https://youtube.com/shorts/NgUkE0wEnt8? ... JWHQ7lxgWP
Ikony piękna lat 80 kiedyś i dziś :
https://youtube.com/shorts/vY59-uwEPsE? ... rPwmi6cONm
Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta, aby kupić mu nową parę butów. Zatrzymaliśmy się, aby kupić sobie coś szybkiego do przekąszenia i kiedy podchodziłem do stolika, gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak przygląda on się nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami. Mój dziadek przyglądał mu się uważnie, aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie odezwał się do dziadka :
- Co, stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś nic zwariowanego ?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy, który miałem w ustach, aby nie zakrztusić się ze śmiechu podczas jego odpowiedzi i nie zawiodłem się - bardzo spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział :
- Tak, raz się tak narąbałem, że wyruchałem pawia i właśnie tak się zastanawiam, czy ty przypadkiem nie jesteś moim synem ...
Przychodzi baba do lekarza i mówi :
- Panie doktorze, mam cukrzycę, nadciśnienie, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę ...
- Mój Boże ! A czego pani nie ma ? - pyta lekarz.
- Zębów, panie doktorze.
Nauczyciel na lekcji WF'u :
- Prawa noga do góry !
- Lewa noga do góry !
Jasio na to :
- To co mam na ch.ju stać ?
Dziadek przychodzi do spowiedzi i mówi :
- Proszę księdza, bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy.
- To nie jest zły uczynek.
- No ale, proszę księdza, on mi płacił 100 złotych dziennie.
- To nic, przecież ryzykowałeś życie.
Dziadek odchodzi, ale po chwili wraca i mówi :
- To może powinienem mu już powiedzieć, że wojna już się skończyła ?
Małżeństwo pięćdziesięciolatków leży w łóżku, mąż już prawie zasypia, żona najwyraźniej ma ochotę na figle :
- Marian, powiedz, że jestem piękna.
- Jesteś piękna - odpowiada zaspany mąż na odczepnego.
- Marian, powiedz, że jestem sexy.
- Jesteś sexy.
- Marian, a powiedz coś teraz tak od siebie.
- Śpij już, Halina !
Mały Jasio przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską, po chwili pyta ojca :
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji ?
Zakłopotany ojciec odpowiada :
- No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Nazajutrz Jasio dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej, dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka :
- Co ty tu chłopczyku chciałeś ?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze !
Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chleba, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi. Po godzinie Jasio wpada do domu i od progu krzyczy :
- Mamo, tato ! Byłem w agencji towarzyskiej !
Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co ? - pytają rodzice Jasia po chwili.
- Dwie jakoś zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem ...
Kobiety ! Nie zakochujcie się w kawalerach ! Dla was się nie ożenił, to z wami się nie ożenił ! Nie zakochujcie się we wdowcach ! Swoją żonę do grobu wpędził, to i was wpędzi ! Nie zakochujcie się w rozwodnikach ! Swoją żonę zostawił, to i was zostawi ! Kochajcie żonatych ! Swoją żonę kocha, to i was pokocha !

Facet dzwoni do firmy reklamującej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni". Następnego dnia dzwonek do drzwi, przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, około 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi, nie ma na sobie dosłownie nic. Dziewczyna przedstawiła się jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis : "Mam na imię Kasia, jak mnie złapiesz będę Twoja !". Facet rzuca się bez namysłu w pościg za blondynką, po paru kilometrach i pewnych początkowych trudnościach, w końcu łapie swoją nagrodę. Sytuacja powtarza się przez kolejne 4 dni. Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, że rzeczywiście schudł 5 kilo ! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program, tym razem "10 kilo w 5 dni". Następnego dnia w drzwiach staje zapierająca dech w piersiach kobieta, najpiękniejsza, najbardziej seksowna, jaką kiedykolwiek widział w życiu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki "Mów mi Ewa, jak mnie złapiesz, będę Twoja !". Ta kobieta ma jednak taką super kondycję, że faciowi niełatwo jest ją złapać od razu i gonitwa trwa znacznie dłużej, w końcu jednak okazuje się, że nagroda warta jest nadludzkiego wysiłku. Historia powtarza się przez następne 4 dni i w końcu facet staje na wadze i ponownie jest całkowicie zadowolony : schudł obiecane 10 kilo ! W takim razie postanawia pójść na całość i dzwoni do firmy trzeci raz ,zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta :
- Jest pan absolutnie pewien ? To jest nasz najtrudniejszy program !
Facet jest jednak głęboko przekonany, że tego właśnie chce :
- Całe lata nie czułem się tak wspaniale !
Następnego dnia dzwonek do drzwi, przed drzwiami stoi potężny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet, na sobie ma tylko różowe buty sportowe i tabliczkę : "Jestem Franek, jak Cię złapię, będziesz mój !".
Żona wróciła z pracy do domu wcześniej i zastała męża w wyrku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną :
- Ty niewierna świnio ! - wydziera się na całe mieszkanie - Jak śmiesz robić to mnie, matce twoich dzieci ? ! Wychodzę, chcę rozwodu !
Mąż woła za nią :
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było ...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się !
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się nad nią i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś, bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur, więc dałem jej twoje jeansy, których i tak nie nosisz od kilku lat, bo w nie już nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta, a ty go nie nosisz tylko dlatego, żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie, a ty ich nie nosisz od czasu, jak zauważyłaś, że twoja psiapsióła ma takie same. Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała ze łzami w oczach : "Czy ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa ?".
Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się, że jest to seks grupowy. Zgasło światło ... mija 10 ... 15 ... 20 minut, w końcu Kowalski zapala światło i mówi :
- Stop, kur.a, stop ! Trzeba ustalić jakieś zasady : trzeci raz pod rząd robię loda !
Blondynka została zatrzymana przez policję i mówi oburzona : Zacznijcie lepiej ze sobą współpracować, wczoraj zabraliście mi prawo jazdy, a dzisiaj chcecie, żebym wam je pokazała.
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka. Nie spodobało mu się to, wiec postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz. Przez plażę przechodziły dwie staruszki, z których jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedną, to w drugą stronę :
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz ? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70, to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć !
Dzwoni telefon alarmowy :
- Halo, mamy tu bójķę ! Proszę jak najszybciej przyjeżdżać !
- Ale pan się dodzwonił do straży pożarnej.
- A do kogo miałem dzwonić, jak gliny tłuką się z lekarzami ? !
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus. Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie. W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka. Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać, byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne, lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie :
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze ?
Odpowiedziałem :
- Co ?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co ? To przecież jasne :
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet !
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem. Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy. Patrzyłem na nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki, a ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł. Na to rzekłem, że oczywiście, ma rację. Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią, żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią. Gdybyście mogli ją widzieć ! Była wniebowzięta ! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było jej w gruncie rzeczy obojętne, sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego, na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia". Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie ! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć na własne oczy ! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem :
- Chodź, pójdziemy teraz do kasy za to wszystko zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy jej odpowiedziałem :
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować.
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem :
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem jej ostatni gwóźdź :
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
Sądzę, że nie będę miał seksu z zoną co najmniej do końca roku ...

Jaka jest różnica między facetem, a śniegiem ? - Nie ma żadnej, w jednym i w drugim wypadku nie wiadomo ile cm będzie i jak długo się utrzyma.
Z czego byś wolał zrezygnować - pyta dziadek swojego kolegę - z wina, czy z kobiet ? A, to zależy od rocznika - Odpowiedział kolega.
Nigdy nie ufaj kobiecie ! - Bo siedem dni krwawi i żyje.
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska, nagle w drzwiach stanął Jasio :
- Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tato.
- A ty, niedobra ! Ty ...! - ryknął tato do mamy i zaczął walić klapsy w pupę - nie będziesz już Jasia więcej biła, a masz !
A Jasio krzyczy :
- Super, tato, super ! Wy.uchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał !
Ratownik mówi do wczasowiczki :
- Proszę pani, proszę nie wypływać za boje !
- To nie są boje, kretynie, na plecach płynę !
Jest rok 1941, amerykański komandos dostaje od generała zadanie. Ma przelecieć na terytorium Francji, skoczyć ze spadochronem, odnaleźć rower ukryty w krzakach, na nim dostać się do najbliższego miasta i tam połączyć się ze swoim kontaktem, w celu uzyskania dalszych instrukcji sabotażowych. Komandos spakował cały osprzęt, przygotował się do lotu. Po pewnym czasie pilot w głośniku poinformował go, że są nad strefą zrzutu, a gdy zapaliła się zielona lampka - komandos wyskoczył. Spada w dół, ciągnie za jedną linkę od spadochronu - nic, ciągnie za drugą linkę - nic, tak sobie spada w dół i myśli : "Jak jeszcze roweru nie będzie, to już w ogóle będę miał prze.ebane".
Mężczyzna odkrył kolory - wynalazł malarstwo
Kobieta odkryła malarstwo - wynalazła makijaż
Mężczyzna wynalazł konwersację
Kobieta odkryła konwersacje - wynalazła plotkę
Mężczyzna odkrył jedzenie
Kobieta odkryła jedzenie - wynalazła dietę.
Mężczyzna odkrył przyjaźń - wynalazł miłość
Kobieta odkryła miłość - wynalazła małżeństwo
Mężczyzna odkrył kobietę - wynalazł sex
Kobieta odkryła sex - wynalazła ból głowy
Mężczyzna odkrył handel - wynalazł pieniądze
Kobieta odkryła pieniądze ... i to zrujnowało mężczyznę.
Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła, a podczas przywiązywania do łóżka dziewczyny, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony :
- Słuchaj, ten facet, to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata, widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas, bądź silna, kotku, kocham cię.
Na to jego żona :
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha i powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience ... Bądź silny, kochanie, też cię kocham ...



























