Krótko o aucie: Cupra Ateca 300KM, rok produkcji 2022, na liczniku prawie 49k km, z pochodzenia Niemiec płakał jak sprzedawał (a raczej dobrze się bawił przez 2 lata leasingu).
Ponieważ takie auta kupuje się oczami a nie rozumem, to mój wybór padł na egzemplarz, który poprzedni posiadacz wyposażył przy zakupie we wszystko co można było zaznaczyć z cenniku (jedynie bez wydechu Akrapovica) co poskutkowało "wyzwaniami" nad którymi siedzę od kilku tygodni i byłbym wdzięczny za podpowiedź co najlepiej zrobić:
1) Koła a dokładnie felgi wyglądają zacnie
W związku z powyższym pytanie brzmi: czy ktoś już spotkał się i rozwiązał taki problem?
Zastanawiałem się również nad kołem dojazdowym np z Audi A8 gdzie dostępny jest rozmiar 145/60/20 lecz obawiam się czy zmieści się pod podłogą bagażnika (przy wersji 4x4 nie ma podwójnej podłogi przez co przestrzeń jest ograniczona) i będzie pasował do "super" subwoofera - czy mógłbym prosić o sprawdzenie szczęśliwego posiadacza wersji 4x4 i koła dojazdowego 125mm o zmierzenie czy jest jeszcze przestrzeń na wsadzenie koła wysokości w pozycji leżącej 145mm, tak by podłoga/pokrywa podłogi bagażnika pozostała na tym samym poziomie?
2) Kół ciąg dalszy - a dokładniej hamulców Brembo. Po przejechaniu kilku kilometrów (tj jak przypuszczam delikatnym rozgrzaniu hamulców), przy delikatnym hamowaniu np przy dojeżdżaniu do świateł piszczą tak bardzo, że ludzie w promieniu 100m oglądają się ze zdziwieniem co to za stary autobus podjeżdża. Cytując moją Córkę - jeżeli inni słyszą tak jak my w środku to wstyd jeździć takim autem - więc jest grubo. Po mocniejszym przyhamowaniu dźwięk ustępuje lecz powraca po jakimś czasie.
Znalazłem podobny wątek na forum - iż była jakaś akcja serwisowa kilka lat temu, lecz obecnie ASO wyparło się takiej wersji i zostałem odprawiony z hasłem, że jak będzie cieplej na dworze to nie będzie takich pisków - więc super perspektywa czekania co najmniej do wiosny.
Prośba o podpowiedź czy "wystarczy" wymienić klocki na innego producenta, czy trzeba podjechać do nieASO z prośbą o zeszlifowanie rantów klocków lub wysmarowanie super pastami wyciszającymi.
3) Filtr powietrza. Po zakupie auta umówiłem się na przegląd olejowy w ASO i przy informacji zwrotnej, iż usługa będzie kosztować prawie 1,5k zł nie przyszło mi do głowy zapytać czy w pakiecie oprócz oleju i filtra kabinowego jest filtra powietrza. Dopiero przy odbiorze auta późnym wieczorem dowiedziałem się, że koncern VW oprócz genialnego pomysłu na wymianę oleju co 30k km przewiduje wymianę filtra powietrza co 90k km! Miałem wiele aut i w każdym przy wymianie oleju w zestawie szedł filtr powietrza więc nie spodziewałem się takiego sposobu na oszczędności w SUVie, który może być np używany do jazdy po zapylonych szutrowych terenach.
Pytanie brzmi - jaki filtr jest polecany/zalecany gdyż w sklepach jakie przedstawia aledrogo czy wujek g, jest kilkadziesiąt modeli od 40 do kilkuset złotych a czekanie znów w kolejce do ASO kilka tygodni nie wchodzi w grę.
4) Interwały wymian. Trochę w nawiązaniu do pkt 3 - jakie czynności/wymiany należy zrobić nie patrząc na zalecenia ASO? Uzyskałem informację, iż olej co 30k, olej w dyfrze i świece co 60k, filtr powietrza co 90k a olej w DSG co 120k km. Ponieważ genialny pomysł z filtrem powietrza co 90k zachwiał moje zaufanie do zaleceń producenta to prośba o zalecenia "nieoficjalne"
5) Skrzypiące drzwi przednie. Ateca jak pisałem wcześniej ma niecałe 50k km, nie ma odnotowanych ani widocznych uszkodzeń czy napraw, lecz przy otwieraniu skrzypią przednie drzwi (bardziej kierowcy ale pasażera również zaczynają już brzmieć podobnie). Przy przeglądzie w ASO podobno nasmarowano elementy ruchome lecz pomogło to na jeden dzień.
Prośba o polecenie jakiegoś specyfiku lub sposobu na usunięcie takich dźwięków. Jeżdżenie co kilka tygodni do ASO jakoś nie napawa mnie optymizmem tym bardziej, że przez 3 lata jeździłem Leonem MY2021 na naprawę/dokręcenie brzęczącej tylnej kanapy i dopiero za 5 razem udało się jak mam nadzieję ostatecznie usunąć usterkę.
6) Gwarancja. Na deser - trochę dla potomnych lub zastanawiających się nad różnicą w cenie Seata/Cupra z rynku krajowego i importowanego. Przy zakupie auta w Polskim salonie producent daje 5 lat gwarancji lecz na pozostałe rynki Europy są już tylko 2 lata. Ponieważ mój egzemplarz był importowany z Niemiec przez Polski salon z rodziny VW - dostałem w cenie przedłużenie gwarancji na 12 miesięcy w pakiecie "diamentowym" (podobno najbogatszym i identycznym jak gwarancja producenta).
Jako że jestem a raczej byłem zainteresowany dalszym przedłużeniem takiej gwarancji to poprosiłem i dostałem ofertę z VWFS na kolejne 12 miesięcy za jedyne ok 13.300 zł! Aż strach pomyśleć jak VW wierzy w jakość produktów/aut ze swojej rodziny skoro składka polisy na 4 rok życia auta jest wyceniona na taką kwotę.
Dla porównania konkurencji - PSA, które daje np na Peugeota 508 2 lata gwarancji - umożliwia jej przedłużanie na kolejne lata za kwoty w przedziale 1.000-2.000/rok i tak aż do 7 lat. Aż strach pomyśleć czy dalej jest różnica pomiędzy niemiecką jakością a autami na F.
Z góry dziękuję wytrwałym za przeczytanie długiego wątku i jeszcze bardziej dziękuję za odpowiedzi i porady zwrotne











