Inne hobby - rowerowanie
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Grzesiu, a takie coś widziałeś ?
https://www.youtube.com/shorts/rZyQJctVz44
Niezły wynalazek, co ? Czego to ludzie nie wymyślą. Wielokrotne widywałem siodełka z "zagłębieniem", szczeliną, po środku, ale coś takiego, to jeszcze nie. Przy jeździe "leśnej" prawdopodobnie nieprzydatne, ale przy długodystansowej, szosowej, mogłoby się sprawdzić.
https://www.youtube.com/shorts/rZyQJctVz44
Niezły wynalazek, co ? Czego to ludzie nie wymyślą. Wielokrotne widywałem siodełka z "zagłębieniem", szczeliną, po środku, ale coś takiego, to jeszcze nie. Przy jeździe "leśnej" prawdopodobnie nieprzydatne, ale przy długodystansowej, szosowej, mogłoby się sprawdzić.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Coś kiedyś mi się podpowiedziało. Ciekawy wynalazek. Ja ostatnio zakupiłem nowe siodło do swojego miejskiego roweru wraz ze sztycą, bo w starej regulacja się zepsuła.Misiek pisze:Grzesiu, a takie coś widziałeś ?
https://www.youtube.com/shorts/rZyQJctVz44
Niezły wynalazek, co ? Czego to ludzie nie wymyślą. Wielokrotne widywałem siodełka z "zagłębieniem", szczeliną, po środku, ale coś takiego, to jeszcze nie. Przy jeździe "leśnej" prawdopodobnie nieprzydatne, ale przy długodystansowej, szosowej, mogłoby się sprawdzić.
W rowerach szosowych walczą o każdy gram, a to siodełko obawiam się, że może ważyć tyle co cały rower do ścigania. Nie wiem, czy by się przyjęło.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
ŚPK enduro 13.12.2025
Trzynasty dzień grudnia 2025 roku na Ślęży i Raduni zapowiadał się na epicki dzień w siodle, pełen zmiennych warunków i czystej górskiej zabawy.
Poranek przywitał atmosferą surowej, zimowej pogody. Las spowijała gęsta mgła, nadając wysokim pniom drzew niemal widmowy charakter, a szlakom – aurę wyzwania. Zjazd wąskimi, leśnymi ścieżkami był niczym wchodzenie do innego świata. Jednak ten ponury nastrój nie trwał wiecznie. W miarę upływu czasu i zdobywania wysokości, słońce zaczęło przebijać się przez chmury i mgłę, tworząc spektakularne smugi światła, które kąpały w złocie fragmenty mchów i korzeni. Kontrasty były niesamowite – od bieli mgły, przez ciepłe światło, aż po błękit nieba, który z czasem coraz śmielej zaglądał między korony drzew.
Walka z Terenem
Trasy, charakterystyczne dla rejonu Ślęży i Raduni, okazały się niezwykle wymagające. Opadłe liście i igliwie tworzyły zdradziecki dywan, pod którym czekały mokre, śliskie niespodzianki. Nie brakowało technicznych sekcji z licznymi kamieniami i odsłoniętymi korzeniami, miejscami porośniętymi soczystym, zielonym mchem. Opony toczyły nieustanną walkę o przyczepność, grzęznąc w błocie i brudząc się w kontakcie z grubymi gałęziami i pniami. Każdy podjazd był testem siły i techniki, nagradzanym później dynamicznym zjazdem.
Adrenalina i Górska Zabawa
To, co najbardziej definiowało ten wypad, to czysta radość z jazdy. Adrenalina buzowała podczas pokonywania kolejnych przeszkód i wybijania się w powietrze. Momenty lotu nad ziemią, z rowerem uniesionym ponad suchą trawę i korzenie, były esencją górskiego kolarstwa. Mimo zmagań z błotem i technicznie trudnym terenem, liczyła się tylko prędkość i frajda. A kiedy energia zaczęła spadać, zawsze można było sięgnąć po awaryjne paliwo, które jak się okazało zniknęło w tajemniczy sposób.
Podsumowując: To była idealna rowerowa przygoda. Zróżnicowana pogoda nadała jej charakteru, piękno przyrody dostarczyło tła, a dynamiczna jazda i skoki były dowodem na niezapomnianą zabawę na szlaku.
Do zobaczenia na szlakach!
#MTB #Sleza #Enduro #MountainBiking #PolskieGóry #RockGarden #JesieńMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
https://www.facebook.com/share/v/17XgzT9MtV/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Trzynasty dzień grudnia 2025 roku na Ślęży i Raduni zapowiadał się na epicki dzień w siodle, pełen zmiennych warunków i czystej górskiej zabawy.
Poranek przywitał atmosferą surowej, zimowej pogody. Las spowijała gęsta mgła, nadając wysokim pniom drzew niemal widmowy charakter, a szlakom – aurę wyzwania. Zjazd wąskimi, leśnymi ścieżkami był niczym wchodzenie do innego świata. Jednak ten ponury nastrój nie trwał wiecznie. W miarę upływu czasu i zdobywania wysokości, słońce zaczęło przebijać się przez chmury i mgłę, tworząc spektakularne smugi światła, które kąpały w złocie fragmenty mchów i korzeni. Kontrasty były niesamowite – od bieli mgły, przez ciepłe światło, aż po błękit nieba, który z czasem coraz śmielej zaglądał między korony drzew.
Walka z Terenem
Trasy, charakterystyczne dla rejonu Ślęży i Raduni, okazały się niezwykle wymagające. Opadłe liście i igliwie tworzyły zdradziecki dywan, pod którym czekały mokre, śliskie niespodzianki. Nie brakowało technicznych sekcji z licznymi kamieniami i odsłoniętymi korzeniami, miejscami porośniętymi soczystym, zielonym mchem. Opony toczyły nieustanną walkę o przyczepność, grzęznąc w błocie i brudząc się w kontakcie z grubymi gałęziami i pniami. Każdy podjazd był testem siły i techniki, nagradzanym później dynamicznym zjazdem.
Adrenalina i Górska Zabawa
To, co najbardziej definiowało ten wypad, to czysta radość z jazdy. Adrenalina buzowała podczas pokonywania kolejnych przeszkód i wybijania się w powietrze. Momenty lotu nad ziemią, z rowerem uniesionym ponad suchą trawę i korzenie, były esencją górskiego kolarstwa. Mimo zmagań z błotem i technicznie trudnym terenem, liczyła się tylko prędkość i frajda. A kiedy energia zaczęła spadać, zawsze można było sięgnąć po awaryjne paliwo, które jak się okazało zniknęło w tajemniczy sposób.
Podsumowując: To była idealna rowerowa przygoda. Zróżnicowana pogoda nadała jej charakteru, piękno przyrody dostarczyło tła, a dynamiczna jazda i skoki były dowodem na niezapomnianą zabawę na szlaku.
Do zobaczenia na szlakach!

#MTB #Sleza #Enduro #MountainBiking #PolskieGóry #RockGarden #JesieńMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
https://www.facebook.com/share/v/17XgzT9MtV/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Powiem Ci, że już nie wiem jak jeszcze mogę chwalić i podziwiać Twój talent pisarski. Na prawdę minąłeś się z powołaniem zawodowym. Chyba we wcześniejszych ocenach napisałem już wszystko i czekam tylko jak kiedyś, pewnego pięknego, słonecznego dnia poinformujesz o wydaniu jakiejś powieści (opowieści) o swoich rowerowych wyprawach z wybranymi kadrami z Twoich reportaży.Grz_Bo pisze: ↑14 gru 2025, 18:00ŚPK enduro 13.12.2025
Trzynasty dzień grudnia 2025 roku na Ślęży i Raduni zapowiadał się na epicki dzień w siodle, pełen zmiennych warunków i czystej górskiej zabawy.
Poranek przywitał atmosferą surowej, zimowej pogody. Las spowijała gęsta mgła, nadając wysokim pniom drzew niemal widmowy charakter, a szlakom – aurę wyzwania. Zjazd wąskimi, leśnymi ścieżkami był niczym wchodzenie do innego świata. Jednak ten ponury nastrój nie trwał wiecznie. W miarę upływu czasu i zdobywania wysokości, słońce zaczęło przebijać się przez chmury i mgłę, tworząc spektakularne smugi światła, które kąpały w złocie fragmenty mchów i korzeni. Kontrasty były niesamowite – od bieli mgły, przez ciepłe światło, aż po błękit nieba, który z czasem coraz śmielej zaglądał między korony drzew.
Walka z Terenem
Trasy, charakterystyczne dla rejonu Ślęży i Raduni, okazały się niezwykle wymagające. Opadłe liście i igliwie tworzyły zdradziecki dywan, pod którym czekały mokre, śliskie niespodzianki. Nie brakowało technicznych sekcji z licznymi kamieniami i odsłoniętymi korzeniami, miejscami porośniętymi soczystym, zielonym mchem. Opony toczyły nieustanną walkę o przyczepność, grzęznąc w błocie i brudząc się w kontakcie z grubymi gałęziami i pniami. Każdy podjazd był testem siły i techniki, nagradzanym później dynamicznym zjazdem.
Adrenalina i Górska Zabawa
To, co najbardziej definiowało ten wypad, to czysta radość z jazdy. Adrenalina buzowała podczas pokonywania kolejnych przeszkód i wybijania się w powietrze. Momenty lotu nad ziemią, z rowerem uniesionym ponad suchą trawę i korzenie, były esencją górskiego kolarstwa. Mimo zmagań z błotem i technicznie trudnym terenem, liczyła się tylko prędkość i frajda. A kiedy energia zaczęła spadać, zawsze można było sięgnąć po awaryjne paliwo, które jak się okazało zniknęło w tajemniczy sposób.
Podsumowując: To była idealna rowerowa przygoda. Zróżnicowana pogoda nadała jej charakteru, piękno przyrody dostarczyło tła, a dynamiczna jazda i skoki były dowodem na niezapomnianą zabawę na szlaku.
Do zobaczenia na szlakach!
#MTB #Sleza #Enduro #MountainBiking #PolskieGóry #RockGarden #JesieńMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
https://www.facebook.com/share/v/17XgzT9MtV/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Tym razem jednak czytając kolejny Twój poetycki opis pomyślałem, że bardzo fajnie byłoby zobaczyć w większej, dłuższej formie, wszystko to o czym piszesz, oczywiście w podobny sposób jak opisujesz. Te dwie minutki, to zdecydowanie za mało, a i brakuje wielu elementów, o których piszesz. Za to w Twoim reportażu jest parę okoliczności przyrody, o których w opisie nie wspomniałeś ani słowem, jak strumyk (mini wodospad ?) i piękne nadrzewne huby. Czekam więc na następny reportaż wraz z kolejnym poetyckim opisem, a może i faktycznie kiedyś i na jakieś przynajmniej mini wydawnictwo. Życzę więc powodzenia we wszystkim !
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Kolejny raz dziękuję za uznanie. Myślę, że pozostanę przy swojej pracy i jeździe mtb.Misiek pisze:Powiem Ci, że już nie wiem jak jeszcze mogę chwalić i podziwiać Twój talent pisarski. Na prawdę minąłeś się z powołaniem zawodowym. Chyba we wcześniejszych ocenach napisałem już wszystko i czekam tylko jak kiedyś, pewnego pięknego, słonecznego dnia poinformujesz o wydaniu jakiejś powieści (opowieści) o swoich rowerowych wyprawach z wybranymi kadrami z Twoich reportaży.Grz_Bo pisze: ↑14 gru 2025, 18:00ŚPK enduro 13.12.2025
Trzynasty dzień grudnia 2025 roku na Ślęży i Raduni zapowiadał się na epicki dzień w siodle, pełen zmiennych warunków i czystej górskiej zabawy.
Poranek przywitał atmosferą surowej, zimowej pogody. Las spowijała gęsta mgła, nadając wysokim pniom drzew niemal widmowy charakter, a szlakom – aurę wyzwania. Zjazd wąskimi, leśnymi ścieżkami był niczym wchodzenie do innego świata. Jednak ten ponury nastrój nie trwał wiecznie. W miarę upływu czasu i zdobywania wysokości, słońce zaczęło przebijać się przez chmury i mgłę, tworząc spektakularne smugi światła, które kąpały w złocie fragmenty mchów i korzeni. Kontrasty były niesamowite – od bieli mgły, przez ciepłe światło, aż po błękit nieba, który z czasem coraz śmielej zaglądał między korony drzew.
Walka z Terenem
Trasy, charakterystyczne dla rejonu Ślęży i Raduni, okazały się niezwykle wymagające. Opadłe liście i igliwie tworzyły zdradziecki dywan, pod którym czekały mokre, śliskie niespodzianki. Nie brakowało technicznych sekcji z licznymi kamieniami i odsłoniętymi korzeniami, miejscami porośniętymi soczystym, zielonym mchem. Opony toczyły nieustanną walkę o przyczepność, grzęznąc w błocie i brudząc się w kontakcie z grubymi gałęziami i pniami. Każdy podjazd był testem siły i techniki, nagradzanym później dynamicznym zjazdem.
Adrenalina i Górska Zabawa
To, co najbardziej definiowało ten wypad, to czysta radość z jazdy. Adrenalina buzowała podczas pokonywania kolejnych przeszkód i wybijania się w powietrze. Momenty lotu nad ziemią, z rowerem uniesionym ponad suchą trawę i korzenie, były esencją górskiego kolarstwa. Mimo zmagań z błotem i technicznie trudnym terenem, liczyła się tylko prędkość i frajda. A kiedy energia zaczęła spadać, zawsze można było sięgnąć po awaryjne paliwo, które jak się okazało zniknęło w tajemniczy sposób.
Podsumowując: To była idealna rowerowa przygoda. Zróżnicowana pogoda nadała jej charakteru, piękno przyrody dostarczyło tła, a dynamiczna jazda i skoki były dowodem na niezapomnianą zabawę na szlaku.
Do zobaczenia na szlakach!
#MTB #Sleza #Enduro #MountainBiking #PolskieGóry #RockGarden #JesieńMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
https://www.facebook.com/share/v/17XgzT9MtV/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Tym razem jednak czytając kolejny Twój poetycki opis pomyślałem, że bardzo fajnie byłoby zobaczyć w większej, dłuższej formie, wszystko to o czym piszesz, oczywiście w podobny sposób jak opisujesz. Te dwie minutki, to zdecydowanie za mało, a i brakuje wielu elementów, o których piszesz. Za to w Twoim reportażu jest parę okoliczności przyrody, o których w opisie nie wspomniałeś ani słowem, jak strumyk (mini wodospad ?) i piękne nadrzewne huby. Czekam więc na następny reportaż wraz z kolejnym poetyckim opisem, a może i faktycznie kiedyś i na jakieś przynajmniej mini wydawnictwo. Życzę więc powodzenia we wszystkim !
Moje wyprawy, to takie mało lub nic nie znaczące wypady za miasto.
Może, jakbym dokonał czegoś wyróżniającego, jak Pan z filmiku poniżej - np. zjechałbym z Mont Everst rowerem - to mógłbym pomyśleć o pisaniu.

A tak, jestem jednym z wielu, niemniej jednak, cieszę się, iż choć Tobie podoba się to co robię i piszę.
A ja lubię - przynajmniej na razie - się w to bawić.
Pozdrawiam serdecznie.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Łe tem, na nartach to każdy głupi by potrafił zjechać, nawet z Everestu, odpowiednio przemyślana i dobrana trasa i zjechane. Ale wyczynem byłoby zjechanie właśnie na rowerze. He, he, żart ...Grz_Bo pisze: ↑15 gru 2025, 9:47Kolejny raz dziękuję za uznanie. Myślę, że pozostanę przy swojej pracy i jeździe mtb.
Moje wyprawy, to takie mało lub nic nie znaczące wypady za miasto.
Może, jakbym dokonał czegoś wyróżniającego, jak Pan z filmiku poniżej - np. zjechałbym z Mont Everst rowerem - to mógłbym pomyśleć o pisaniu.
A tak, jestem jednym z wielu, niemniej jednak, cieszę się, iż choć Tobie podoba się to co robię i piszę.
A ja lubię - przynajmniej na razie - się w to bawić.
Pozdrawiam serdecznie.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
A tak swoją drogą, to wydaje mi się, że ktoś chyba jednak próbował, i to chyba nawet z sukcesem, zjechać chyba z jakiejś znanej europejskiej góry, czy nie z czegoś w Alpach. A drugie, to chyba było bicie rekordu prędkości zjazdu - specjalny kombinezon, specjalny rower i opony. Nie pamiętam już teraz prędkości, ale wtedy zrobiło to na mnie wielkie wrażenie.
Odnośnie zdolności literackich : nie ma za co dziękować, bo jak się należy i zasłużyłeś, to nie widzę innej możliwości. Może i "mało lub nic nie znaczące wypady za miasto", ale z jakim opisem i ponownie bardzo mi brak dodatku w postaci wizualizacji większej ilości tych opisów. Czasami porównuje się książkę z filmem (lub na odwrót), na podstawie którego został nagrany i z oceną jednego albo drugiego bywa różnie, ale u Ciebie widząc Twoją wersję wideoreportaży oraz poprzedzającego je opisu, to żeby tylko była możliwość i czasowa i programowa, to z pewnością wyszłoby super.
W takim razie z całego serca życzę Ci dalszej tak miłej, przyjemniej i satysfakcjonującej zabawy jak dotychczas i ... czekam na kolejne produkcje i tekstowe i video.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Przyszedł czas na kolejny filmik na YT:
20.12.2025 - Ślęża
Wyjazd na Ślężę 20 grudnia 2025 roku był dla mnie idealnym domknięciem sezonu MTB. Zamiast śnieżnych zasp, zastałem w lesie surowy, jesienno-zimowy klimat z dywanem rdzawych liści pod kołami. Pogoda była rześka i wilgotna, co sprawiało, że omszałe głazy i wystające korzenie stały się prawdziwym testem techniki i przyczepności opon.
Czułem ogromną frajdę, kiedy rower pewnie pokonywał kolejne skalne sekcje, a ja mogłem wybić się z naturalnych uskoków i dropów między nagimi bukami. Przyroda Ślęży o tej porze roku wyglądała niesamowicie – intensywnie zielone mchy na szarych skałach kontrastowały z szafariowym tłem lasu. Każdy zjazd po śliskich kamieniach dostarczał potężnej dawki adrenaliny, endurofiny
i satysfakcji.
Wspinałem się mozolnie pod górę, by za chwilę cieszyć się wolnością podczas dynamicznych skoków nad granitowymi blokami. Mimo chłodu, wysiłek na trasie szybko mnie rozgrzał, a techniczne warunki jazdy nie pozwalały nawet na chwilę nudy. To była świetna zabawa, która pozwoliła mi w pełni poczuć bliskość natury w jej najsurowszej formie. Wróciłem do domu zmęczony, ale z szerokim uśmiechem i poczuciem dobrze wykorzystanego dnia.
Uważajcie na siebie!
#loveMTB #loveŚlęża #lovenduro #MountainBiking #zimoweMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
20.12.2025 - Ślęża
Wyjazd na Ślężę 20 grudnia 2025 roku był dla mnie idealnym domknięciem sezonu MTB. Zamiast śnieżnych zasp, zastałem w lesie surowy, jesienno-zimowy klimat z dywanem rdzawych liści pod kołami. Pogoda była rześka i wilgotna, co sprawiało, że omszałe głazy i wystające korzenie stały się prawdziwym testem techniki i przyczepności opon.
Czułem ogromną frajdę, kiedy rower pewnie pokonywał kolejne skalne sekcje, a ja mogłem wybić się z naturalnych uskoków i dropów między nagimi bukami. Przyroda Ślęży o tej porze roku wyglądała niesamowicie – intensywnie zielone mchy na szarych skałach kontrastowały z szafariowym tłem lasu. Każdy zjazd po śliskich kamieniach dostarczał potężnej dawki adrenaliny, endurofiny
i satysfakcji.Wspinałem się mozolnie pod górę, by za chwilę cieszyć się wolnością podczas dynamicznych skoków nad granitowymi blokami. Mimo chłodu, wysiłek na trasie szybko mnie rozgrzał, a techniczne warunki jazdy nie pozwalały nawet na chwilę nudy. To była świetna zabawa, która pozwoliła mi w pełni poczuć bliskość natury w jej najsurowszej formie. Wróciłem do domu zmęczony, ale z szerokim uśmiechem i poczuciem dobrze wykorzystanego dnia.
Uważajcie na siebie!

#loveMTB #loveŚlęża #lovenduro #MountainBiking #zimoweMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Tym razem mój komentarz będzie krótki,,bo wyczerpałem już pomysły jak jeszcze mogę pochwalić Twoje umiejętności literackie, opisowe.Grz_Bo pisze: ↑21 gru 2025, 16:33Przyszedł czas na kolejny filmik na YT:
20.12.2025 - Ślęża
Wyjazd na Ślężę 20 grudnia 2025 roku był dla mnie idealnym domknięciem sezonu MTB. Zamiast śnieżnych zasp, zastałem w lesie surowy, jesienno-zimowy klimat z dywanem rdzawych liści pod kołami. Pogoda była rześka i wilgotna, co sprawiało, że omszałe głazy i wystające korzenie stały się prawdziwym testem techniki i przyczepności opon.
Czułem ogromną frajdę, kiedy rower pewnie pokonywał kolejne skalne sekcje, a ja mogłem wybić się z naturalnych uskoków i dropów między nagimi bukami. Przyroda Ślęży o tej porze roku wyglądała niesamowicie – intensywnie zielone mchy na szarych skałach kontrastowały z szafariowym tłem lasu. Każdy zjazd po śliskich kamieniach dostarczał potężnej dawki adrenaliny, endurofinyi satysfakcji.
Wspinałem się mozolnie pod górę, by za chwilę cieszyć się wolnością podczas dynamicznych skoków nad granitowymi blokami. Mimo chłodu, wysiłek na trasie szybko mnie rozgrzał, a techniczne warunki jazdy nie pozwalały nawet na chwilę nudy. To była świetna zabawa, która pozwoliła mi w pełni poczuć bliskość natury w jej najsurowszej formie. Wróciłem do domu zmęczony, ale z szerokim uśmiechem i poczuciem dobrze wykorzystanego dnia.
Uważajcie na siebie!
#loveMTB #loveŚlęża #lovenduro #MountainBiking #zimoweMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hurra ! YT wrócił ! Nic o tym tym razem nie napisałeś, ale według mnie, laika w tych sprawach, tym razem trasa była według mnie bardzo trudna technicznie, liczne kamienie, a wręcz głazy, czy inne przeszkody i nie ukrywam, że czasami aż mnie coś w środku chwytało, co tym razem zrobisz, gdzie skręcisz. Tak to przynajmniej wyglądało z wysokości i okiem kamery.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Tak, już trochę miałem dość tras na Raduni. Tamtejsze ścieżki są łatwiejsze, poza jednym, czy drugim wyjątkiem, który odpuszczam bo warunki trudne a moje umiejętności nie za wysokie. Radunia charakteryzuje się bardziej brunatnoziemią i korzeniami z domieszką wystających pni, z których zrobione są dropy.Misiek pisze:Tym razem mój komentarz będzie krótki,,bo wyczerpałem już pomysły jak jeszcze mogę pochwalić Twoje umiejętności literackie, opisowe.Grz_Bo pisze: ↑21 gru 2025, 16:33Przyszedł czas na kolejny filmik na YT:
20.12.2025 - Ślęża
Wyjazd na Ślężę 20 grudnia 2025 roku był dla mnie idealnym domknięciem sezonu MTB. Zamiast śnieżnych zasp, zastałem w lesie surowy, jesienno-zimowy klimat z dywanem rdzawych liści pod kołami. Pogoda była rześka i wilgotna, co sprawiało, że omszałe głazy i wystające korzenie stały się prawdziwym testem techniki i przyczepności opon.
Czułem ogromną frajdę, kiedy rower pewnie pokonywał kolejne skalne sekcje, a ja mogłem wybić się z naturalnych uskoków i dropów między nagimi bukami. Przyroda Ślęży o tej porze roku wyglądała niesamowicie – intensywnie zielone mchy na szarych skałach kontrastowały z szafariowym tłem lasu. Każdy zjazd po śliskich kamieniach dostarczał potężnej dawki adrenaliny, endurofinyi satysfakcji.
Wspinałem się mozolnie pod górę, by za chwilę cieszyć się wolnością podczas dynamicznych skoków nad granitowymi blokami. Mimo chłodu, wysiłek na trasie szybko mnie rozgrzał, a techniczne warunki jazdy nie pozwalały nawet na chwilę nudy. To była świetna zabawa, która pozwoliła mi w pełni poczuć bliskość natury w jej najsurowszej formie. Wróciłem do domu zmęczony, ale z szerokim uśmiechem i poczuciem dobrze wykorzystanego dnia.
Uważajcie na siebie!
#loveMTB #loveŚlęża #lovenduro #MountainBiking #zimoweMTB #ŚlężańskiParkKrajobrazowy
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hurra ! YT wrócił ! Nic o tym tym razem nie napisałeś, ale według mnie, laika w tych sprawach, tym razem trasa była według mnie bardzo trudna technicznie, liczne kamienie, a wręcz głazy, czy inne przeszkody i nie ukrywam, że czasami aż mnie coś w środku chwytało, co tym razem zrobisz, gdzie skręcisz. Tak to przynajmniej wyglądało z wysokości i okiem kamery.
Ślęża natomiast jest bardziej kamienista, z dużą ilością głazów, po których poprowadzone są ścieżki i zrobione skocznie. Tak masz rację, jest też technicznie bardziej wymagająca.
Na filmie jest materiał z 3ch ulubionych moich ścieżek: Góra Baba Jaga, Czarci Flow i AC/DC.
Zaczynam się dopiero w nie wjeżdżać. Często się zatrzymuje, sprawdzam, mierzę a później pokonuje. Daje mi to większą pewność uniknięcia urazów. Trudne sekcje opuszczam, wracając do nich jak nabiorę umiejętności.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Świąteczne MTB na Raduni!

26.12.2025 – Zostawiliśmy pierogi i karpia daleko w tyle, żeby poczuć prawdziwy ogień w płucach! Poranny mróz, góry skąpane w morzu mgieł i ten niesamowity szron, który zamienił las w lodowe królestwo. Złote światło zimowego słońca malowało epickie cienie, a my walczyliśmy na technicznych zjazdach i skakaliśmy nad zmrożonymi korzeniami. Endurofiny level hard! A na koniec? Mroczny las w świetle lamp – czysta magia. Radunia, dziękujemy za ten świąteczny zastrzyk adrenaliny!
#MTB #Radunia #Enduro #ZimoweMTB #Góry #Adrenalina #Rower #ChristmasRide #Polska #Kaszuby #RowerGórski #ZimowyLas #BikeLife
https://www.facebook.com/share/v/17DD2oBXTe/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%



