Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Tajemnice Los Angeles 1997 kiedyś i dziś :



Obsada serii Gwiezdne Wojny 1977 - 2026 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :





Staruszka, tak na oko 80 lat, dwie walizy obok niej, w drżących rękach trzyma telefon, próbuje wciskać trzęsącymi się palcami klawisze, ale jakoś jej to nie wychodzi, zaczepia więc przechodzącego młodzieńca :
- Młody człowieku, pomożesz mi wysłać SMS'a ?
- OK, .babciu, co napisać ?
- Pisz : "Chamie - między nami koniec ! Nie szukaj mnie ! Wyjechałam do mamy !

Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów : Turek, Niemiec i Polak. Pierwszy ofertę przedstawił Turek : brama solidna, projekt kompletny, wszystko w porządku, koszt : 6000 Euro. Drugi był Niemiec : projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena : 10'000 Euro. Komisja pyta więc czemu aż 10'000. Niemiec na to : solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały, solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje. OK. Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła aż niebotyczne 56'000 Euro. Tu komisja o mało nie pospadała z krzeseł, ale pytają go czemu aż tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak : 25'000 Euro dla mnie, 25'000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6'000 dla Turka, bo ktoś te bramę musi przecież postawić ...

Szef mówi do Kowalskiego :
- Kowalski, pan wszystko robi wolno : wolno mówi, wolno pisze, nawet myśli pan wolno. Czy jest coś co robi pan szybko ?
- Szybko się męczę.

Trzech kanibali umawia się na grilla. Jeden przyniósł kobiece udka, drugi męskie ramię, natomiast trzeci urnę z prochami. Pierwszy pyta trzeciego :
- Nie za dużo tych gorących kubków ostatnio ?


Obrazek


Mąż mówi do żony :
- Bardzo się cieszę, że nie jesteś rozrzutna, ale dziewiąty dzień w tej samej sukience, to już chyba przesadna oszczędność.
- To nie jest oszczędność, tylko zamek mi się zaciął.

Spotykają się dwaj koledzy, jeden mówi :
- Ty, wiesz, jaka moja żona jest naiwna ? Robi sobie prawo jazdy i myśli, że dam jej samochód.
Na to drugi :
- To jeszcze nic, a moja jaka naiwna : jutro jedzie do sanatorium, zaglądam do jej walizek, a tam 20 prezerwatyw i ona myśli, że będę do niej taki kawał dojeżdżał ?

Dwóch więźniów rozmawia przechadzając się po spacerniaku :
- Za co siedzisz ?
- Za udzielenie pierwszej pomocy.
- Jak to ?
- Teściowa miała krwotok z nosa, no to założyłem jej na szyję opaskę uciskową.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (05 lip 2026, 12:02)
Ocena: 4.76%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Terminator 2 - dzień sądu 1991 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :



70 najpiękniejszych aktorek lat 80 i 90 kiedyś i dziś :




Idealny mężczyzna :
- Codzienne wstaje wstaje o godzinie 6.00.
- Sam ścieli łóżka.
- Codzienne się gimnastykuje.
- Sam sprząta pokój.
- Nie uczestniczy w życiu nocnym.
- Dużo czyta.
- Kładzie się do łóżka o 21.
Panie, gdzie można znaleźć takiego idealnego mężczyznę ?
W więzieniu ...

Dwóch facetów, wieloletni przyjaciele od dzieciństwa, jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi :
- Wiesz co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem ?
- No jasne, stary, znamy się od dziecka, wiesz że zrobiłbym dla ciebie wszystko !
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę : czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki ? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić, skoczyłbym dla ciebie w ogień !
- Dziękuje ci, mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok : dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę, facet nie może oderwać od nich wzroku, targają nim wyrzuty sumienia, w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi :
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe ! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne ! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy :
- Obie ?
- Tak, tak, obie ! Dzięki, stary !


Obrazek


Mąż mówi do żony :
- Wiesz, kochanie, ja teraz tak dobrze zarabiam, że spokojnie mógłbym utrzymać dwie kobiety. Co ty na to ?
- Och, to świetnie, już dzwonię do mojej mamy, niech z nami zamieszka ...

Przychodzi baba do lekarza :
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie ?
- W tego ... no wie pan ...
- Rozumiem, a czego pani ode mnie oczekuje ?
- Niech pan da mężowi coś takiego, żeby ból minął, ale opuchlizna została ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (06 lip 2026, 12:19)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Powrót do przyszłości 1985 kiedyś i dziś :



Obsada filmu Jumanji 2017 kiedyś i dziś :




Dwa pingwiny przychodzą do fotografa :
- Chcielibyśmy zrobić sobie zdjęcie.
Na to fotograf :
- Kolorowe, czy czarno białe ?
- A w ryj chcesz ?

Mąż z żoną, piątek wieczór, sytuacja intymna, mąż mówi :
- Och, jak mi dobrze ! Może skończę na twój brzuszek ?
Żona :
- O masz, majonezu nie kupiłam ...

Praca taty. W szkole nauczycielka pyta dzieci :
- Jasiu, gdzie pracuje twój tatuś ?
- W prostytucji.
- Ależ dziecko, co ty mówisz ?
- No tak, proszę pani, zawsze rano jak wychodzi do pracy powtarza : "Idę już do tego burdelu", a mama mu dopowiada : "Żeby te ku.wy chociaż dobrze płaciły".

Żona prosiła mnie kiedyś, żebym jej przyniósł szminkę. Przez pomyłkę podałem jej klej w sztyfcie. Chyba ciągle jest obrażona, bo nadal się nie odzywa ...

Synek do mamy :
- Mamo ! Mamo !
- Czego się drzesz, Krzysiu ?
- Ja już wiem dlaczego dziewczyny nie mają siusiaków !
- No, dlaczego, mądralo ?
- Bo im odpadają !
- Odpadają ?
- Tak ! Twojego znalazłem pod łóżkiem.


Obrazek


Środek nocy, trzecia nad ranem, do domu powraca zmęczony po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić zony, nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.
- O cholera - myśli zaniepokojony mężczyzna - ale wiem co zrobić, dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, to będzie myślała, że wróciłem o 11.
Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać. Rano budzi go zona :
- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać.
- A po co ? Przecież dziś sobota.
- Musisz wstać i oddać zegar do naprawy.
- A co się stało ?
- Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie, że zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy i poszła do łazienki się porzygać ...

Jasio jedzie do kościoła na rowerze. Ksiądz do Jasia :
- Dlaczego nie wchodzisz do kościoła ?
Jasio na to :
- Bo nie ma kto mi popilnować roweru.
Ksiądz odpowiada :
- Duch Święty ci popilnuje.
Jasio wchodzi do kościoła i żegna się przed krzyżem : "W imię ojca i syna amen", a ksiądz pyta go :
- A gdzie Duch Święty ?
Jasiu odpowiada :
- Pilnuje mi roweru ...


Obrazek


Mały Jasio ma urodziny i wypatruje przez okno gości, nagle mówi do mamy :
- Mamo, wujek i ciocia idą !
- Nie mówi się wujek i ciocia, tylko wujostwo.
Wygląda dalej :
- Mamo, kuzyn i kuzynka idą !
- Jasiu, nie mówi się kuzyn i kuzynka, tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy :
- Mamo, dziadostwo idzie !

Rozzłoszczona żona pyta męża :
- Gdzie tak długo byłeś ? !
- Z Reksiem, na spacerze.
- Ale cały jesteś w szmince uwalony !
- Nie uwierzysz, Julita, jaka nam się suka trafiła.

Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio dramatu, w miejscach smutnych pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem :
- To najbardziej zdumiewająca rzecz, jaką widziałem - powiedziałem - wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
A facet na to :
- No, faktycznie, ale książka mu się nie podobała.

Mąż postanowił wziąć udział w porodzie, gdy tylko żona zaczęła rodzić ten fik i zemdlał. Co go ocucą, to koleś znowu mdleje, w końcu na dłużej się ocknął :
- Gratulacje ! Został pan ojcem !
- Syn, czy córka ?
- Córka !
- Och, to dobrze, bo przynajmniej nie będzie się męczyć, tak jak ja.


Obrazek


Żona do męża :
- Wiesz ? Dzisiaj mi się poszczęściło. Idę obok zsypu na śmieci, patrzę, a tam para pantofelków stoi, a jakie piękne. Przymierzam, mój rozmiar.
Mąż :
- Taaa, poszczęściło ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi :
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi, przymierzam, mój rozmiar !
Mąż kręci głową z podziwem :
- Szczęściara z ciebie, a ja popatrz nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam i patrz, ku.wa, nie mój rozmiar !

Bóg stworzył Adama, a że był sam, to stworzył mu kobietę i powiedział mu :
- Patrz, to jest kobieta.
Adam pyta :
- A co to znaczy ?
Bóg na to :
- To twoja towarzyszka, z którą będziesz mógł mieć seks i dzieci.
Adam pyta :
- A co to znaczy seks ?
Bóg na to :
- Weź ją do tej jaskini i tam sam będziesz wiedział.
Adam poszedł z kobietą do jaskini, po paru minutach wychodzi i pyta Boga :
- Co to znaczy : "łeb mi napie.dala".


Butospodnie :

Obrazek


Po pracy siedzi przy piwku dwóch maszynistów, podchodzi trzeci i pyta co nowego słychać :
- A wiesz stary, jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Poznania, po rogale, nagle patrzymy, a tuż przy torach leży rozebrana laska, mówię ci, tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona. No to ja po hamulcach, zatrzymaliśmy cały skład i wzięliśmy ją do lokomotywy.
- I co ?
- No jak to co ? No wiesz ... całą drogę do Poznania i z powrotem, najpierw ja, potem Heniek, znowu ja, potem on dwa razy, a potem obaj, jakie ciałko, stary ! Ale była jazda !
- No nieźle, chłopaki, a do buzi brała ?
- Niestety, głowy nie znaleźliśmy ...

Mariolce dzwoni w torebce telefon, grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi : "Tak, pewnie zgubiłam".

Mąż mówi do żony :
- Kochanie, zarezerwowałem nam stolik na Walentynki.
- O, super, a w której restauracji ?
- Na 18 będzie do odbioru w IKEI.

Tata odprowadza córkę do przedszkola, idąc mijają dwa bzykające się psy, córka pyta :
- Tato ? Co te pieski robią ?
Ojciec nie wie co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu :
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz, tato, to zupełnie tak jak w życiu, ty komuś pomagasz, a ten ktoś pie.doli cię prosto w dupę.


Obrazek


Halina zaszła w ciążę, a właśnie wynaleziono aparat do przenoszenia części bólów porodowych na ojca, postanowiła więc ze Stefanem spróbować. Zaczyna się poród, Halina krzyczy, lekarze dają 25 % bólu na Stefana, Halinie trochę lżej, Stefanowi nic. Dają 50 %, Halina się uśmiecha, Stefan nic. Lekarze zdziwieni, dają 100 %, Halina wesoła, Stefan nic. Dziecko urodziło się zdrowe jak ryba. Szczęśliwi wracają do domu, a tam przed ich domem leży martwy listonosz.

Dwaj kumple spotykają się w barze :
- Stary, na parkingu stoi mój samochód, a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście, po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę, to policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków :
- Czy wiedzą państwo, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym ? !
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego, przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił ...

Synek mówi do taty :
- Tatusiu, czy zdajesz sobie sprawę, że mama jest lepszym kierowcą niż ty ?
- Chyba żartujesz ?
- Uwierz mi, sam tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów.

Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami ? - Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wcześniejsze wycofanie się.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (07 lip 2026, 21:33)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Gwiezdne Wojny - powrót Jedi 1983 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :



Obsada filmu Titanic 1997 kiedyś i dziś :




Dzisiaj przyjechał facet obejrzeć siedlisko, wysiadł z samochodu, rozejrzał się dookoła i mówi :
- Wszystko mi pasuje, biorę.
My patrzymy : stara drewniana chata, wszystko się sypie, droga dojazdowa rozwalona, stodoła ledwo stoi, miejsce takie sobie, a cena 600 tysięcy. Patrzymy na niego i myślimy : taki zdecydowany, to spróbujmy iść dalej.
- Wie pan co, jednak cena będzie 700 tysięcy, bo jest bardzo dużo chętnych.
- Nie ma problemu - odpowiada facet.
To idziemy dalej :
- I jeszcze 100 tysięcy prowizji.
- Dobrze, nie ma sprawy.
No to już ostatnia próba :
- A do notariusza trzeba będzie przyjechać 300 kilometrów.
- Oczywiście, nie ma problemu.
I wszystko załatwione. Powiemy wam szczerze : udar słoneczny ma czasem jednak i swoje dobre strony ...

Przychodzi pacjent do lekarza z nożem w plecach, lekarz popatrzył na zegarek i mówi, że jest już po 16 i że przyjmuje tylko do 16 i prosi przyjść jutro, przyjmuje od 8 rano. Wtedy pacjent mówi :
- Panie doktorze, ja do rana nie wytrzymam, proszę mi pomóc.
Lekarz wstaje od biurka i podchodzi do pacjenta, wyciąga mu nóż z pleców i wbija mu w oko mówiąc :
- Piętro wyżej jest okulista, on przyjmuje do 18 ...

Rozmowa na komunikatorze :
- Rodzina mojego chłopaka nie zgadza się na nasz związek !
- A kim oni niby są, że mają coś do gadania ? To już nie te czasy, że ktoś może takiej rzeczy zakazać.
- Jego żoną i dziećmi ...

Rzecz dzieje się w Ameryce. W przedziale kolejowym siedzi Polak, a naprzeciwko niego młody Jankes. Młodzieniec zaczyna popisywać się oryginalną sztuką : opluwa dokładnie ścianę wokół głowy Polaka, po czym wstaje i przedstawia się :
- John Clark, mistrz świata w pluciu.
Polak, nie namyślając się długo, pluje Jankesowi w twarz, po czym również wstaje i przedstawia się :
- Paweł Nowak, amator.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (08 lip 2026, 13:12)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Aktorzy lat 60 - 90, którzy zmarli na raka kiedyś i pod koniec życia :



Legendy kina, które zmarły podczas produkcji :




Żul wchodzi do sklepu :
- Proszę fioletowe mojito.
- Że co ?
- Denaturat poproszę ...

Chłopak do dziewczyny :
- Jak to jest mieć cycki ?
Na to dziewczyna :
- Podobnie jak jaja, tylko wiszą trochę wyżej.

Trafił pedofil do więzienia, nadchodzi czas pierwszego prysznica, pedofil przerażony, ale nie ma wyjścia, idzie pod natryski. Nagle wchodzi gość, łysa głowa, szafa 2 na 2 i pyta pedofila :
- Chcesz ze śliną, czy bez ?
Pedofil jeszcze bardziej przerażony, myśli lepiej nawilżyć :
- Ze śliną - odpowiada.
Na to gość :
- Ślina, chodź, gość chce na dwa baty ...

Siedzą dwie babcie klozetowe i plotkują. Przechodzi elegancki pan i jednej z nich kłania się kapeluszem, druga z podziwem w głosie :
- Wow ! Znasz go ?
- Znam, srywa u mnie.

Do firmy produkcyjnej przyjechała delegacja z Chin. Witająca ich na lotnisku rezydentka w Polsce mówi do szefa delegacji :
- Dziś u nas w Polsce obchodzimy dzień kobiet, mężczyźni składają kobietom życzenia i wręczają kwiaty.
- To ja kupić wielki bukiet kwiaty dla Jana.
- Dlaczego, przecież on jest mężczyzną ?
- On jest i mężczyzna i kobieciarz ...


Obrazek


Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet, dyrektor hodowli pyta go co potrafi :
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa ? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek, a tu krasula "Muuuu !".
- Co ona powiedziała ?
- Że daje 10 litrów mleka, a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde ! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek, a tu "Chrum, chrum !".
- A ta co powiedziała ?
- Ze daje 5 prosiąt, a wy wpisujecie 3.
- O, ja pier ... chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee !".
- Pan jej nie słucha - szybko mówi na wszelki wypadek dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany ...

Jasio jest strażakiem i jedzie gasić blok :
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra !
Rzucają pierwszego złapał i położył, drugi to samo, w końcu rzucają mu murzyna, Jasio go nie złapał i krzyczy :
- Spalonych nie rzucajcie, bo się poparzę !

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem, staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napie.dala krokodyla po głowie, krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po trzech minutach napier.alanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta :
- Proszę państwa, kto z państwa chce spróbować tego samego - gwarantuję pełnię bezpieczeństwa - nic nikomu się nie stanie !
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z drugiego rzędu podnosi się jakaś babcia i mówi :
- Ja tam może bym i spróbowała, tylko żeby mnie pan tak tą deską nie walił ...


Obrazek


Mąż wraca z pracy i pyta :
- Co dziś na obiad ?
- Jagnięcina w sosie.
- O, skąd nagle takie luksusy ?
- Tak jest napisane na puszce z psim żarciem ...

Dlaczego drwal jest pijany ? - Bo się narąbał ...

Facet jedzie lasem, a tu zza krzaków wyskakuje wiewiórka cała umazana w gównie. Facet kochał zwierzęta, więc wytarł wiewiórkę chusteczką. Po chwili wyskoczyła kolejna "brudna" wiewiórka, facet ją także zaczął wycierać, a tu trzecia, po chwili z krzaków dobiega głos :
- Panie, masz pan jeszcze chusteczkę ? Bo mi się wiewiórki skończyły ...

Przyjaciółka do przyjaciółki :
- Nie wyobrażasz sobie jakiego pecha ma Ziuta - kupiła sobie drogi komplet seksownej bielizny i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości !
- A to dlaczego ?
- Bo lekarz kazał pokazać jej tylko język.

Biegnie sobie zając przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i wydostać się nie może. Zajączek z satysfakcją wykorzystał sytuację i obsikał wilka, a potem pobiegł do domu. W domu myśli : "No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji ? Całe życie będę żałował !". I pobiegłszy z powrotem jeszcze nabobczył wilkowi na głowę. Wrócił do domu i myśli sobie : "No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji ? Przecież jeszcze mu mogłem naurągać". Biegnie więc z powrotem obmyślając wyjątkowo perfidne wyzwiska i w tym zamyśleniu potknął się i wylądował w dole koło wilka :
- Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wpadłem cię przeprosić ...


Obrazek


Mąż wraca z pracy i zastaje swoją żonę w łóżku z kochankiem, staje jak wryty :
- Janusz - mówi żona - ty się nie gap, ty się ucz !

Rozmowa dwóch znajomych :
- Antek ! Co ty tak źle wyglądasz !
- Człowieku, dziwisz się ? Taka robota, cały dzień na kolanach.
- A długo tam już robisz ?
- No, w poniedziałek mam zacząć.

Na łące pasie się wielki byk, odgania ogonem muchy i szczypie zieloną trawkę. W pewnym momencie kątem oka zauważa wychodzącego zza pagórka Szalonego Zająca, który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia, a zbliżający się Szalony Zając wrzeszczy :
- Z drogi bo idzie zając, król zwierząt !
Byk dalej zajada trawkę i macha ogonem, Szalony Zając stanął za nim i mówi :
- Jak zaraz nie odejdziesz, to gorzko tego pożałujesz, liczę do trzech : razzzzz ... dwaaaaaa ...
W tej chwili byk, tak jak to byki często robią, walnął wielkiego placka i to tak, że trafił prosto na Szalonego Zająca, po czym wrócił do jedzenia. Po kilku minutach z kupy "wynurza się" cały brązowy zając i pyta :
- I co, ze strachu się zesrałeś, cwaniaczku ?

Sąsiadka mówi do sąsiada :
- Czy pan wie, że pańska żona pana zdradza ?
- Moja żona ? Nie, nie wiedziałem !
- Mój mąż też mnie zdradza.
- Tego też nie wiedziałem, przykro mi bardzo.
- A czy wie pan, że oni nas zdradzają ze sobą ?
- Pani sąsiadko, a może zemścimy się na nich i zrobimy to samo ?
Kobieta chwilę się zastanawia i zgadza się na propozycję, po chwili znaleźli się w łóżku, jedna "zemsta", druga, trzecia, czwarta. Facet leży już wyczerpany, kobieta nadal pragnie zemsty, na to wszystko odzywa się facet :
- Nie to żebym nie chciał, ale ja po prostu aż tak mściwy nie jestem.


Obrazek


Idzie baca z baranem na wypas, nagle zauważa pijaną babę w krzakach, ale idzie dalej, po chwili jednak :
- Dawno nie ruc.ałem, a co mi tam, niech stracę.
Wydymał babkę, wraca zadowolony, ale myśli dalej :
- Ja poruc.ałem, to i baran musi.
Baran wyruc.ał babę, już mają iść, ale baca chce jeszcze raz, no to znów się wraca, już ma ją dymać, a babka na to :
- Nie ty ! Ten w kożuchu !

Przychodzi staruszka do spowiedzi :
- Nie wiem, ojcze duchowny, zgrzeszyłam pychą, stanęłam przed lustrem i powiedziałam sobie : "Jaka ja jestem piękna".
Ksiądz na to :
- Nie, droga Nowakowa, to nie grzech, to tylko wada wzroku.

Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą, zwierzę w łaty, spoglądają do atlasu : krowa, pije wodę, daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu, po chwili wylatuje krowi placek, wtedy ten z miską mówi :
- Podnieś jej łeb wyżej, bo muł ciągnie.

Pewien turysta wraz z żoną oglądają słynną studnię życzeń w Kornwalii, oboje pogrążeni we własnych myślach, po chwili żona wychyliła się, aby zajrzeć w głąb, straciła równowagę i wpadła do środka :
- Niesamowite ! To naprawdę działa ! - krzyczy mąż.

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę, w niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi :
- Kiełbasa ?
- Panie, jaka kiełbasa, czyś pan zwariował ? !
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę, zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego :
- Panie docencie, czym myśmy w takim razie wczoraj tą wódkę zagryzali ?

Przychodzi gej do lekarza i mówi :
- Mamy HIV, panie doktorze.
- 2 kilo grochu, kg bigosu, kg śliwek i pół litra śmietany, zmiksować i zażywać 2 razy dziennie przez 2 tygodnie.
- A to pomoże - pyta zdziwiony gej
- Nie, ale nauczy pana do czego służy dupa ...


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (09 lip 2026, 7:14)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Matrix 1999 kiedyś i dziś :



Obsada filmu Matrix 1999 kiedyś i dziś (inna wersja) :




Przez afrykańską sawannę idą dwie dziewczyny, nagle jedna mówi :
- Ale upał ! Może zdejmiemy majtki, to będzie nam trochę chłodniej.
- Majtki ? Nie wiem, czy to coś da.
- Mówię ci, będzie nam chłodniej.
Dyskutują tak ze sobą, wreszcie doszły do murzyńskiej wioski. Zauważają grubą murzynkę, która siedzi na ziemi bez majtek i zajada melona, podchodzą do niej, jedna pyta :
- Przepraszam, ale widzę, że siedzisz bez majtek, czy tak jest ci chłodniej ?
- Nie wiem, czy chłodniej, ale przynajmniej muchy nie lecą do melona ...

Wnuczek pyta babcię :
- Babciu, dlaczego ty śpisz z podwiniętymi nogami ?
- Bo tak jest mi wygodniej, a dlaczego pytasz ?
- Bo tata mówił, że jak wyciągniesz nogi, to kupimy sobie auto.

Żyd mówi do żyda :
- Skąd masz taki fajny zegarek ?
- A, ojciec mi sprzedał jak umierał.

Przychodzi baba do dentysty :
- Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan wstawił.
- A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe !

Rozmowa na komunikatorze :
- Nie miałeś jeszcze swojego pierwszego pocałunku ?
- Nie, cale życie byłem pod kloszem i nigdy nawet nie pocałowałem dziewczyny.
- Wreszcie spotkałam kogoś bardziej niewinnego ode mnie ! Jestem dziewicą, ale kiedyś się całowałam.
- W sensie, że w usta ?
- Tak !
- Dziwka !


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (10 lip 2026, 8:47)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Nie wiem jak bardzo podobały się Wam wytwory AI (mimo, że nie miały nic wspólnego ze śmiechem) dotyczące gwiazd muzyki i filmu, ale właśnie skończyły mi się ich zapasy i dzisiaj jest ostatnia ich para :

Obsada filmu Piąty element 1997 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :



Obsada filmu Żołnierze kosmosu 1997 kiedyś i dziś :




Siedmioletni chłopczyk w drodze ze szkoły idzie chodnikiem, podjeżdża samochód, kierowca odsuwa szybkę i mówi :
- Chłopcze, wsiadaj do środka, to dam ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku, samochód powoli toczy się za nim, za jakiś czas znowu zatrzymuje się przy krawężniku :
- No wsiadaj ! Dam ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku, samochód nadal powoli jedzie za nim, znowu się zatrzymuje :
- Moja ostatnia oferta : 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups, wsiadasz ?
- Oj, odczep się, tato ! Kupiłeś Matiza, to teraz musisz z tym żyć, mnie w to nie mieszaj !

Idzie krasnoludek przez łąkę, pali fajkę, krowa mówi do krasnoludka :
- Taki mały, a fajki pali !
A krasnoludek do krowy :
- Taka duża, a nie nosi stanika !

Jednostka wojsk pancernych, młodzi żołnierze stoją przy czołgu, podchodzi do nich dowódca :
- Nazywam się kapitan Dyszel, od dzisiaj jestem waszym dowódcą.
- Tak jest, panie kapitanie !
- Żeby nie było niejasności : co jest najważniejsze w czołgu ?
- Działo - mówi jeden.
- Nie, najważniejszy jest pancerz - rzuca drugi.
- Radiostacja jest najważniejsza - krzyczy trzeci.
- Bzdura, głupoty gadacie ! Zapamiętajcie ! Najważniejsze w czołgu, to nie pierdzieć !


Obrazek


Do szkoły przyszła pani z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu, Jasio przez całą lekcje patrzył na nauczycielkę, ona to spostrzegła i mówi do Jasia :
- Co, Jasiu, podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu ?
A Jasio na to :
- Nie, najbardziej podobają mi się te dwie bomby pod skrzydłami.

Żona prosi męża :
- Kochanie, zlew się zepsuł, napraw.
- A co ja, hydraulik !
- Kochanie, skoś trawę.
- A co ja, ogrodnik !
Żona poszła więc po pomoc do sąsiada :
- Sąsiedzie drogi, skosi pan trawę i naprawi kran ?
- Dobrze, ale upiecze mi pani ciasto, albo się ze mną prześpi.
Żona przyszła do domu szczęśliwa, mąż pyta :
- I co poprosiłeś sąsiada ?
- Tak, ale sąsiad powiedział, że albo upiekę mu ciasto, albo się z nim prześpię.
- I co upiekłaś ?
- A co ja cukierniczka ? !

Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej, po powrocie generał pyta :
- I jak wygląda ?
Na to adiutant :
- Jest bardzo ładny, podobny do pana generała.
- Podać więcej szczegółów !
- Melduję, że jest mały, łysy i bez przerwy drze mordę ...


Obrazek


Żona dzwoni do męża :
- Kochanie, masz problem !
- Co się stało ? !
- Wjechałam w Maybacha, zaproponowałam właścicielowi rozliczenie w naturze i ten się zgodził.
- No i w czym problem ?
- To gej !

Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem, jeszcze w Polsce słychać krzyki : Panie kierowco, panie kierowco, sikuu, jeszcze piwkoo, a to, a tamto. No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany, bo to już 5 postój odkąd wyjechali. Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu, ładują się do autokaru :
- Dziękujemy, panie kierowco !
Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić, czy kogoś nie brakuje, ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granicę, przejechali 400 km i nagle do kierowcy podchodzi facet :
- Panie kierowco, bo nie ma mojej żony.
Kierowca oczywiście wkurzony mówi :
- Panie ! No przecież pytałem, czy kogoś nie brakuje !
Na to facet :
- Wie pan, mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma ...

Córka dzwoni do matki :
- Mamo, ten niewdzięcznik, mój mąż, znowu nie chce jeść ziemniaków.
- Powiedz mu, jak się starałaś, kiedy je gotowałaś.
- To je trzeba ugotować ...


Obrazek


Kowalski poszedł na komisję poborową, po badaniach, wziął go na rozmowę seksuolog, narysował mu kółko :
- Kowalski, co to jest ?
- Goła baba ...
Narysował mu kwadrat :
- A to ?
- He, he, goła baba ...
Na koniec, narysował mu trójkąt :
- No a to, przyjrzyjcie się dobrze ?
- Też goła baba ...
- Kowalski, wy jesteście zboczeni !
- Jaaa ? ! A kto mi te wszystkie gołe baby rysował ?

Facet podjeżdża do prostytutki, wiadomo w jakim celu i pyta :
- Ile za numerek ?
- A ile masz ?
- 50 zł.
- To za mało.
- Dam jeszcze telefon.
Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się, po skończonym numerku klient daje jej 50 zł.
- A telefon ?
- Pisz : 503-O94 ...


Obrazek


Rozmowa dwóch znajomych :
- Coś taki smutny, Józek ?
- A, właśnie wróciłem z Afryki ,wyobraź sobie, że współżyłem tam z małpą.
- Nie martw się, nikomu o tym nie powiem, ona też nikomu nie powie.
- No właśnie ! Nie powie, nie napisze, nie zadzwoni ...

Telefon do lekarza :
- Panie doktorze, wziąłem Viagrę, ale żona poszła na zakupy.
- To idź pan do sąsiadki.
- E, do sąsiadki, to ja nie potrzebuje Viagry ...


Telefon do operatora komórkowego :
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc ?
- Chciałbym przedłużyć umowę.
- Czy chodzi o ten numer, z którego pani dzwoni ?
- Tak.
- Na kogo jest zarejestrowany ?
- Na męża.
- Godność męża mogę prosić.
- Mój mąż nie ma godności.


Obrazek


Autostopowicz zatrzymuje TIR'a, wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka trójka i gna 180 km na godzinę, nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie, kierowca sięga do kabiny po kij bejsbolowy, wysiada, idzie na tył i jeb, jeb w pakę, biegiem wraca do samochodu i znów jedynka, dwójka, trójka i zasuwa 180. Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie, bejsbol w łapę i jeb, jeb w pakę. Po piątym takim razie autostopowicz zaczyna się dziwić :
- Panie, co jest ! Po co ta szarpana jazda i po co pan wali po tej pace tym kijem ?
Kierowca odpowiada :
- Wie pan, ja mam ciężarówę 20 tonową, wiozę 40 ton kanarków, nie ma siły, połowa musi latać !

Neil Armstrong ląduje na Księżycu, wysiada z lądownika i mówi :
- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla ... zaraz, co to ?
Patrzy, parę metrów dalej pali się ognisko przy którym siedzi trzech facetów, rozmawiają, pieką kiełbaski, okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie ? - pyta zbity z tropu Armstrong.
- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.
- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
- No a ty ? - pyta Polaka.
- Nie wiem, ja z wesela wracam ...

Młode małżeństwo nazajutrz po ślubie ustala zasady związane ze sprawami łóżkowymi, ona mówi :
- Jeśli wyjdę z łazienki i bransoletkę będę miała na lewej ręce, to nie mam ochoty na seks, a jeśli na prawej, to nie mogę.
Na to on :
- A jak ja wyjdę z łazienki w gaciach, to nie chcę, a jak bez gaci, to mam w dupie twoją bransoletkę !


Obrazek


Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek, spotykają się w szpitalu dla zwierząt, owczarek pyta pudełka :
- A ty co tutaj robisz ?
- Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić, a ty ?
- Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek, nie mogłem się powstrzymać.
- I co, teraz ciebie uśpią ? - pyta pudełek.
- Nie, dlaczego ? - dziwi się owczarek - mają mi tylko spiłować pazurki ...

Po przypadkowym seksie laska mówi do gościa :
- Jesteś beznadziejnym kochankiem !
- Co ty możesz powiedzieć po 10 sekundach !

Misjonarz ucieka przed lwem, ale widząc, że nie ma szans, pada na kolana i modli się : Panie, jeśli taka jest twoja wola, to spraw, aby w tej bestii obudziła się dusza gorliwego chrześcijanina ! Nagle lew pada na kolana, składa łapy do modlitwy i mówi : Pobłogosław Panie te dary, które spożywać będziemy ...


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (14 lip 2026, 18:34)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę :
- Ja zmarłem przez zimno, no wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał.
- Ja zmarłem ze zdziwienia.
- Jak to ze zdziwienia ?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę gołą żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie i nie mogę go znaleźć i z tego właśnie zdziwienia umarłem.
- Ojej, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy teraz żyli.

Dziewczyna chwali się koleżance :
- Wiesz, wreszcie mi się udało, znalazłam faceta bez zęba z przodu. Nie będzie się uśmiechał do obcych bab.

Rozmowa na komunikatorze :
- Też kiedyś byłem mężczyzną uwięzionym w kobiecym ciele.
- I co się stało ?
- Urodziłem się.


Obrazek


Tusk przychodzi do wróżki i prosi żeby przepowiedziała mu przyszłość. Wróżka mówi :
- Jedziesz długim, czarnym samochodem, wokół niego stoją tysiące osób.
- Ojej - mówi Tusk - to chyba dobrze.
- Wszyscy są szczęśliwi, krzyczą i machają flagami.
- Oni mnie kochają, a czy ściskam ich ręce ?
- Nie.
- Dlaczego ?
- Trumna jest zamknięta ...

Przychodzi facet do lekarza :
- Pani doktor ... od 2 tygodni mam cały czas wzwód ... da mi pani coś ?
- Tak chętnie, wikt i opierunek i 4 tysiące na miesiąc.

Najniebezpieczniejsze kobiety, to te lekko szurnięte, facet nigdy nie wie, co mu stanie, c.uj, czy serce.

Do lekarza przychodzi facet bez ręki i nogi :
- Co się panu stało ? - pyta zaskoczony lekarz.
- A, założyłem się z żoną o rękę, że mi nogi nie utnie.


Może kawkę ?

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (15 lip 2026, 8:28)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dzwoni telefon :
- Wodociągi ?
- Tak, słucham ?
- Z kranu płynie woda.
- A co ma płynąć ?
- Sądząc po rachunku, to chyba bourbon !

Podchodzi gość do barmana i mówi :
- Założę się z tobą o 300 $, że nasikam do tamtej szklanki i nie uronię ani jednej kropli.
Barman na to :
- Nasikasz stad do tamtej szklanki stojącej 3 m od nas ?
- Tak !
- Zgoda.
Facet zdejmuje gacie i zaczyna sikać, leje po barze, stołkach, na telefon i samego barmana, nie trafił tylko do szklanki. Barman zadowolony, ze zarobił 300 $, skacze z radości, a facet idzie do kilku mężczyzn grających w bilard, po chwili wraca i daje barmanowi jego 300 $. Barman się pyta :
- Czemu jesteś taki zadowolony ? Przecież właśnie straciłeś 300 $ ?
- Widzisz tamtych ludzi grających w bilard ? Założyłem się wcześniej z każdym z nich o 500 $, że nasikam ci na bar, na stołki, na telefon i na ciebie, a ty nie tylko się nie wkurzysz, ale będziesz się cieszył jak dziecko.


Obrazek


Rozmowa dwóch kolegów :
- Stary, wracam wczoraj wcześniej z pracy, wpadam do domu, otwieram lodówkę - pusto ! Sprawdzam pod łóżkiem - pusto !
- A co na to żona ?
- Jaka żona ? Kawalerem jestem - okradli mnie !

Facet siedzi w barze, podchodzi do niego nieznajomy i pyta :
- Gdybyś obudził się w lesie z podrapanym i wysmarowanym wazeliną tyłkiem, powiedziałbyś komuś ?
- Ależ nie ! - odpowiada facet.
Nieznajomy dalej pyta :
- A gdybyś zauważył, że masz w swoim tyłku zużytą prezerwatywę, powiedziałbyś komuś ?
- Jasne, że nie ! - odpowiada facet.
- A chcesz jechać na kemping ? - pyta nieznajomy.

Dowódca pyta żołnierza :
- Żołnierzu, co będzie jeśli kula odstrzeli wam ucho ?
- Będę gorzej słyszał.
- A jeśli odstrzelą ci drugie ucho ?
- Nic nie będę widział.
- A to dlaczego ?
- Bo mi hełm na oczy spadnie.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (15 lip 2026, 8:29)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Kubal z żoną wybrali się na ryby. Kiedy już się rozłożyli i przygotowali wędki Kubal woła do żony :
- Dorotko, podaj mi chleb.
- Zjadłam.
- To podaj mi kukurydzę.
- Też zjadłam !
- To zjedz jeszcze robaki i jedziemy do domu.

Tomek wyszedł z tatą na spacer, nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest ? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania.
- Skąd wiesz ?
- Zawsze jak wychodzisz do pracy, to on puka w szybę w kuchni i pyta mamy, czy teren czysty.

Pewnego razu rolnik dokupił do swojego gospodarstwa zebrę. Ta od początku nie wiedziała, co ma robić, więc zapytała się krowy :
- Krowo, a co ty tutaj robisz ?
- Rano wyprowadzają mnie na pole, tam pasę się cały dzień, potem przyprowadzają mnie do zagrody i doją.
Zebra pomyślała, że fajnie by było dostać taką robotę, ale zapytała się jeszcze konia :
- Koniu, a co ty tutaj robisz ?
- Czasem pociągnę jakiś wóz, ale najczęściej pasę się na polu.
Zebra pomyślała, że koń też ma fajną pracę, ale zapytała się jeszcze byka :
- Byku, a co ty tutaj robisz ?
- Ściągnij tą piżamkę, mała, to zobaczysz !


Obrazek


Siedzi dwóch pijaczków na ławeczce, popijając wódkę i patrzą na przechodzący nieopodal kondukt pogrzebowy :
- Kto to ? - pyta jeden drugiego.
- To Marian, całe życie pił, palił, za kobietami się uganiał.
Wypili. Chwilę później idzie drugi kondukt pogrzebowy :
- A to kto ?
- Zygmunt, nie pił, nie palił, jedna żona przez całe życie.
- Widzisz ? Tylko 12 minut różnicy.
- Polej ...

Dwóch zawianych facetów idzie ulicą, nagle jeden z nich pyta tego drugiego :
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz ?
Drugi odpowiada :
- Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo ?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło ?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie, a widzisz tą blondynę tam na balkonie ? Tą z dużym cycem ?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu obejmuje ?
- Tak.
- To ja ...


Obrazek


Kwiaciarka pyta przechodnia :
- Panie, może kupi pan kwiatki ? Zmarzłam już.
- Po ile te kwiatki ?
- Po 20 zł.
- Musi się pani cieplej ubierać.

Leci samolot, który za chwilę ma się rozbić. Pasażerowie w panice, a najbardziej pasażerki. Nagle Rosjanka zaczęła ubierać na siebie całą biżuterię, którą miała : kolczyki, pierścionki, złote naszyjniki. Upychała wszędzie : do nosa, do uszu, gdzie tylko się dało i mówi :
- Słuchajcie baby, jak się rozbijemy, to najpierw będą ratować te najbogatsze.
Patrzy na nią Amerykanka i po chwili zaczęła się malować : make up, manicure, pedicure i mówi :
- Gdzie tam bogate, jak się rozbijemy to najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
Na końcu samolotu siedziała murzynka, nagle wstała, ściągnęła spódnicę, wypięła dupsko i mówi :
- Jak się rozbijemy, to najpierw będą szukać czarnej skrzynki ...

Wbiega kobieta do kantoru i pyta :
- Czy te dolary są prawdziwe ?
- Niestety nie.
- Kur.a, zgwałcili mnie !

Facet tonie na basenie i krzyczy do ratownika :
- Dajcie koło ratunkowe !
A ratownik na to :
- Pół, na pół, czy telefon do przyjaciela ?


Obrazek


Facet odkrył nowe prezerwatywy : olimpijskie. Kupił zestaw i pokazuje go w domu żonie :
- Dlaczego te kondomy nazywają się Olimpijskie ? - pyta żona.
- Są w trzech kolorach, jak medale : złoty, srebrny i brązowy - wyjaśnia mąż.
- A jaki dziś założysz ? - zalotnie pyta żona.
- Jasne, że złoty - pręży się facet.
- Tak, myślałam. Założyłbyś srebrny i choć raz doszedłbyś drugi, co ?

Rozmawiają dwie koleżanki :
- Wiesz, mój mąż jest taki uczuciowy.
- Naprawdę ?
- Tak, kiedy zmywam naczynia on mówi : kochanie, zamknij drzwi, nie mogę patrzeć jak się zapracowujesz.

Była sobie para z 60 letnim stażem małżeńskim. Nie byli bogaci, ale dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Mieli po 85 lat, ale byli dobrego zdrowia, głównie dzięki żonie, która przez ostatnią dekadę kładła wielki nacisk na zdrowe jedzenie i ćwiczenia. Z pewnością żyliby jeszcze długo, jednak podczas wakacyjnej podróży rozbił się ich samolot. Tak więc trafili do nieba, stanęli przed niebiańskimi wrotami, a Św. Piotr wprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z pięknie wyposażoną kuchnią i jacuzzi w głównej łazience. Zobaczyli służącą, wieszającą ich ulubione ubrania w szafie, westchnęli oszołomieni, gdy Św. Piotr powiedział :
- Witamy w niebie, to będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Św. Piotra, ile to wszystko będzie kosztować :
- Ależ, nic - odpowiedział Św. Piotr - pamiętajcie, to nagroda, którą otrzymujecie w Niebie za wasze życie na ziemi.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, najwspanialsze jakie kiedykolwiek widział na ziemi.
- A jakie tam są opłaty ? - mruknął.
- To jest Niebo - odpowiedział Św. Piotr - tu możesz grać codziennie za darmo.
Potem udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć. Staruszek patrzył na owoce morza, steki, egzotyczne desery i przeróżne rodzaje napojów.
- Nawet nie pytaj - Św. Piotr uprzedził staruszka - to jest Niebo, to wszystko jest za darmo, dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę :
- Dobrze, a gdzie są niskotłuszczowe, niskocholesterolowe potrawy i bezkofeinowa kawa ? - zapytał.
- To jest najlepsza część - odpowiedział Św. Piotr - możecie jeść i pić ile chcecie i co chcecie i nigdy nie będziecie grubi, ani chorzy. To jest Niebo !
Staruszek wciąż nie dowierzał :
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić ? - zapytał.
- Nie, chyba że chcecie - odpowiedział Św. Piotr.
- Nie ma badania poziomu cukru, ani ciśnienia krwi, ani ...
- Już nigdy, wszystko, co tu robicie, ma wam sprawiać radość.
Staruszek spojrzał na żonę i powiedział ze smutkiem :
- Ty i te twoje durne otręby ! A mogliśmy tu być już dziesięć lat temu !


Obrazek


Do domu wpada uradowany mąż i już od progu mówi do żony :
- Kochanie, wygrałem w Totka !
Żona siedzi cicho i nagle mówi :
- Mamusia się wyprowadziła.
Na to mąż krzyczy z radości :
- Ja nie mogę ! Kumulacja !

Zdenerwowana matka pisze do nauczyciela : "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Zosi ! To słabe, dobre i biedne dziecko. My sami nigdy jej nie bijemy, chyba, że w obronie własnej".

Przechwala się trzech myśliwych, pierwszy z nich mówi :
- Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy !
Drugi :
- A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie !
Na to ostatni :
- Hmm, panowie, a ja byłem w Norwegii ...
- A fiordy ty widziałeś ?
- Fiordy ! ? Panowie, fiordy to mi z ręki jadły ...

Dziadek kładzie się spać nie zdejmując okularów, jego żona pyta :
- Czemu nie zdejmujesz na noc okularów ?
A on na to :
- Wczoraj śniło mi się, że byłem w kinie, a że nie miałem okularów, to nic nie widziałem.


Obrazek


Dwie myszy siedzą w archiwum filmów :
- Co jesz ?
- Potop.
- Dobre to ?
- Książka była lepsza.

Ksiądz rano opowiada na mszy :
- Dzwoni do mnie kobieta i pyta : proszę księdza, a czy nasza parafia jest przygotowana na Koronowirusa ?
- Taaak, jest.
- W jaki sposób ?
- Dokupiłem pół hektara na cmentarz.

Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna :
- Przepraszam, czyj był ten rottweiler przed barem.
- Mój ! - podnosi się potężny brodacz - ale jak to "był" ?
- Bo mój jamnik go zabił ...
- Co ty gadasz ! ? Jamnik mojego rottweilera ? Jak ! ?
- No, w gardle mu stanął.

Rozmowa kwalifikacyjna :
- Pije pan ?
- Skądże, ja czuję wstręt od samego zapachu alkoholu.
- Wygląda na to, że nie jest pan gotowy do pracy w zespole.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (15 lip 2026, 8:34)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ