Źle mnie zrozumiałeś, nie pisałem w złym znaczeniu. Chodziło mi o fikanie w znaczeniu, że ASO jedno, a Ty mimo ich hasełek zrobisz po swojemu.
Stąd ja nie fikam i wymieniam olej u nich wg ich zaleceń póki gwarancja.
Źle mnie zrozumiałeś, nie pisałem w złym znaczeniu. Chodziło mi o fikanie w znaczeniu, że ASO jedno, a Ty mimo ich hasełek zrobisz po swojemu.
Zalecenia w dobieraczkach oleju są czasem, mówiąc oględnie, dziwne i często się zmieniają. Nie wiem kto to opracowuje i czym się kieruje...
Ja wymieniam co 2 lata i do 15kkm ale nigdy Ateca nie zrobiła w 2 lata więcej niż 14 kkmMartaPietrzyk pisze: ↑22 sie 2022, 15:40Własnie moje pytanie, wymieniacie olej co rok czy co dwa lata ?
Te dwa oleje są do siebie podobne i będą podobnie chronić silnik, ale spełniają różne normy, więc różnią się formulacją. VSW spełnia normę 504.00/507.00, która jest bardzo rygorystyczna i przeznaczona do silników z filtrami cząstek stałych, więc olej musi być niskopopiołowy, bo popiół pochodzi głównie z dodatków do oleju. Dlatego trudniej i drożej jest zblendować taki olej... Natomiast SSO nie jest ograniczony ilością popiołu, więc producent może stosować pełen pakiet dodatków ochronnych. Do Twojego silnika nie wymagającego filtra cząstek stałych, osobiście wybrałbym SSO, chociażby ze względu na jego niższą parowalność (NOACK-7,7), co nie jest bez znaczenia w silnikach z wtryskiem bezpośrednim skłonnych do gromadzenia depozytów i odkładania nagarów w układzie dolotowym. Z kolei ze względu na lepsze bazy w VSW, jego pompowalność niskotemperaturowa jest lepsza w teście przy -40*C. Reszta parametrów praktycznie porównywalna. Musisz wybrać sam, ale dla mnie NOACK jest ważniejszy...
A czy nie jest tak, że producent może zmienić normę oleju w dowolnym momencie dla już wyprodukowanych samochodów i wtedy taką naklejkę można sobie wsadzić? Wydaje mi się, że ktoś opisywał taką sytuację…sailor 88 pisze: ↑22 sie 2022, 14:36Ze względu na dynamiczne zmiany norm dla danego silnika, zależnie od roku produkcji, zmian konstrukcyjnych, przeznaczenia na konkretny rynek zbytu, oraz wchodzących nowych norm ekologicznych, przy samodzielnym doborze oleju polecam bezwzględnie Micro Poradnik Olejowy, który znajduje się w każdym pojeździe, czyli nalepka znajdująca się na przednim pasie pod maską. Informuje ona o normie oleju zalecanej do auta.
Nie słyszałem nigdy o takiej zmianie, auto wyjeżdżając z fabryki jest zalane olejem o określonej normie, opisanej na nalepce i taki zaleca stosować producent (podobnie jak nalepka informująca o rodzaju czynnika w klimatyzacji). Obecnie nawet instrukcja obsługi odsyła do nalepki, a wcześniej była tabela z normami do poszczególnych silników. To o czym piszesz, dotyczyć może dopuszczenia stosowania nowych norm, które wchodząc na rynek spełniając jednocześnie starsze normy. Tak było z normą 505.01 stworzoną specjalnie do silników TDI z pompowtryskiwaczami, która była na początku jedyną dopuszczoną do tego typu silników, ale później dopuszczono również normę 507.00.
Dzięki za dogłębną odpowiedź. Pozwoliłem sobie zacytować fragment, żeby było wiadomo do czego odnosi się mój post. Jeśli pozwolisz, to mam jeszcze parę pytań. Właściwie odpisywałem już tydzień temu, ale... wylogowało mnie i dopiero teraz mam czas zasięgnąć porady ponownie.sailor 88 pisze: ↑16 sie 2022, 18:47(...)Wracając do konkretów...oleje 0w30 i 5w30 będą zachowywać się podobnie i będą podobnie stabilne, dopiero oleje 0w40 są bardziej zagrożone utratą właściwości pod wpływem temperatury i procesu starzenia, z tym, że nie można generalizować. Dwa oleje o lepkości 0w40 mogą być zupełnie różnie zbudowane, jeden będzie oparty o doskonałe syntetyczne bazy, a drugi osiągnie zadane właściwości dzięki wiskozatorom, czyli specjalnym dodatkom lepkościowym, które zdegradują się szybko w przeciwieństwie do baz, które są trwałe. I stąd zasada nie przeciągać interwałów wymiany...Natomiast problem nagarów dotyczy przede wszystkim silników z wtryskiem bezpośrednim np. TSI i tu warto wziąć pod uwagę parametr NOACK, czyli odparowalność oleju (im mniejsza liczba tym lepiej), dlatego osobiście stosuję Rawenol VMP 5w30 (NOACK 6), gdzie norma dopuszcza do 13. Jak widać to nie są proste tematy, badania dowodzą, że oleje niskolepkościowe (0w20, 0w16) lepiej odbierają ciepło z węzłów tarcia i bilans cieplny silnika okazuje się być lepszym, niż na olejach bardziej lepkich, ale pod warunkiem, że silnik jest konstrukcyjnie do tego przystosowany, czyli magistrala olejowa o odpowiednim przekroju kanałów i pompa oleju o zmiennym wydatku, jak to jest w 1,5TSI. W/g mojej oceny najlepsze parametry dla Twojego silnika ma wspomniany Ravenol VMP, Ravenol VSW (na nowszym pakiecie dodatków, ale NOACK wyższy), w drugiej kolejności VAG OE 0w30, Mobil 1 ESP 5W-30, itd.
(...)
No to tak: