Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Maper pisze:
07 lip 2025, 11:23
Można sobie pożartować, że nowy hak okazał się zbyt mocny. Bo powinien on pełnić rolę takiego bezpiecznika, który pęka najpierw, nim uszkodzeniu ulegnie przerzutka. Ale tak to bywa z przerzutkami, gdy jeździ się w terenie. Korzenie, luźne gałęzie, kamienie. Takie rzeczy po prostu się zdarzają.
I właśnie dlatego, być może niesłusznie (poprawcie, wyprowadźcie mnie z błędu, poinstruujcie mnie), od zawsze nie lubiłem "zewnętrznych" przerzutek, a za to uwielbiałem "skrzynię biegów" w tylnej piaście. Mało tego, że przerzutkami zawsze można o coś zahaczyć, nawet niekoniecznie podczas jazdy terenowej, czy w lesie, i uszkodzić, to w młodości zawsze miałem z nimi różne problemy. Nie radziłem sobie z ich regulacją i przez to stale coś się źle przełączało, łańcuch przeskakiwał, czy nie wskakiwał na właściwe koło zębate. Prawdopodobnie, tak jak w każdej innej branży technicznej, i tu sporo się od tamtego czasu pozmieniało, bo te moje problemy były ze 40 - 30 lat temu, ale niesmak i pamięć o ciągłych problemach pozostał.
Jak wszystko ma to swoje +/-.

Przerzutka:
+ niższa waga
+ niższe koszta
+ powrzechność zastosowania
+ łatwość w zmianie/regulacji
+ szerszy zakres przełożeń
- częsta konserwacja
- zużywanie się elementów napędu wymaga wymiany: łańcucha, kasety, etc.
- nieodporna na zabrudzenia/złą pogodę
- podatny na uszkodzenia
- częsta regulacja
Przekładnie:
+ niezawodność
+ mniejsze wymogi konserwacyjne
+ zamknięta konstrukcja ochrona przed zewnętrznymi czynnikami
+ czysty napęd i mniejsze jego zużycie
- waga,
- mniejszy zakres przełożeń
- cięży serwis jeśli wymagany
- wyższy koszt zakupu







_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (07 lip 2025, 23:41)
Ocena: 4.76%



Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
07 lip 2025, 12:47
Misiek pisze:
Maper pisze:
07 lip 2025, 11:23
Można sobie pożartować, że nowy hak okazał się zbyt mocny. Bo powinien on pełnić rolę takiego bezpiecznika, który pęka najpierw, nim uszkodzeniu ulegnie przerzutka. Ale tak to bywa z przerzutkami, gdy jeździ się w terenie. Korzenie, luźne gałęzie, kamienie. Takie rzeczy po prostu się zdarzają.
I właśnie dlatego, być może niesłusznie (poprawcie, wyprowadźcie mnie z błędu, poinstruujcie mnie), od zawsze nie lubiłem "zewnętrznych" przerzutek, a za to uwielbiałem "skrzynię biegów" w tylnej piaście. Mało tego, że przerzutkami zawsze można o coś zahaczyć, nawet niekoniecznie podczas jazdy terenowej, czy w lesie, i uszkodzić, to w młodości zawsze miałem z nimi różne problemy. Nie radziłem sobie z ich regulacją i przez to stale coś się źle przełączało, łańcuch przeskakiwał, czy nie wskakiwał na właściwe koło zębate. Prawdopodobnie, tak jak w każdej innej branży technicznej, i tu sporo się od tamtego czasu pozmieniało, bo te moje problemy były ze 40 - 30 lat temu, ale niesmak i pamięć o ciągłych problemach pozostał.
Jak wszystko ma to swoje +/-.

Przerzutka:
+ niższa waga
+ niższe koszta
+ powrzechność zastosowania
+ łatwość w zmianie/regulacji
+ szerszy zakres przełożeń
- częsta konserwacja
- zużywanie się elementów napędu wymaga wymiany: łańcucha, kasety, etc.
- nieodporna na zabrudzenia/złą pogodę
- podatny na uszkodzenia
- częsta regulacja
Przekładnie:
+ niezawodność
+ mniejsze wymogi konserwacyjne
+ zamknięta konstrukcja ochrona przed zewnętrznymi czynnikami
+ czysty napęd i mniejsze jego zużycie
- waga,
- mniejszy zakres przełożeń
- cięży serwis jeśli wymagany
- wyższy koszt zakupu
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to widzę, że prawie w całości się zgadzamy, bo z "-" widzę 5 : 4 na korzyść przekładni, a tak na prawdę, to aż 5 : 2, bo jak dla mnie nieprofesjonalisty i amatora, wagę i wyższy koszt zakupu można pominąć. Waga, wiadomo, dla mnie nie ma znaczenia, a koszt, bo i tak dokładnie nie da się porównać, bo chyba nie istnieją dwa rowery w dokładnie takiej samej konfiguracji, ale tylko z innym "napędem". Co do mniejszego zakresu przełożeń także mam wielkie wątpliwości, bo jak kiedyś miałem rower z kilkoma przerzutkami (kołami zębatymi) z tyłu i z dwoma lub trzema z przodu, to i tak nie wykorzystywałem ich pełnego zakresu. Zaznaczam, przypominam, że to opinia byłego amatora rowerowenia.
Ostatnio zmieniony 08 lip 2025, 10:37 przez Misiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Misiek pisze:
08 lip 2025, 0:20
Co do mniejszego zakresu przełożeń także mam wielkie wątpliwości, bo jak kiedyś miałem rower z kilkoma przerzutkami (kołami zębatymi) w tyłu i z dwoma lub trzema z przodu, to i tak nie wykorzystywałem ich pełnego zakresu.
Zapraszam w góry 8-)
Gwarantuję Ci, że wykorzystasz a nawet Ci zabraknie ;)
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

JACA pisze:
Misiek pisze:
08 lip 2025, 0:20
Co do mniejszego zakresu przełożeń także mam wielkie wątpliwości, bo jak kiedyś miałem rower z kilkoma przerzutkami (kołami zębatymi) w tyłu i z dwoma lub trzema z przodu, to i tak nie wykorzystywałem ich pełnego zakresu.
Zapraszam w góry 8-)
Gwarantuję Ci, że wykorzystasz a nawet Ci zabraknie ;)
Dokładnie, wszystko zależy, od tego gdzie użytkujemy rower. Z mojej perspektywy, kiedy jeżdżę w góry mam dużo podjazdów i zjazdów zakres przełożeń jest istotny.

Z perspektywy użytkowania roweru w mieście lub w miarę płaskim terenie duży zakres nie jest konieczny. Widzę, to kiedy dojeżdżam do pracy rowerem miejskim.

Co do przekładni w piaście, w których wykorzystywany jest pasek jako przeniesienie napędu - miast łańcucha - oraz w nowszych konstykcjach np. firmy pinon, która buduje przekładnie w centranym miejscu roweru, tj. suporcie sama rama takiego roweru musi być inaczej zaprojektowania.

W ramach do przekładni w piaście, tylny trójkąt od strony napędu musi być rozkręcany, by można było włożyć tam pasek. Paska nie można rozpiąć, tak jak łańcuch. Takie przekładnie mają mniejszy zakres przełożeń, gdyż większa ilość przełożeń wymagałaby zwiększenie rozmiaru piast, a ten powinien być jak najmniejszy. Ciężko taką dużą piastę wprowadzić w obrót.

Dla przekładni centralnych - których konstrukcja przypomina automatyczne skrzynie w autach np. takie DSG, ilość przełożeń dorównuje przerzutkom klasycznym. Konstrukcja takiej ramy musi umożliwiać zabudowanie takiej przekładni tam, gdzie klasycznie montujemy suport. Trzeba ją tak zaprojetować, by umożliwić przykręcenie takiej przekładni w tym miejscu.


PS. Dlaczego pasek a nie łańcuch? Bo łańcuch się wyciąga i trzeba go często czyścić, smarować i wymieniać - jedna ze słabości napędu klasycznego

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz







Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (08 lip 2025, 10:41)
Ocena: 4.76%

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Tu kilka ujęć z sobotniego wypadu.


https://www.facebook.com/share/r/19RYLaJYKT/

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (09 lip 2025, 22:47)
Ocena: 4.76%

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Powiem Wam, że po tej ostatniej krótkiej dyskusji o rodzajach napędu trochę poszukałem / powęszyłem na ten temat i jako prawie laik jestem zaskoczony tym, ile się zmieniło przez ostanie lata. O przerzutkach i przekładniach w tylnej piaście wiedziałem (o hamulcach tarczowych także), ale w przedniej (przy "korbowodzie"), a tym bardziej o przeniesieniu napędu za pomocą paska zębatego - jestem szczerze zaskoczony. :o O trzech biegach i dużo rzadziej o siedmiu wiedziałem, a tu widzę, że niektórzy doszli już do nawet 9.

A odnośnie przeniesienia napędu, to czy ktoś może mi krótko i zrozumiale wytłumaczyć dlaczego w rowerze pasek jest lepszy od łańcucha, jak piszecie ? Pytam w porównaniu do samochodów, gdzie od zawsze czytałem, że jak napęd rozrządu jest na łańcuchu, to jest nie do zajeżdżenia, praktycznie na całe życie samochodu, nawet na kilkaset tys. km. A tu piszecie, że pasek jest lepszy, bo łańcuch się rozciąga i potrafi się zerwać. Faktycznie, razem z podstawowymi kluczami zawsze miałem przynajmniej jeden "zestaw naprawczy łańcucha", czyli jakby jedno ogniwo zapinane taką specjalną zapinką / zawleczką. Znów powrócę do samochodowego rozrządu : już widzę oczami wyobraźni co się dzieje po zerwaniu się łańcucha.

Odnośnie przekładni, to takie coś znalazłem i jestem pod wielkim wrażeniem skomplikowania i ogólnie tego, jak to ma działać. Trochę mi to przypomina automatyczną skrzynię biegów, tyle że ze sterowaniem ręcznym, a nie automatycznym.

Obrazek
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:Powiem Wam, że po tej ostatniej krótkiej dyskusji o rodzajach napędu trochę poszukałem / powęszyłem na ten temat i jako prawie laik jestem zaskoczony tym, ile się zmieniło przez ostanie lata. O przerzutkach i przekładniach w tylnej piaście wiedziałem (o hamulcach tarczowych także), ale w przedniej (przy "korbowodzie"), a tym bardziej o przeniesieniu napędu za pomocą paska zębatego - jestem szczerze zaskoczony. :o O trzech biegach i dużo rzadziej o siedmiu wiedziałem, a tu widzę, że niektórzy doszli już do nawet 9.

A odnośnie przeniesienia napędu, to czy ktoś może mi krótko i zrozumiale wytłumaczyć dlaczego w rowerze pasek jest lepszy od łańcucha, jak piszecie ? Pytam w porównaniu do samochodów, gdzie od zawsze czytałem, że jak napęd rozrządu jest na łańcuchu, to jest nie do zajeżdżenia, praktycznie na całe życie samochodu, nawet na kilkaset tys. km. A tu piszecie, że pasek jest lepszy, bo łańcuch się rozciąga i potrafi się zerwać. Faktycznie, razem z podstawowymi kluczami zawsze miałem przynajmniej jeden "zestaw naprawczy łańcucha", czyli jakby jedno ogniwo zapinane taką specjalną zapinką / zawleczką. Znów powrócę do samochodowego rozrządu : już widzę oczami wyobraźni co się dzieje po zerwaniu się łańcucha.

Odnośnie przekładni, to takie coś znalazłem i jestem pod wielkim wrażeniem skomplikowania i ogólnie tego, jak to ma działać. Trochę mi to przypomina automatyczną skrzynię biegów, tyle że ze sterowaniem ręcznym, a nie automatycznym.

Obrazek
Powodów jest kilka:

1) odchudzanie łańcuch by zmniejszyć jego wagę;

2) praca w środowisku zewnętrznym, narażona na zanieczyszczenia i zmienne warunki pogodowe;

3) brak ciągłego smarowania - w aucie łańcuch pracuje w kąpieli olejowej - w rowerze tylko smarowanie przez użytkownika, które i tak szybko ulega degradacji (~100km przejeżdżam na smarowaniu, jak błoto i pada to nawet mniej);

4) praca w różnych pozycjach przy zmianie przełożeń, często w pozycji przekoszonej, która powoduje jego degradacje i rozciągnięcie;

5) pkt. 2 powoduje dostawanie się drobin piachu, zanieczyszczeń do środka łańcucha, a te przyspieszają wycieranie się jego elementów ruchomych, co doprowadza do jego wyciągnięcia;

6) rożne przełożenia powodujące zmiany napięcia łańcucha i przyspiesza jego wyciąganie.


W przypadku paska i przekładni w piaście lub centralnej, przełożenia realizowane są w jej wewnątrzu - często w kąpieli olejowej - i jak zauważyłeś podobnie do przekładni w samochodach. To jest duży plus w stosunku do łańcucha z powodów jakie opisałem wyżej. Dodatkowo pasek pracuje cały czas na jednym optymalnym naciągu, nie wymaga częstej konserwacji i smarowania. Nie ulega tak szybkiej degradacji i zużyciu. Jest odporniejszy na zmienne warunki pogodowe w porównaniu z łańcuchem.

A na koniec kilka rowerów elektrycznych, gdzie zmiana przełożeń realizowana jest w przekładni centralnej firmy pinion, połączonej z silnikiem elektrycznym.

Mój wymarzony następny rower: Nicolai srebrny. Obrazek

https://pinion.eu/bike-selection/#filte ... e_bike-325

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz





Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (09 lip 2025, 22:50)
Ocena: 4.76%

Awatar użytkownika
Eleonor
Posty: 404
Rejestracja: 12 paź 2019, 17:32
Samochód: Seat Ateca FR 1.5 TSI DSG 2020 Rodium Grey
Podziękował: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 61 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Eleonor »

:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

Za ten post autor Eleonor otrzymał podziękowanie:
Misiek (09 lip 2025, 23:12)
Ocena: 4.76%
Ateca FR 1.5 TSI DSG - Rodium Grey 2020

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Eleonor pisze::) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

Cena mocno atrakcyjna.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:Powiem Wam, że po tej ostatniej krótkiej dyskusji o rodzajach napędu trochę poszukałem / powęszyłem na ten temat i jako prawie laik jestem zaskoczony tym, ile się zmieniło przez ostanie lata. O przerzutkach i przekładniach w tylnej piaście wiedziałem (o hamulcach tarczowych także), ale w przedniej (przy "korbowodzie"), a tym bardziej o przeniesieniu napędu za pomocą paska zębatego - jestem szczerze zaskoczony. :o O trzech biegach i dużo rzadziej o siedmiu wiedziałem, a tu widzę, że niektórzy doszli już do nawet 9.

A odnośnie przeniesienia napędu, to czy ktoś może mi krótko i zrozumiale wytłumaczyć dlaczego w rowerze pasek jest lepszy od łańcucha, jak piszecie ? Pytam w porównaniu do samochodów, gdzie od zawsze czytałem, że jak napęd rozrządu jest na łańcuchu, to jest nie do zajeżdżenia, praktycznie na całe życie samochodu, nawet na kilkaset tys. km. A tu piszecie, że pasek jest lepszy, bo łańcuch się rozciąga i potrafi się zerwać. Faktycznie, razem z podstawowymi kluczami zawsze miałem przynajmniej jeden "zestaw naprawczy łańcucha", czyli jakby jedno ogniwo zapinane taką specjalną zapinką / zawleczką. Znów powrócę do samochodowego rozrządu : już widzę oczami wyobraźni co się dzieje po zerwaniu się łańcucha.

Odnośnie przekładni, to takie coś znalazłem i jestem pod wielkim wrażeniem skomplikowania i ogólnie tego, jak to ma działać. Trochę mi to przypomina automatyczną skrzynię biegów, tyle że ze sterowaniem ręcznym, a nie automatycznym.

Obrazek
Tu pan trochę o tym mówi.



_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


ODPOWIEDZ