https://youtube.com/shorts/KY4V3XGnxqc? ... AlDkHzd6dD
Scorpions kiedyś (1984) i dziś :
https://youtube.com/shorts/Zdor7xfwPq4? ... jT5pIcxHvI
Buddyjski mnich idzie do fryzjera. Po skończonej usłudze pyta ile ma zapłacić.
- Dla człowieka przepełnionego mądrością i szacunkiem, na koszt firmy - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 klejnotów. Do tego samego fryzjera na strzyżenie wybiera się katolicki ksiądz. Również po usłudze pyta ile powinien zapłacić.
- Dla człowieka pełnego wiary i miłości, gratis - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 róż. Również rabin wybrał się do tego fryzjera i również po usłudze pyta o cenę.
- Dla człowieka żyjącego tak blisko Boga, za darmo - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia przy progu zakładu stoi 12 rabinów.
Pacjentka dzwoni do swojego lekarza :
- Panie doktorze, kupiłam tą gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić ?
- Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją pani sobie w dupę, a potem ...
- Oj, dobra, dobra, zadzwonię jutro, bo widzę, że pan doktor coś dzisiaj nie w sosie.

Jasio miał za zadanie domowe napisać kto to jest kawaler i krótko go opisać. Jaś nie wiedział kto to, więc poszedł do taty i pyta :
- Tato, kto to jest kawaler ?
Tata po zastanowieniu pokazuje mu młodą parę :
- Całowali się wczoraj, powinni pomyśleć o ślubie.
Jasio nie zrozumiał, więc poszedł do mamy i pyta :
- Mamo, kto to jest kawaler ?
Po zastanowieniu mama wymienia mu przykłady :
- Twój szkolny kolega, Radek, ten za którym szaleje twoja pani nauczycielka.
Jaś ponownie nie zrozumiał, więc poszedł do siostry o pyta :
- Basiu, kto to jest kawaler ?
- Chce się ożenić - odpowiada po chwili Basia - ale nie chce wyjść za wredną małpę.
Jasio po zastanowieniu napisał wypracowanie. W szkole :
- Jasiu, przeczytaj nam swoje wypracowanie - prosi pani.
- Kawaler to mój szkolny kolega, Radek, ten za którym szaleje moja nauczycielka, całowali się wczoraj, powinien pomyśleć o ślubie, chce się ożenić, ale nie chce wyjść za wredną małpę.
Icek przychodzi do rabina :
- Rabbi, mam straszny problem z moją żoną, przepuszcza wszystkie pieniądze.
- To nie dawaj jej pieniędzy.
- Rabbi, tak będzie jeszcze gorzej, wtedy będzie cały dzień narzekać i lamentować.
- To dawaj jej tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje na codzienne sprawunki.
- Rabbi, ale wtedy ona wyda je na stroje, a dzieci głodne będą chodzić.
- To wiesz ty co, Icek, przechrzcij się.
Żyd zaskoczony :
- I to pomoże ?
- Nie, ale będziesz zawracał głowę księdzu, nie mnie.

Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów, był ciągle bardzo rozkojarzony, zapytała więc :
- Co z tobą, chłopcze ?
Chłopiec odpowiedział :
- Jestem zbyt mądry dla pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy.
Tego już było za dużo, zabrała chłopca do dyrektora szkoły i naświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca :
- Przeprowadzę test, jeżeli nie będziesz w stanie udzielić odpowiedzi na któreś pytanie, to wrócisz z powrotem do pierwszej klasy i będziesz się zachowywał spokojnie.
Chłopiec zgodził się.
- Ile będzie 3 x 3 ?
- 9.
- Ile będzie 6 x 6 ?
- 36.
I tak było z każdym pytaniem, na które zdaniem dyrektora uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedź, więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział :
- Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.
Jednak nauczycielka powiedziała :
- Zaraz, zaraz, ja też mam swoje pytania : co ma krowa w ilości 4, a ja tylko 2 ?
Chłopczyk chwilę pomyślał i odpowiedział :
- Nogi.
- A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich ?
- Kieszenie.
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech łapach ?
W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, chłopak odpowiedział :
- Podaje rękę.
- Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F, a kończy się na K i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie ?
- Firetruck (wóz strażacki).
- Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K ? Jeżeli tego nie ma, to musisz pracować rękami ?
- Fork (widelec).
- Mają to wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze, po ślubie udzielają to swojej żonie ?
- Nazwisko.
- Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne, czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość ?
- Serce.
Dyrektor odsapnął z ulgą i powiedział do nauczycielki :
- Wyślij go do Harvardu ! Na ostatnie 7 pytań sam odpowiedziałem nieprawidłowo ...
Obiad dla zakonnic :
- Siostry, dzisiaj na obiad marchewka !
- Hurra !
- Ale pokrojona !
- Eee ...
- Szwagier, wiesz co znaczy skrót LGBT ?
- Nie ...
- Lej Gorzałę Bo Trzęsie.
Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz, zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole gości.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi, to nie on.
- Jak to nie on ! ? To Stirlitz ! - krzyknął trzeci.
I wtedy zaczęła się zadyma.
Żeby po seksie mąż nie odwracał się do ściany, Małgosia powiesiła tam zdjęcie swojej mamy.

Facet zadzwonił do kolegi i zapytał :
- Co robisz ?
Odpowiedział :
- Zajmuje się termiczną obróbką wodną ceramiki, aluminium i stali nierdzewnej.
Zrobił wrażenie na facecie, gdy ten bardziej zainteresował się tematem, okazało się, że zmywa naczynia pod nadzorem żony.
Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu, kobieta krzyczy przerażona :
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie, bardzo się boję !
Na to morderca :
- No tak, pani, a ja co mam powiedzieć ? Będę wracał sam ...
Wykład na medycynie, profesor mówi :
- Dzisiaj zajmiemy się seksem. W zasadzie możemy wymienić 60 pozycji ...
Głos z sali :
- 61 ...
- Jak już mówiłem znamy 60 poz ...
- 61 ...
- Wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić znamy 60 pozycji. W pierwszej mężczyzna leży na kobiecie ...
Głos z sali :
- 62 ...
Dziecko pyta mamę :
- Mamo, a ty chciałaś mieć syna, czy córkę ?
- Kochanie, ja wtedy chciałam tylko podłogę umyć.
Ot, taka sytuacja :
- Kochanie, jeśli będziesz dalej zachowywać się jak kasjerka w Biedronce, to zabieram swoje rzeczy i wychodzę !
- Reklamówkę doliczyć ?

Kolega odwiedza kolegę w szpitalu :
- Patrz, Kaziu, co za niefart, jeszcze wczoraj widziałem, jak wywijasz z tą blondyną w knajpie na parkiecie.
- Niestety, nie ty jeden, Wiciu, moja żona też mnie widziała ...
Nauczyciel wchodzi wściekły do klasy i mówi :
- Wszyscy idioci proszę wstać !
Wstaje tylko Jaś.
- Dlaczego uważasz się za idiotę ? - pyta nauczyciel.
- Nie uważam, ale tylko mnie się pana tak żal zrobiło, jak pan tak sam stoi.
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie :
- Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości ?
- U mężczyzny, czy u kobiety ? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową - za moich czasów było to po prostu serce.
Blondynka jedzie na rowerze i nagle potrąciła przechodnia :
- Dlaczego pani nie zadzwoniła ! - złości się facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu.
Szkolna pani psycholog mówi do matki ucznia na wywiadówce :
- Pani syn ma kompleks Edypa.
- Kompleks, nie kompleks, ważne, żeby mamunię kochał !
Rozmawiają koledzy :
- Co powiedziała twoja żona, gdy zobaczyła, że całujesz się z sąsiadką ?
- Nic nie powiedziała, a te dwa przednie zęby i tak były do wyrwania.
Marek skarży się tacie :
- Tato, kolega z klasy mówi, że jestem pedałem.
- Uderz go, to przestanie.
- Ale on jest taki słodki ...












