Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
02 kwie 2025, 9:32
...
Tak ten efekt nagrywa się w taki sposób, w jaki opisałeś. Kamera powinna stać najlepiej na statywie nie powinna być ruszana, te same nastawy. Jedno ujęcie w jednym przebraniu drugie w innym. Później to należy połączyć w montażu, uzyskując takie przeobrażenie. Poniżej moje pierwsze próby, z tym efektem. Na tym short'cie widoczny jest nieco efekt nakładania.

https://www.facebook.com/share/r/1FNHg9yoGK/

W którym momencie filmu Twoje bystre oko wyłapało obracanie obrazu?

Stosuję tę technikę wielokrotnie, a w tym filmie nawet kilka razy, ale nie uświadamiałem sobie, że jest to widoczne. Często wykorzystuje go, kiedy ujęcia kamery są z różnych stron, a aby film miał flow i poszczególne sceny miały efekt kontynuacji, zakłada się, że od początku do końca filmowany obiekt musi poruszać się w tą samą stronę tj. np. z lewej do prawej strony ekranu.

Co do starożytnych wałów to takie trochę mistyczne miejsca, związane z dawną kulturą i wierzeniami.

Góra Radunia i Ślęża w Masywie Ślęży na Dolnym Śląsku są związane z licznymi legendami i tajemnicami.

Radunia - zwana Sępią Górą, według legendy pilnowały ją diabły, podczas gdy na Gozdnicy – Górze Anielskiej – przebywał hufiec anielski.

Ślęża - natomiast jest nazywana Śląskim Olimpem, ponieważ pogańscy bogowie mieli tu mieć swoją siedzibę. Ślęża jest otoczona kamiennymi wałami kultowymi, które strzegły miejsc bytowania bogów.
Według legendy, w miejscu Ślęży znajdowało się wejście do piekielnych czeluści.

Masyw Ślęży jest objęty ochroną w ramach Ślężańskiego Parku Krajobrazowego a wokół szczytów Ślęży i Radunii utworzono rezerwaty przyrody.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to super, czyli dobrze kombinowałem z tym efektem, a poza tym trochę obserwuję filmy nie tylko jako fabułę, czy grę aktorów, a kiedyś sporo czytałem o nagrywaniu i montażu. Jest na prawdę bardzo fajny i do tego bardzo rzadko stosowany, a szkoda. Od razu widać, że to jakiś efekt, chyba nawet i dla mocno niezorientowanego widza, ale mimo to jednak urozmaica.

Odwrócenie obrazu w poziomie jest najbardziej, a w zasadzie chyba jedynie tylko wtedy widoczne, jeżeli "coś jest nie tak", nie tak jak znamy to z otaczającego świata, czyli jak napisałem poprzednio : samochody jeżdżą "po angielsku", na przykład znany obraz, czy zdjęcie jest "jakiś inny". A jeżeli jeszcze sam tego nie wychwyciłeś (bo to faktycznie chyba coś koło sekundy), to OD RAZU podczas pierwszego oglądania zauważyłem odwróconą czerwoną tabliczkę z nazwą parku lub góry z napisami "po arabsku". I dlatego kładę taki nacisk na porównanie do otaczającego nas świata, widoków, ponieważ mimo, że jak piszesz, stosujesz ten efekt od jakiegoś czasu, to ja go dotychczas nie zauważyłem jeszcze nigdy, ponieważ jak samemu nie zna się szczegółów konkretnej okolicy, to nie ma szans żeby poznać, czy dana góra, zbocze, czy drzewo są normalne, czy odwrócone. Tak samo jak zjeżdżasz z górki z prawej na lewą stronę kadru, czy z lewej na prawą. Dlatego dotychczas nigdy tego nie zauważyłem, ponieważ dotychczas to były wyłącznie zdjęcia krajobrazowe bez żadnych charakterystycznych, znanych dla oka punktów, czy układów.

Patrz pan w jakie to głupoty ludziska kiedyś wierzyli, ale miło, że ktoś po tylu latach o to dba, mimo że tego już dawno nie ma, także i wierzących w to. Dzięki za krótki opis sytuacji.
Tak, teraz zatrzymałem film i puściłem wolno klatka po klatce, i rzeczywiście napis jest odwrócony.

Ale jak piszesz on miga tam tylko przez chwilę i jeśli ktoś nie jest ciekaw, co tam napisane i sobie nie zwolni to nie zobaczy.

Jeszcze w jednym momencie jest to do zobaczenia, choć efekt oddalenia to maskuje.

Scena, kiedy podchodzę pod zbocze. Później zieleń i zjazd. Podejście i zjazd jest z tej samej górki i tego samego ujęcia kamery, tyle, że przy zjeździe obraz odwróciłem, coby urozmaicić scene.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (05 kwie 2025, 2:22)
Ocena: 4.76%



Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

05.04.2025 wyruszam na Radunię w idealny, słoneczny dzień. Temperatura oscyluje w okolicach 10 stopni, co dodaje energii do pedałowania. Trasa jest wymagająca, ale widoki zapierają dech w piersiach. Czyste, błękitne niebo kontrastuje z zielenią lasu. 

Czuć rześkie, górskie powietrze. Jestem podekscytowany na myśl o zjazdach. Wspinaczka pod górę to prawdziwe wyzwanie, strome podjazdy dają się we znaki. 

Adrenalina skacze, gdy pędzę w dół po technicznych zjazdach. A te hopy! Każdy skok to czysta frajda. Słońce grzeje, ale chłodne powietrze orzeźwia. 

Jestem dumny z siebie, że dsłem radę. Wróciłem z Raduni wykończny, ale zresetowany i gotowy na wyzwania nowego tygodnia. Nogi bolą, ale w głowie mam czystą radość. To była epicka przygoda i już planuję kolejny wypad.







_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Ostatnio zmieniony 06 kwie 2025, 16:15 przez Grz_Bo, łącznie zmieniany 1 raz.
Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (06 kwie 2025, 16:55)
Ocena: 4.76%

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
06 kwie 2025, 16:15
05.04.2025 wyruszam na Radunię w idealny, słoneczny dzień. Temperatura oscyluje w okolicach 10 stopni, co dodaje energii do pedałowania. Trasa jest wymagająca, ale widoki zapierają dech w piersiach. Czyste, błękitne niebo kontrastuje z zielenią lasu. 

Czuć rześkie, górskie powietrze. Jestem podekscytowana na myśl o zjazdach. Wspinaczka pod górę to prawdziwe wyzwanie, strome podjazdy dają się we znaki. 

Adrenalina skacze, gdy pędzę w dół po technicznych zjazdach. A te hopy! Każdy skok to czysta frajda. Słońce grzeje, ale chłodne powietrze orzeźwia. 

Jestem dumny z siebie, że dałałem radę. Wróciłem z Raduni wykończny, ale zresetowany i gotowy na wyzwania nowego tygodnia. Nogi bolą, ale w głowie mam czystą radość. To była epicka przygoda i już planuję kolejny wypad.







_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hm, nie wiem jaki masz wyuczony zawód, ale chyba powinieneś zabrać się za literaturę piękną, czy za jakieś inne wiersze, bo w taki sposób opisałeś (opisałaś ?) swoją wczorajszą wycieczkę, że aż szkoda takiego talentu. A propos, zmieniłeś płeć, czy to tylko literówka ? Szukaj gdzie ...

Rzeczywiście, krajobrazy miałeś na prawdę fajne i aż szkoda, że wokół mnie drzewa już tak bardzo podrosły, że nie widać więcej, bo ostatnio kilka razy także było pięknie bezchmurnie, do tego ciepełko, i ten błękit nieba po prostu powalał. Co prawda u Ciebie z lekkim zachmurzeniem, ale takie małe chmurki też dodają uroku. Kiedyś chyba o tym pisałem, ale bardzo podobają mi się te "pionowe" ujęcia, jak drzewa widać z dołu do góry. Pierwsze kwiatki, pierwsza zielona trawa, no i uwijające się mrówy. A nie atakowały Cię, bo tak blisko robiłeś ujęcie ? O, jest i pierwsze ujęcie lekko podwodne. Nie wiem jakim sposobem, ale przewidziałem tą wywrotkę, ot tak jakoś kąt pochylenia na to wskazywał, mimo zerowego doświadczenia własnego, tylko z Twoich relacji. Czy dobrze pamiętam, że te grzyby na powalonym drzewie to huba ? A czy spotykając na trasie innych roweromaniaków pozdrawiacie się, pytam, bo w górach podobno jest taki zwyczaj ? O, głębsza woda i szkoda tylko, że nie było w niej jakiegoś życia, jakichś rybek, bo uwielbiam obserwować podwodny świat, nie taki w akwarium, taki prawdziwy, nasz, Polski, rzeczywisty, nasze rzeki, czy jeziora wystarczą, niekoniecznie aż taki kolorowy i różnorodny, jak w morzach południowych, czy wręcz zwrotnikowych.

Bardzo fajny reportaż, kilka nowych ujęć i jak zwykle czekam na więcej, na kolejne.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »


Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
06 kwie 2025, 16:15
05.04.2025 wyruszam na Radunię w idealny, słoneczny dzień. Temperatura oscyluje w okolicach 10 stopni, co dodaje energii do pedałowania. Trasa jest wymagająca, ale widoki zapierają dech w piersiach. Czyste, błękitne niebo kontrastuje z zielenią lasu. 

Czuć rześkie, górskie powietrze. Jestem podekscytowana na myśl o zjazdach. Wspinaczka pod górę to prawdziwe wyzwanie, strome podjazdy dają się we znaki. 

Adrenalina skacze, gdy pędzę w dół po technicznych zjazdach. A te hopy! Każdy skok to czysta frajda. Słońce grzeje, ale chłodne powietrze orzeźwia. 

Jestem dumny z siebie, że dałałem radę. Wróciłem z Raduni wykończny, ale zresetowany i gotowy na wyzwania nowego tygodnia. Nogi bolą, ale w głowie mam czystą radość. To była epicka przygoda i już planuję kolejny wypad.







_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hm, nie wiem jaki masz wyuczony zawód, ale chyba powinieneś zabrać się za literaturę piękną, czy za jakieś inne wiersze, bo w taki sposób opisałeś (opisałaś ?) swoją wczorajszą wycieczkę, że aż szkoda takiego talentu. A propos, zmieniłeś płeć, czy to tylko literówka ? Szukaj gdzie ...

Rzeczywiście, krajobrazy miałeś na prawdę fajne i aż szkoda, że wokół mnie drzewa już tak bardzo podrosły, że nie widać więcej, bo ostatnio kilka razy także było pięknie bezchmurnie, do tego ciepełko, i ten błękit nieba po prostu powalał. Co prawda u Ciebie z lekkim zachmurzeniem, ale takie małe chmurki też dodają uroku. Kiedyś chyba o tym pisałem, ale bardzo podobają mi się te "pionowe" ujęcia, jak drzewa widać z dołu do góry. Pierwsze kwiatki, pierwsza zielona trawa, no i uwijające się mrówy. A nie atakowały Cię, bo tak blisko robiłeś ujęcie ? O, jest i pierwsze ujęcie lekko podwodne. Nie wiem jakim sposobem, ale przewidziałem tą wywrotkę, ot tak jakoś kąt pochylenia na to wskazywał, mimo zerowego doświadczenia własnego, tylko z Twoich relacji. Czy dobrze pamiętam, że te grzyby na powalonym drzewie to huba ? A czy spotykając na trasie innych roweromaniaków pozdrawiacie się, pytam, bo w górach podobno jest taki zwyczaj ? O, głębsza woda i szkoda tylko, że nie było w niej jakiegoś życia, jakichś rybek, bo uwielbiam obserwować podwodny świat, nie taki w akwarium, taki prawdziwy, nasz, Polski, rzeczywisty, nasze rzeki, czy jeziora wystarczą, niekoniecznie aż taki kolorowy i różnorodny, jak w morzach południowych, czy wręcz zwrotnikowych.

Bardzo fajny reportaż, kilka nowych ujęć i jak zwykle czekam na więcej, na kolejne.
Tak to jest, kiedy słownik czasami płata figle.

Pozdrawiamy, ja często dziękuję pieszym czy innym rowerzystom, którzy ustępują drogi.

Natomiast to ujęcie z mrowiskiem zrobiłem tak, że zostawiłem kamerę obok niego i odszedłem, a te i tak się do mnie dobierały.



_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
06 kwie 2025, 18:08
...
Tak to jest, kiedy słownik czasami płata figle.
...
Tak jak kiedyś pisałem, to niestety mam do takich rzeczy "celne oko" i prawie zawsze już przy pierwszym czytaniu wyłapuję, jakoś tak mam. A poza tym, to bardzo boleję, nawet z własnej praktyki, bo i mnie także zdarza się coś przepuścić, że nie da się tego jakoś automatycznie wychwycić, a tylko i wyłącznie uważnie czytając. Nie wiem jak to fachowo nazwać, ten rodzaj błędów, ale w naszej lokalnej gazecie niestety bardzo często (kilka, kilkanaście w jednym wydaniu, a przecież czytam tylko kilka, kilkanaście artykułów) widuję takie błędy i nieprawidłowości. Niestety obie formy są prawidłowe i występują, i nie wiadomo jakiego automatycznego korektora, czy jakiej AI trzeba by było, żeby poprawnie wyczuwała takie niuanse zależne od kontekstu zdania, czy nawet okolicznych słów. Dla przykładu dwa słowa, których obie formy są poprawne, ale zależne od kontekstu, czy treści : niema i nie ma oraz może i morze.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Tak, a ja jak zwykle w weekend trochę poskakałem. Tym razem los nie był tak łaskaw i na sam koniec uślizgnął przednie koło.

Gleba zaliczona, ale jak to mówią rowerowcy mtbowcy: kto się nie wyjeb.e ten nie będzie w niebie.

Miłego oglądania.

https://www.facebook.com/share/v/165fhCtsta/

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (15 kwie 2025, 16:34)
Ocena: 4.76%

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
13 kwie 2025, 22:02
Tak, a ja jak zwykle w weekend trochę poskakałem. Tym razem los nie był tak łaskaw i na sam koniec uślizgnął przednie koło.

Gleba zaliczona, ale jak to mówią rowerowcy mtbowcy: kto się nie wyjeb.e ten nie będzie w niebie.

Miłego oglądania.

https://www.facebook.com/share/v/165fhCtsta/

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Pewnie znów się powtarzam, ale uwielbiam te zwolnione ujęcia, widać wtedy tyle szczegółów, ugięcia zawieszenia. A gdzie ta końcowa wywrotka, gdzie "latający Grzesio" ? Ale nic poważnego sobie nie zrobiłeś, mam nadzieję ?
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
13 kwie 2025, 22:02
Tak, a ja jak zwykle w weekend trochę poskakałem. Tym razem los nie był tak łaskaw i na sam koniec uślizgnął przednie koło.

Gleba zaliczona, ale jak to mówią rowerowcy mtbowcy: kto się nie wyjeb.e ten nie będzie w niebie.

Miłego oglądania.

https://www.facebook.com/share/v/165fhCtsta/

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Pewnie znów się powtarzam, ale uwielbiam te zwolnione ujęcia, widać wtedy tyle szczegółów, ugięcia zawieszenia. A gdzie ta końcowa wywrotka, gdzie "latający Grzesio" ? Ale nic poważnego sobie nie zrobiłeś, mam nadzieję ?
Tym razem nie zabrałem kamery sportowej, a kręciłem tylko telefonem. Dlatego podczas wywrotki nie ma rejestracji tej aktywności. Na szczęście tylko łokieć i bark poobijany.

W kwestii zwolnionego tempa to znacznie lepiej to wychodzi na telefonie - na kamerze gopro znacznie słabiej nagrywają się takie ujęcia.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
16 kwie 2025, 10:08
...
Tym razem nie zabrałem kamery sportowej, a kręciłem tylko telefonem. Dlatego podczas wywrotki nie ma rejestracji tej aktywności. Na szczęście tylko łokieć i bark poobijany.

W kwestii zwolnionego tempa to znacznie lepiej to wychodzi na telefonie - na kamerze gopro znacznie słabiej nagrywają się takie ujęcia.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

A to mnie nieźle zaskoczyłeś, bo zawsze słyszałem / czytałem, że w smartfonie aparat fotograficzny / kamera, to tylko dodatek, czasami z markową optyką, czy innymi wodotryskami, ale jednak dodatek. Za to kamera sportowa, szczególnie klasy Go Pro, to jest właśnie głównie do tego, więc i lepsza optyka i przetwornik i elektronika. W kamerze sportowej słyszałem nawet o trybie ponad 100 klatek/s, czyli co najmniej ponad 4 razy szybciej, więc teoretycznie powinno wychodzić lepiej, ale skoro sam przekonałeś się o tym naocznie i w praktyce, to znaczy, że tak jest. Najważniejsze, żeby mieć możliwość wyboru lepszego nagrywania w konkretnych warunkach, w konkretnych sytuacjach, a czym, to chyba nie ma większego znaczenia, oby tylko nie schodzić poniżej aktualnych standardów rozdzielczości, czyli Full HD, 1080p, bo czasami to widać (nie u Ciebie), szczególnie na monitorze, że niektóre fragmenty są nagrywane z mniejszą rozdzielczością.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
16 kwie 2025, 10:08
...
Tym razem nie zabrałem kamery sportowej, a kręciłem tylko telefonem. Dlatego podczas wywrotki nie ma rejestracji tej aktywności. Na szczęście tylko łokieć i bark poobijany.

W kwestii zwolnionego tempa to znacznie lepiej to wychodzi na telefonie - na kamerze gopro znacznie słabiej nagrywają się takie ujęcia.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

A to mnie nieźle zaskoczyłeś, bo zawsze słyszałem / czytałem, że w smartfonie aparat fotograficzny / kamera, to tylko dodatek, czasami z markową optyką, czy innymi wodotryskami, ale jednak dodatek. Za to kamera sportowa, szczególnie klasy Go Pro, to jest właśnie głównie do tego, więc i lepsza optyka i przetwornik i elektronika. W kamerze sportowej słyszałem nawet o trybie ponad 100 klatek/s, czyli co najmniej ponad 4 razy szybciej, więc teoretycznie powinno wychodzić lepiej, ale skoro sam przekonałeś się o tym naocznie i w praktyce, to znaczy, że tak jest. Najważniejsze, żeby mieć możliwość wyboru lepszego nagrywania w konkretnych warunkach, w konkretnych sytuacjach, a czym, to chyba nie ma większego znaczenia, oby tylko nie schodzić poniżej aktualnych standardów rozdzielczości, czyli Full HD, 1080p, bo czasami to widać (nie u Ciebie), szczególnie na monitorze, że niektóre fragmenty są nagrywane z mniejszą rozdzielczością.
W kwestii rozdzielczości to jest ogólnie cały czas taka sama. Jednak na jakości traci się, kiedy jest mało światła, wtedy kamera sportowa nie daje rady oraz kiedy montażowo robię zbliżenie, wtedy powiększenie obrazu powoduje widoczną pixelozę.

Natomiast wyższość kamery sportowej nad telefonem to:
- jej małe kompaktowe rozmiary,
- łatwość montażu w różnych pozycjach: kask, klatka, rama, siodło, etc.
- bardzo dobra stabilizacja
- wytrzymałość czy upadkach i uderzeniach rowerem.

Telefon w sumie nadaje się do kręcenie głównie stacjonarnych scen z ziemi, drzewa, skały. W przypadku montażu na rowerze lub kasku ma praktycznie słabe zastosowanie.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (17 kwie 2025, 0:07)
Ocena: 4.76%

ODPOWIEDZ