnie nawet nie pocałowałaś ?
- Przecież zrobiłam ci loda !
- Mnie ? !

WÓDKA Z LODEM - ATAKUJE NERKI
RUM Z LODEM - ATAKUJE WĄTROBĘ
GIN Z LODEM - ATAKUJE MÓZG
WHISKY Z LODEM - ATAKUJE SERCE
WYGLĄDA NA TO, ŻE TEN CHOLERNY LÓD SZKODZI NA WSZYSTKO

Synek pyta "mamę" :
- Mamo, kupisz mi loda ?
- To, że śpię z twoim ojcem nie znaczy jeszcze, że od razu możesz mi mówić "mamo" !
- No to jak mam się do ciebie zwracać ?
- No, normalnie, jak zawsze, Andrzej ...

Jak nazywa się pociąg do zakopanego ? - Nekrofilia.

Przychodzi Hans do baraku, w którym siedzą Polacy z Żydami i mówi :
- Dziś Polacy grają na polu minowym w piłkę.
Na to Żydzi zaczynają się śmiać i cieszyć, że to nie na nich wypadło, Polacy za to siedzą załamani, a Hans widząc to mówi :
- Spokojnie, najpierw Żydzi skoszą trawę.

2 polaków pojechało do pracy do Holandii. Szef każe im pomalować płot i daje im dwie puszki farby, oni na to :
- Panie, dwie puszki to za mało, zabraknie.
- Starczy wam - odpowiada szef.
Faceci malują, malują i jeden mówi do drugiego, że trzeba byłoby coś wypić, wiec leci sprzedać jedną puszkę. Sprzedali puszkę, kupili dwa wina, wypili i brakło im farby. co teraz ? Zobaczyli konia przy stodole, posmarowali mu farbą pysk i wołają gospodarza :
- Panie, farby brakło.
- Jak mogło zabraknąć ?
- No przyszedł koń i wypieprzył jedną puszkę.
Wkurzony facet leci po pistolet i jeb, zabił konia.
- Panie, coś pan zrobił ? Z powodu jednej puszki farby konia zabijać ?
- A co miałem zrobić, ostatnio Polacy dach mi kładli i ten ch.j połowę drewna na dach mi zeżarł !

Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku, mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi :
- Zaczekaj, synek jeszcze nie śpi ...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść nad żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci, zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka, idzie do kuchni, odkręca kran i nic, nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma. Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana, żona słysząc huk otwieranego szampana pyta :
- Co ty tam robisz ?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało :
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił !

ND
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (02 gru 2025, 10:06) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:37)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Ojciec bardzo poważnie mówi do syna :
- Synu, muszę ci coś powiedzieć, zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem, że nie jesteście moimi prawdziwymi rodzicami !
- Jesteśmy twoimi prawdziwymi rodzicami, kretynie, tylko rodzice adopcyjni przyjadą po ciebie za 10 minut.

U dentysty :
- Proszę mi wybaczyć, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb.
- O, to całe szczęście, że nie jest pan okulistą.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (03 gru 2025, 8:11) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:38)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (04 gru 2025, 12:14) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:39)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Pewnego dnia tygrys przechodził sobie w dżungli i usłyszał smutne trąbienie, to słoń wpadł do jamy wykopanej przez kłusowników. Tygrys szybko pobiegł po jaguara i wspólnie jakoś wyciągnęli biednego słonia z opresji. Minęło parę dni i słoń usłyszał smutne nawoływane o pomoc, pobiegł w to samo miejsce i jakżeby inaczej - tym razem to tygrys wpadł do tej samej jamy. Słoń szybko wyjął przyrodzenie, wpuścił je do jamy, a tygrys wdrapał się po nim aż do wyjścia i został uratowany. Jaki jest morał tej historii ? Jak masz duże przyrodzenie, to jaguar ci nie jest do niczego potrzebny.

Pewien rolnik miał duży problem, gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza, a ten poradził mu, aby je wszystkie "przeleciał". Rolnik niewiele myśląc wrócił do domu, nocą zapakował świnie na Żuka i do lasu. Tam zrobił, to co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień patrzy, a świnie dalej nic nie żrą, no to pojechał do weterynarza - ten mu na to :
- Przeleciał pan je w dzień, czy nocą ?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- A, to nie powiedziałem, że trzeba to zrobić w dzień ?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu. Zmęczony wrócił do domu i położył się spać, nocą budzi go żona :
- Mietek !
- Co ?
- Świnie ...
- Co, żrą ? - ucieszył się rolnik.
- Nie ! Siedzą w Żuku i trąbią.

Facet przychodzi do lekarza :
- Panie doktorze, pomocy, pękł mi worek !
- Mosznowy ?
- Ni mom.

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem :
- Ale macie tu duże kufle.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy :
- Nie spłukiwać ! Nie spłukiwać !

Mąż przychodzi z pracy w fabryce frytek do domu i mówi do żony :
- Wiesz, co, mam nieodpartą pokusę włożyć przyrodzenie w obieraczkę do ziemniaków.
Na to żona :
- Zdurniałeś do reszty, stary capie ? A co jak ci się coś stanie ! Wybij sobie ten pomysł z głowy !
Ale męża nadal męczyło to i męczyło, bardzo chciał to zrobić i wydawało mu się, że nic go nie przekona do tego, żeby nie poddać się tej zachciance. Poszedł zatem na drugi dzień do pracy i zrobił, to co chciał : włożył przyrodzenie w obieraczkę do ziemniaków. Wraca do domu i mówi do żony :
- Wiesz, nie wytrzymałem, po prostu musiałem to zrobić !
Żona na to :
- Ty debilu, mogłeś sobie krzywdę zrobić ! Nic ci się nie stało ?
- Nie, ale zwolnili mnie z pracy.
- A obieraczka ?
- Ją też zwolnili ...

Pewien facet chciał mieć idealny motor, najpiękniejszy na świecie i wedle jego upodobań. Szukał tak i szukał, po gazetach, w internecie, na giełdzie, nic - żaden mu nie pasował. Aż kiedyś zrezygnowany wracał z giełdy i na podjeździe przed jednym z domów na ulicy którą szedł zobaczył go : Harley, czarny, bez skazy, błyszczący lakier, chromy też, po prostu cudo. Podchodzi do właściciela, który akurat go polerował i mówi :
- Piękny motor.
- A piękny, piękny, ale już jestem na niego za stary, a to za dobry motor, żeby stał i gnił, może byłby pan zainteresowany ?
- Oczywiście ! Od dawna szukam takiego cuda !
Dobili targu, a kiedy facet miał już odjeżdżać nowym nabytkiem, postanowił spytać sprzedawcę, jak mu się udaje utrzymywać go tak pięknym stanie, sprzedawca na to :
- Zawsze kiedy zanosi się na deszcz i spadają pierwsze krople, biorę puszkę wazeliny, wybiegam na dwór i poleruję lakier i chromy. I wie pan, co, ta puszka już mi się na nic nie przyda, proszę wziąć.
No to facet wziął i pojechał. Tego motoru wszyscy mu zazdrościli, dużo ludzi chciało go od niego kupić, ale on nie chciał sprzedać. W końcu i dziewczynę poderwał na motor. Miał się wybrać pierwszy raz na obiad z nią do domu jej rodziców. Przed drzwiami dziewczyna ostrzega go :
- Słuchaj, muszę ci coś powiedzieć : u nas w domu jest tak, że podczas obiadu nikt się nie odzywa, a kto się odezwie, musi umyć wszystkie naczynia.
Facet pomyślał : "OK, co za problem", no i wchodzą. Otwierają się drzwi, przy nich stoi pani domu, a przez korytarz między wielkimi stosami talerzy i garnków przy ścianach z obu stron idzie jej mąż. Zapraszają go do środka, nasz facet wchodzi i nie może się nadziwić, ile w tym domu jest brudnych naczyń : w korytarzu, w łazience, w kuchni, na schodach na piętro. No ale nic, idą do stołu, zaczynają jeść, nikt nic nie mówi, facetowi zrobiło się trochę nieswojo. Pomyślał, że skoro tak nikt nic nie mówi, to zobaczy, czy też nic nie powiedzą, jak zacznie się całować przy stole z dziewczyną. Zaczął, rodzice zaczęli się krzywo patrzeć, ale nic nie mówią, to włożył jej rękę pod stanik, rodzice nic, drugą rękę włożył jej do majtek. Rodzice dalej się patrzą, ale nic nie mówią, wziął dziewczynę, podniósł ją na stół, zdjął jej spódnicę i zaczyna ją posuwać na stole. Rodzice już naprawdę wkurzeni, ale dalej nic nie mówią. Po chwili pomyślał "Matka też niczego sobie", zostawił dziewczynę i oparł matkę o stół i zaczyna ją posuwać od tyłu. W tym momencie słyszy : "kap, kap" deszcz na parapecie i wtedy przypomniało mu się o motorze i polerowaniu. Wyciąga z kieszeni puszkę wazeliny, a w tym momencie ojciec wstaje od stołu i krzyczy na cały głos :
- DOBRA, KUR.A, POZMYWAM TE PIER.OLONE NACZYNIA !

Lekarz mówi do pacjenta :
- Muszę pana zmartwić, pan umiera, jest rak z przerzutami.
- Tego się obawiałem, a czy nie mógłby pan doktor powiedzieć po mojej śmierci, że umarłem na AIDS ?
Na pytanie lekarza dlaczego, pacjent odpowiada :
- Wie pan, panie doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS, po drugie nikt już nie ruszy mojej baby, a po trzecie wszyscy, co ją już mieli powieszą się.

Ona i on, kilka lat w wolnym związku, niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, on podnosi się leniwie i grzebiąc sobie w bokserkach rzuca ospale :
- Wyjdziesz za mnie ...
Ona, zadrżały jej dłonie, jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem ! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała :
- Tak.
On, nie przestając miętolić bokserek :
- ... ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się ?

Kowalska po przyjściu męża z pracy sprawdza jego garnitur i nie znajduje żadnego włoska.
- No tak - mówi - ty to już nawet łysej babie nie przepuścisz.

Ekstremalnie piękna babeczka rzuciła studia i postanowiła stać się bogatą. Dość szybko znalazła sobie bogatego i napalonego 75 letniego staruszka, planując zerżnąć go na śmierć zaraz podczas nocy poślubnej. Uroczystości ślubne i bankiet, pomimo półwiecznej różnicy wieku, poszły doskonale. Podczas pierwszej nocy miesiąca miodowego rozebrała się i czekała rozkosznie w łóżku aż małżonek wyjdzie z łazienki. Kiedy się pojawił, nie miał na sobie nic za wyjątkiem kondoma skrywającego 30 centymetrową erekcję. Niósł ze sobą zatyczki do uszu, a na nosie miał klamerkę do bielizny. Przestraszona, że coś jest nie tak, zapytała :
- A po co ci te gadżety ?
Na to dziadek odpowiedział :
- Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść : kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy ...

Do wodza Indian przychodzi wojownik :
- Wodzu, mam dwie wiadomości : złą i dobrą.
- OK, zaczynaj od złej.
- Obok nas rozbił się tabor cygański.
- To straszne, trzeba na nich bardzo uważać, no a ta dobra wiadomość ?
- Smakują jak bizony ...

Córka przychodzi do domu i mówi :
- Mamo, wszyscy się śmieją, że mam twarz jak dupę.
Matka na to :
- Oj, dziecko, tak dokuczają, ale idź na ulicę i zapytaj pierwszego z brzegu przechodnia, czy masz taką twarz i zobaczysz, że odpowie inaczej.
Dziecko wyszło z domu po 2 minutach wraca z rykiem :
- Mamuś, mamuś ...
- Co się stało ? - pyta zatroskana matka.
- Wyszłam na ulicę, przyjechali czyścić studzienki kanalizacyjne, ja się pochyliłam, żeby zobaczyć jak to robią, a oni na to : "Nie srać, kur.a, nie srać !"

Jak długo Obama będzie prezydentem ? - Aż nie zgłosi się właściciel.

Profesor na pierwszym swoim z nimi wykładzie tymi słowy zwraca się do studentów : "Proszę państwa, kiedy przyjdziecie do mnie na egzamin, to proszę dokładnie dobierać słowa w swojej wypowiedzi. Gdy w zeszłym roku zapytałem pewną studentkę o budowę prącia, ona zasmucona odpowiedziała : "Panie profesorze, wszystko inne umiem bardzo dobrze, ale prącie, niestety, tylko liznęłam".

ND
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (04 gru 2025, 12:48)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Rozmowa o pracę :
- A ile będę zarabiać ?
- 1000 zł, a później więcej.
- To ja przyjdę później.

Facet kupuje probiotyk dla dziecka, farmaceutka instruuje :
- Można rozpuścić w dowolnym płynie.
Facet rzucając wspaniały żart :
- Nawet w whisky ?
Ona : Ma pan syna.
Facet : ... yyy ?
Farmaceutka : Gdyby to była dziewczynka, zapytałaby pan o wino.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (04 gru 2025, 12:49) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:40)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Sąsiad pyta sąsiada :
- Kto tam u ciebie tak głośno krzyczy ?
- A, to sąsiadka, wróciła z pracy i odreagowuje.
- A kim ona jest ?
- Bibliotekarką.

Mąż przychodzi do domu po pracy i zastaje żonę w kuchni zmywającą naczynia. Żona lekko wypięta, więc ten, że miał chcicę, to podbiega do niej i zaczyna ją ... od tylu. Wtedy ona oburzona odwraca się mówi :
- Ty jesteś tak samo porąbany, jak ci twoi koledzy ...

Czasy współczesne, znany polski biznesmen jedzie limuzyną do swej willi i widzi nagle kilka osób stojących na czworakach i jedzących trawę z przydrożnego rowu. Każe szoferowi zatrzymać samochód, opuszcza szybę i pyta :
- Hej, dobrzy ludzie, co wy robicie ?
- Jesteśmy głodni i nie mamy co jeść, dlatego musimy jeść trawę.
Biznesmen zastanawia się chwilę i mówi :
- Wchodźcie do mojego samochodu, zabiorę was do siebie.
- Ależ nie możemy, w domu została czwórka dzieci i dziadek.
- Dobrze, ich też zabierzemy.
I rzeczywiście limuzyna pojechała pod starą chatę, zabrała pozostałe osoby i pojechała dalej. W samochodzie żona biedaka nie wytrzymała :
- Jak to nie można wierzyć ludziom. Mówią, że jak kto bogaty, to serca nie ma, a tu do siebie pan nas zaprasza.
- Ee, to drobiazg, a z resztą, spodoba się wam u mnie. Miesiąc temu zwolniłem ogrodnika, a trawa sięga mi prawie do kolan ...

Pewna żona miała problem ze swoim chłopem : przychodził do domu zawsze po północy i to zawiany, kładł się do łóżka i chrapał do rana. Pewnego dnia postanowiła, że posunie się od delikatnej aluzji, by jej mąż przypomniał sobie o swoich obowiązkach. Wrócił jak zwykle zalany, usiadł na fotelu, a żona wyszła z sypialni w seksownej bieliźnie i zaczęła delikatnie masować mu kark
- Kochanie, może pójdziemy do sypialni ?
Mąż popatrzył na nią tępym wzrokiem, zastanowił się chwilę i odrzekł :
- Czemu nie ? U żony i tak mam już przesrane, bo dochodzi pierwsza, a ja wciąż u ciebie.

Ateista po śmierci staje przed Sądem Bożym. Św. Piotr wzywa Lucyfera, aby go zabrał do piekła. Diabeł zaczyna oprowadzanie, wchodzą do piekła, a to się okazuje wspaniały hotel, ze wszystkimi wygodami. Idą na 1 piętro, a tam najlepsza restauracja, jaką tylko ateista widział, drugie piątro - największa impreza, trzecie - piękne kobiety dla każdego itd. Dojeżdżają na ostatnie piętro, ateista patrzy, a tam ludzie w kotłach się gotują, inni w smole topią, a jeszcze inni w ogniu smażą. Pyta więc Lucyfera :
- Ale co to jest ? Wszędzie takie rarytasy, tylko tutaj męki ?
Na to diabeł odpowiada :
- A, tym to się nie przejmuj, to katolicy, tak sobie to kiedyś wymyślili, to tak i mają ...

Spadki na giełdach, szalejący kryzys ekonomiczny, przychodzi 8 letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek, tatuś na to :
- Nie mogę ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego, synek na to :
- Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem, jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pier.olnięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i na dodatek jeszcze bez rowerka.

Jaś i Małgosia bawią się w dom, Jaś próbuje "obiadu" i mówi :
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolone ...
Małgosia na to :
- Niedosolone ? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam, może uważasz, że za mało i ja nie mam racji ? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad ? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię ! ? Ja kłamię ? ! Może ja tylko kłamię ? ! Może w ogóle uważasz, że jak kłamię, to nawet nie jestem człowiekiem, żeby się pomylić ? ! A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem ? ! A może ja już nawet nie mówię po ludzku, a tylko szczekam ? ! Mamoooo ! Jasio powiedział do mnie "ty suko" !

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka, nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa, mówi do dziadka :
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem.
- Wybrałem się kiedyś do lasu, wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja odwraca się i znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu ...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale ty jesteś odważny. Ja to bym się od razu zesrał ze strachu.
- A jak myślisz, bałwanie, na czym ten tygrys tak się ślizgał ?

W restauracji :
- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne ?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety ?
- Owszem.
- To poleciłbym zwykłą wódkę.

Wchodzi pilot do kabiny pasażerskiej i mówi :
- Szanowni pasażerowie, jeden silnik nam wysiadł, drugi działa w 30 %, już wyrzuciliśmy cały możliwy balast. Abyśmy mogli szczęśliwie wylądować na najbliższym lotnisku musimy poświęcić część podróżnych. Nie będziemy nikogo dyskryminować, ani ze względu na kolor skóry, narodowość, ani orientację seksualną, dlatego musimy być sprawiedliwi i idziemy według alfabetu. Do drzwi wyjściowych natychmiast niech się skierują : Albańczycy, Arabowie, biseksualiści, cyganie, czarni, następnie homoseksualiści ...

W II klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa "zapewne" i "gdyż". Jedna dziewczynka napisała :
- Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy.
Druga :
-Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd.
Teraz kolej na Jasia :
- Drogą idzie stara Marysiakowa i niesie pod pachą New York Times'a" ...
- A gdzie "zapewne" i "gdyż" ? - pyta nauczycielka.
- ... zapewne idzie srać, gdyż nie zna angielskiego" - dokończył spokojnie Jasio.

Żona baraszkuje z kochankiem, mija kilka godzin i dobrą passę przerywa mąż, którzy wiadomo, wcześniej wrócił z pracy. Żona w panikę, kochanek w panikę, nie wiadomo co robić. Kochanek pomyślał i schował się do szafy i tak siedzi taj już ze 3 godziny, zrobiło mu się zimno, zobaczył obok wiszące futro i je nałożył. Nadszedł zmrok, kochanek słyszy, że mąż z żoną kładzie się do łóżka i zaczyna powoli wychodzić z nadzieją, że go nikt nie zauważy, mąż jednak uchyla powieki i widzi coś w futrze wychodzące z szafy i pyta :
- A tyś kto ?
- Mól ...
- A futro ?
- A zjem se w domu ...

Pustym korytarzem w szkole idzie Jasio i mówi pod nosem : "Gdzie sens ? Gdzie logika ?". Zatrzymuje go dyrektor i pyta :
- Jasiu, czemu wciąż powtarzasz : "Gdzie sens ? Gdzie logika ?" ?
- No bo puściłem w klasie bąka, a pani za karę kazała mi wyjść i oni tam teraz siedzą w tym smrodzie ...

ND
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (05 gru 2025, 21:56) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:41)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Kobieta poszła na rynek, a tam słyszy, jak jeden z gości krzyczy :
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka !
Zdziwiona podchodzi i pyta :
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska ? ! Komary po 5 złotych ! Oszalałeś pan, czy co ?
A facet na to :
- Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara, to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała.
- Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar, tez coś !
- Mówię pani, że to szczera prawda, żaden kit, zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze.
Myśli kobieta "A co tam, 5 złotych nie majątek, zobaczymy". Facet zapakował jej komara do słoika. Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara, a ten uciekł i usiadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic. Wkurzona dzwoni do sprzedawcy :
- Panie, co za kit ! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie !
- Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za 5 minut do pani przyjadę.
Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie : kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu. Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara :
- Ostatni raz ci, kur.a, pokazuję ...

Obrazek

Żydówka żali się polskiej sąsiadce :
- Coś niedobrze z moim Mojsze, blady jest jak maca !
Polka odpowiada :
- To naprawdę musi być bardzo źle, bo mój Stach jak maca, to jest czerwony.

Dlaczego mężczyźni nie przepadają za inteligentnymi i atrakcyjnymi kobietami ? - Ponieważ zjawiska paranormalne wywołują niepokój.

Złapał wilk zająca :
- Proszę, proooszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię, co zechcesz !
- To zrób mi loda !
- Nie umiem ...
- Rób loda !
- Kiedy nie umiem ...
- To rób tak jak umiesz !
- Chrup, chrup, chrup ...

Obrazek

Facet z kochanką w restauracji. Facet mówi do kelnerki :
- Przepraszam, ale na rachunku są trzy porcje pizzy, a myśmy zjedli tylko dwie
Kelnerka na to :
- Tak, ale pana żona siedzi tam z tyłu i była głodna, więc też jedną zamówiła.

Kumpel pyta kumpla :
- Czemu nosisz buty dwa numery za małe ?
- Wiesz, moja kobieta, to zołza, krzyczy od rana do wieczora, syn alkoholik, córka puszcza się tu i tam, a o teściową, to nawet nie pytaj. Więc jedyną moją radością w życiu jest, jak wieczorem zdejmuję sobie te buty.

NI
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (06 gru 2025, 17:43) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:46)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (08 gru 2025, 6:57)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Facet po śmierci trafił do piekła, schodzi na dół, a tam od progu wita go diabeł. Wziął go ze sobą, oprowadza po piekle, pokazuje wszystko i pyta :
- Pijesz ?
- Piję.
- No to w poniedziałki w całym piekle pijemy wszystko co się da : wóda, wino, piwo, alkohole z każdego zakątka świata, bez ograniczeń.
No to fajnie, myśli sobie facet, idą dalej, diabeł znów pyta :
- Palisz ?
- Palę.
- We wtorki wszyscy jaramy wszystko to, co kto chce : mamy tu najlepszy tytoń, najlepsze zioło, bierzesz i palisz cały dzień.
Nieźle, nieźle pomyślał facet i poszedł z diabłem dalej, ten znów pyta :
- A imprezy lubisz ?
- Lubię.
- No to we środę całe piekło się bawi : najlepsza muzyka, najlepsi DJ'e, calutki dzień.
Facet ucieszony, kto by pomyślał, że w piekle będzie tak fajnie. Zwiedza z diabłem dalej i diabeł znów zadaje pytanie :
- Jesteś gejem ?
- Nie.
- Oooo, to czwartków nie polubisz ...

Ojciec prosi synka :
- Synku, przynieś babci krem do ust.
- Tato, ale który ?
- Ten z napisem "Kropelka" ...

Obrazek

Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej, pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi :
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał ?
Jasio na to :
- Niezłą orgię.

Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden z chłopców mówi :
- Patrz, jaki teraz będzie czad !
Po czym biegnie do pana młodego, obejmuje go czule i wola :
- Tato, tato ! ! !

Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon :
- Już nie mogę wyrobić z tym moim starym, jeszcze siedzi w barze.
- Powinien brać przykład z mojego, jego już dawno przynieśli do domu.

Przychodzi mały Jasio do apteki i na cały głos mówi do aptekarza :
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży !
Aptekarz się zdenerwował i ochrzania Jasia :
- Po pierwsze, o takim czymś tutaj mówi się szeptem, a nie na cały głos, po drugie, to nie jest dla dzieci, po trzecie, niech ojciec sobie sam przyjdzie, po czwarte, są tego różne rozmiary.
Jasio też się w tym momencie wkurzył, więc mówi :
- Po pierwsze, w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie, po drugie, to nie jest "nie dla dzieci", tylko "przeciwko dzieciom", po trzecie, to nie dla ojca, tylko dla mamy, a po czwarte, to mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.

Obrazek

Co łączy krótkowzrocznego ginekologa i misia koala ? - Wilgotny nosek ...

Samolot pasażerski spada na ziemie, do kolizji zostało parę minut, ludzie krzyczą, panikują, zapinają pasy bezpieczeństwa. Pewna kobieta wstaje z fotela i mówi :
- Jeśli mam umrzeć, to chcę się wtedy czuć prawdziwą kobietą !
Rozbiera się do naga i pyta :
- Czy jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta ?
Nikt nie reaguje, kobieta dalej :
- To ostatnie chwile mojego życia, czy znajdzie się ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta ? !
Wreszcie facet siedzący obok nie wytrzymuje, wstaje z fotela, ściąga koszule i mówi :
- Masz, wyprasuj !

Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w zwykłej przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego, 20 lat na wózku inwalidzkim. Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi :
- Wstań i idź !
Chory wstaje, wychodzi na korytarz, na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają :
- No i jak ten nowy doktor ?
- Doktór, jak doktór, ale nawet ciśnienia nie zmierzył ...

Obrazek

Chłopak zabrał dziewczynę do ZOO, przechodzą obok klatki goryla, który na widok dziewczyny zerwał się i zaczął ryczeć.
- Ty, zobacz jaki napalony, pokaż mu kawałek cycka, zobaczymy co zrobi.
Dziewczyna odsunęła lekko dekolt, na co goryl zaczął szarpać za kraty i ryczeć.
- Ale się podjarał, weź się do niego odwróć tyłem i wypnij, to chyba oszaleje.
I faktycznie, dziewczyna wypięła się w kierunku wielkiej małpy, która wpadła w szał. Goryl rozbijał się po całej klatce, prawie ją rozwalając, bił wielkim łapami w kraty, skakał i ryczał. Nagle chłopak złapał dziewczynę i wrzucił do środka.
- A teraz wytłumacz mu, że boli cię głowa ...

Scena w sypialni, dwóch pedałów uprawia sex, jeden z nich mówi :
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS.
- Co ? To ty dopiero teraz mi o tym mówisz ?
- Tylko żartowałem, lubię jak ci się dupa kurczy ...

Wizyta kontrolna ciężarnej u ginekologa :
- Ojciec będzie przy porodzie ?
- Nie sadzę, nie przepada za moim mężem.

Obrazek

Żona pyta męża :
- Gdzie byłeś ?
- Z dzieciakami w ZOO.
- Mają jakieś nowe zwierzęta ?
- No, tygrys jest, taki wielki, podszedł do kraty i zrobił głośno : "PFFFFFF ! ! !"
- Co ty bredzisz ? Tygrysy robią "WROOOAAAAARRRR ! ! !"
- No paszczą tak, ale ten podszedł tyłem ...

FBI zrobiło casting na nowego super agenta. Do finałowego konkursu dostało się trzech mężczyzn : Polak, Rusek i Niemiec. Ich ostatnim zadaniem było wejście do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby, która siedzi na krześle. Pierwszy wchodzi Niemiec, patrzy, a tam siedzi jego teściowa, myśli sobie :
- Nie, no nie zabiję teściowej, to przecież matka mojej żony.
Odpadł z konkursu, drugi wchodzi Rusek, patrzy, a tam także siedzi jego teściowa, myśli :
- Nie, no to babcia moich dzieci, nie wypada jej zabić.
Także przegrał. Na końcu wchodzi Polak, słychać tylko krzyki, trzask i bicie. Wybiega zdyszany i mówi :
- Kur.a, jakiś debil nabił broń ślepakami, musiałem ją krzesłem dobić !

Obrazek

Na jednym brzegu Dunajca stoi baca, a góral na drugim, baca drze się :
- Głęboka ? !
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, wiec mówi :
- To nie Oka, to Dunajec !
Na to baca wchodzi do wody, prąd wody oczywiście go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu, po chwili podchodzi do górala wściekły do czerwoności i mówi :
- Ja ci, kur.a, dam do jajec !

Imprezka w bloku :
- Otwierać, policja !
- Nie zamawialiśmy policji, tylko dziwki.
- Ale to sąsiedzi nas wzywali ...
- Sąsiedzi wzywali, to niech teraz sąsiedzi ruc.ają ...

Obrazek

ND
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (09 gru 2025, 8:40) • root (09 gru 2025, 8:55) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:47)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Online
Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Po powrocie ze szkoły :
- Czego nauczyłeś się dziś w szkole ? - pyta mama Jasia.
- Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana.
- Hmm, naprawdę ? A dała na to jakiś dowód ?
- Oczywiście ! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać.

Trwa małżeńska kłótnia :
Mąż : Ty dziwko !
Żona : Dziwki dymają się za pieniądze.
Mąż : Ty dziwko - wolontariuszko !

NI
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (10 gru 2025, 7:39) • JACA (10 gru 2025, 8:42) • Grz_Bo (15 gru 2025, 13:47)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ