Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 9:11
Tu kilka ujęć z sobotniego wypadu.


https://www.facebook.com/share/r/19RYLaJYKT/

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Jak ja uwielbiam te zwolnione nagrania ... tyle wtedy widać szczegółów. Ale z tymi złotymi napisami na ciemnym tle, to "troszeczkę" przesadziłeś, bo kompletnie nic nie widać co tam jest napisane, a przynajmniej ja nie widzę.


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 13:08
Misiek pisze:Powiem Wam, że po tej ostatniej krótkiej dyskusji o rodzajach napędu trochę poszukałem / powęszyłem na ten temat i jako prawie laik jestem zaskoczony tym, ile się zmieniło przez ostanie lata. O przerzutkach i przekładniach w tylnej piaście wiedziałem (o hamulcach tarczowych także), ale w przedniej (przy "korbowodzie"), a tym bardziej o przeniesieniu napędu za pomocą paska zębatego - jestem szczerze zaskoczony. :o O trzech biegach i dużo rzadziej o siedmiu wiedziałem, a tu widzę, że niektórzy doszli już do nawet 9.

A odnośnie przeniesienia napędu, to czy ktoś może mi krótko i zrozumiale wytłumaczyć dlaczego w rowerze pasek jest lepszy od łańcucha, jak piszecie ? Pytam w porównaniu do samochodów, gdzie od zawsze czytałem, że jak napęd rozrządu jest na łańcuchu, to jest nie do zajeżdżenia, praktycznie na całe życie samochodu, nawet na kilkaset tys. km. A tu piszecie, że pasek jest lepszy, bo łańcuch się rozciąga i potrafi się zerwać. Faktycznie, razem z podstawowymi kluczami zawsze miałem przynajmniej jeden "zestaw naprawczy łańcucha", czyli jakby jedno ogniwo zapinane taką specjalną zapinką / zawleczką. Znów powrócę do samochodowego rozrządu : już widzę oczami wyobraźni co się dzieje po zerwaniu się łańcucha.

Odnośnie przekładni, to takie coś znalazłem i jestem pod wielkim wrażeniem skomplikowania i ogólnie tego, jak to ma działać. Trochę mi to przypomina automatyczną skrzynię biegów, tyle że ze sterowaniem ręcznym, a nie automatycznym.

Obrazek
Powodów jest kilka:

1) odchudzanie łańcuch by zmniejszyć jego wagę;

2) praca w środowisku zewnętrznym, narażona na zanieczyszczenia i zmienne warunki pogodowe;

3) brak ciągłego smarowania - w aucie łańcuch pracuje w kąpieli olejowej - w rowerze tylko smarowanie przez użytkownika, które i tak szybko ulega degradacji (~100km przejeżdżam na smarowaniu, jak błoto i pada to nawet mniej);

4) praca w różnych pozycjach przy zmianie przełożeń, często w pozycji przekoszonej, która powoduje jego degradacje i rozciągnięcie;

5) pkt. 2 powoduje dostawanie się drobin piachu, zanieczyszczeń do środka łańcucha, a te przyspieszają wycieranie się jego elementów ruchomych, co doprowadza do jego wyciągnięcia;

6) rożne przełożenia powodujące zmiany napięcia łańcucha i przyspiesza jego wyciąganie.


W przypadku paska i przekładni w piaście lub centralnej, przełożenia realizowane są w jej wewnątrzu - często w kąpieli olejowej - i jak zauważyłeś podobnie do przekładni w samochodach. To jest duży plus w stosunku do łańcucha z powodów jakie opisałem wyżej. Dodatkowo pasek pracuje cały czas na jednym optymalnym naciągu, nie wymaga częstej konserwacji i smarowania. Nie ulega tak szybkiej degradacji i zużyciu. Jest odporniejszy na zmienne warunki pogodowe w porównaniu z łańcuchem.

A na koniec kilka rowerów elektrycznych, gdzie zmiana przełożeń realizowana jest w przekładni centralnej firmy pinion, połączonej z silnikiem elektrycznym.

Mój wymarzony następny rower: Nicolai srebrny. Obrazek

https://pinion.eu/bike-selection/#filte ... e_bike-325

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dzięki za kolejne fachowe wyjaśnienia. Co prawda niektóre powody są wspólne, 2, 3 i 5, a 1 jak dla mnie nie ma znaczenia. Mimo to zgadzam się z nimi, bo to prawda. A czy, tak na logikę, pasek jako nie metalowy, miękki, nie powinien być właśnie bardziej podatny na uszkodzenia, a tym bardziej na rozciąganie ? Bo wiesz, metal, to jednak metal, tyle że tu bez rozciągania, bo przy stałym przełożeniu. I jeszcze do tego piszesz, że jest bardziej odporny na warunki pogodowe, guma ze wzmocnieniami, a nie metal ? Nie neguję Twojej wiedzy i tego, że to prawda, ale tego jednak nie rozumiem.

Odnośnie Piniona, to zbieraj więc, odkładaj co miesiąc ciężko zarobione pieniądze i żebyś sobie wreszcie kupił ten wymarzony. Ja niestety mam bardzo silną awersję do wszystkich rowerów z kierownicą na poziomie siodełka (a czasami nawet i niżej, bo i takie cuda widziałem), ale to z powodu konieczności "położenia się" na płask, co przy mojej "budowie ciała" jest niemożliwe. To, że bardzo nie podoba mi się to u rasowych kolarzy pominę wymownym milczeniem. Ale przecież oni są normalnie "zbudowani", a poza tym przecież to jest lepsza aerodynamika, co przy kolarstwie zawodowym ma wielkie znaczenie.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 15:05
Tu pan trochę o tym mówi.



_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Panie, cuda, niewidy, przekładnia razem z silnikiem elektrycznym - co to jeszcze inżynierowie nie wymyślą.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 15:05
Tu pan trochę o tym mówi.

No nie powiem, nie pogardziłbym takim rowerkiem np. grawelem z napędem paskiem, silnikiem elektrycznym i skrzynią :)
Tylko jedno "ale" to cena, a drugie "ale" to masa takiego roweru :roll:
Słabo to widzę jeśli w tej chwili mój rower waży, powiedzmy, 9 kg, grawel elektryk ale z tradycyjnym napędem ważyłby ok. 16 kg, a te ze "skrzynią automatyczną" ważą >20 kg.
Robi się trochę dużo :?
Misiek pisze:Panie, cuda, niewidy, przekładnia razem z silnikiem elektrycznym - co to jeszcze inżynierowie nie wymyślą.
Gdzieś w necie mignął mi filmik, że tego typu hybrydę robi BMW, gdzie silnik elektryczny jest umiejscowiony właśnie w skrzyni.
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

JACA pisze:
10 lip 2025, 10:56
Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 15:05
Tu pan trochę o tym mówi.

No nie powiem, nie pogardziłbym takim rowerkiem np. grawelem z napędem paskiem, silnikiem elektrycznym i skrzynią :)
Tylko jedno "ale" to cena, a drugie "ale" to masa takiego roweru :roll:
Słabo to widzę jeśli w tej chwili mój rower waży, powiedzmy, 9 kg, grawel elektryk ale z tradycyjnym napędem ważyłby ok. 16 kg, a te ze "skrzynią automatyczną" ważą >20 kg.
Robi się trochę dużo :?
Misiek pisze:Panie, cuda, niewidy, przekładnia razem z silnikiem elektrycznym - co to jeszcze inżynierowie nie wymyślą.
Gdzieś w necie mignął mi filmik, że tego typu hybrydę robi BMW, gdzie silnik elektryczny jest umiejscowiony właśnie w skrzyni.
Tak, pamiętam, że jako dziecko miałem zawsze kłopot z odwróceniem mojego składaka "do góry nogami" w celu jakiejś regulacji, bo był taki ciężki. Rama i inne elementy były stalowe, chyba z 5 mm grubości, więc ważyło to nie wiem ile, ale na prawdę sporo. Teraz jest wzmacniane aluminium, czy plastik, więc waga jest nieporównywalna.

A czy w przypadku elektryka nie jest tak, że waga podczas jazdy ma mniejsze znaczenie, no bo przecież jest elektryczne wspomaganie ?

No właśnie na tym filmiku od Grzesia widziałem przekładnię i silnik w jednej obudowie.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
JACA pisze:
10 lip 2025, 10:56
Grz_Bo pisze:
09 lip 2025, 15:05
Tu pan trochę o tym mówi.

Misiek pisze:Panie, cuda, niewidy, przekładnia razem z silnikiem elektrycznym - co to jeszcze inżynierowie nie wymyślą.
Gdzieś w necie mignął mi filmik, że tego typu hybrydę robi BMW, gdzie silnik elektryczny jest umiejscowiony właśnie w skrzyni.
Tak, pamiętam, że jako dziecko miałem zawsze kłopot z odwróceniem mojego składaka "do góry nogami" w celu jakiejś regulacji, bo był taki ciężki. Rama i inne elementy były stalowe, chyba z 5 mm grubości, więc ważyło to nie wiem ile, ale na prawdę sporo. Teraz jest wzmacniane aluminium, czy plastik, więc waga jest nieporównywalna.

A czy w przypadku elektryka nie jest tak, że waga podczas jazdy ma mniejsze znaczenie, no bo przecież jest elektryczne wspomaganie ?

No właśnie na tym filmiku od Grzesia widziałem przekładnię i silnik w jednej obudowie.
Tak, napęd kompensuje wagę roweru.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Grz_Bo pisze:
10 lip 2025, 12:33
Misiek pisze:A czy w przypadku elektryka nie jest tak, że waga podczas jazdy ma mniejsze znaczenie, no bo przecież jest elektryczne wspomaganie ?
Tak, napęd kompensuje wagę roweru.
Niby tak, ale napęd elektryczny ma wspomagać tylko do 25 km/h - taka, zdaje się, jest zasada :roll: Gdybym chciał jechać szybciej to muszę tę masę sam pchać :? Im cięższy będzie ten rower to będzie zżerać więcej energii, niestety. Choć parametry wydajności są na tyle duże, że być może to nie jest problemem. Musze jeszcze raz obejrzeć ten filmik z testem Piniona, bo nie pamiętam ile km on zrobił na baterii, ale była mowa o 2000 m up, a tyle to nie jestem w stanie zrobić w ciągu 1 dnia, więc powinno wystarczyć, o ile wieczorem będzie się miało się dostęp do gniazdka ;)
Chociaż, może źle myślę, bo być może, mając do dyspozycji wspomaganie z baterii to otworzą się nowe możliwości i takie 100 km, nawet po górach, to będzie "bułka z masłem" ;)
Ale to melodia przyszłości - na razie jeszcze jeżdżę na czym mam. Jedynie muszę zainwestować w inne przełożenia, bo niestety nie wyrabiam na podjazdach
Za ten post autor JACA otrzymał podziękowanie:
Misiek (11 lip 2025, 0:17)
Ocena: 4.76%
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

JACA pisze:
Grz_Bo pisze:
10 lip 2025, 12:33
Misiek pisze:A czy w przypadku elektryka nie jest tak, że waga podczas jazdy ma mniejsze znaczenie, no bo przecież jest elektryczne wspomaganie ?
Tak, napęd kompensuje wagę roweru.
Niby tak, ale napęd elektryczny ma wspomagać tylko do 25 km/h - taka, zdaje się, jest zasada :roll: Gdybym chciał jechać szybciej to muszę tę masę sam pchać :? Im cięższy będzie ten rower to będzie zżerać więcej energii, niestety. Choć parametry wydajności są na tyle duże, że być może to nie jest problemem. Musze jeszcze raz obejrzeć ten filmik z testem Piniona, bo nie pamiętam ile km on zrobił na baterii, ale była mowa o 2000 m up, a tyle to nie jestem w stanie zrobić w ciągu 1 dnia, więc powinno wystarczyć, o ile wieczorem będzie się miało się dostęp do gniazdka ;)
Chociaż, może źle myślę, bo być może, mając do dyspozycji wspomaganie z baterii to otworzą się nowe możliwości i takie 100 km, nawet po górach, to będzie "bułka z masłem" ;)
Ale to melodia przyszłości - na razie jeszcze jeżdżę na czym mam. Jedynie muszę zainwestować w inne przełożenia, bo niestety nie wyrabiam na podjazdach
No właśnie to zależy, chyba od tego gdzie użytkujesz i jaką dyscyplinę kolarstwa uprawiasz.

W enduro to wspomaganie do 25km/h jest aż naddto wystarczające. Ono ma służyć do sprawnego pokonywania podjazdów - może są osoby, które podjeżdżają szybciej, ale mi się nie zdarzyło. Podjazdy w enduro na elektryku, też mogą być urozmaicone, kiedy podjeżdżasz techniczne ścieżki naszpikowana kamieniami, korzeniami, skrętami i ściankami - w takich warunkach 25km/h to szybkość światła. Na zjazdach to już inna bajka, ale tam głównie napędza Cię spadek terenu i bywa, że te 30 - 40 km/h to nie problem.
Tu nawet masa pomaga w lepszej przyczepności i współpracuje z grawitacją.


Natomiast jestem świadom, że w przypadku jazdy gravelem nie koniecznie tak musi być. To trochę inny teren, więcej szutrów i tam jak piszesz im niższa masa tym lepiej, szczególnie jak przekraczasz granicę wspomagania.

PS.
Dlatego dla mnie, w przypadku endurowania odblokowywanie i grzebanie w oprogramowaniu by zwiększyć prędkość mija się z sensem. A nie długo stosowne służby będą podejmować odpowiednie działania by wyeliminować takie jednostki.

PS. 2000up i 100km zupełności wystarcza. Chyba, że Twoja jazda to gravelowanie i szutry to się nie wypowiem.


_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowania (w sumie 2):
JACA (10 lip 2025, 18:14) • Misiek (11 lip 2025, 0:17)
Ocena: 9.52%

JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Grz_Bo pisze:
10 lip 2025, 14:22
No właśnie to zależy, chyba od tego gdzie użytkujesz i jaką dyscyplinę kolarstwa uprawiasz.
Parę lat temu złapałem bakcyla na "szosę". Kupiłem Krossa Vento na cieniutkich oponach (25 mm, choć teraz założyłem 28 mm ;)) i na razie to mnie kręci 8-) Strasznie nie lubię jak na rowerze trzęsie, być może dlatego, że stary rower (taki niby MTB) to taki 100% sztywniak. Nic w nim nie jest amortyzowane i jak mam gdzieś zjechać w polną drogę to mnie skręca :? Aczkolwiek, w ub. roku jesienią, coś mnie zachęciło do pojechania w Beskidy z tym "sztywniakiem" i prawie wjechałem nim na Skrzyczne. W tym roku, pewnie to powtórzę 8-)

Więc na razie "szosa", ale widzę, że w takim rekreacyjnym jeżdżeniu ma ona, niestety, ograniczenia. Gravel na szerszych oponach (nie wiem 35-40 mm) i być może z amortyzacją przedniego widelca byłby bardziej uniwersalny i dawał szersze możliwości.
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

JACA pisze:
Grz_Bo pisze:
10 lip 2025, 14:22
No właśnie to zależy, chyba od tego gdzie użytkujesz i jaką dyscyplinę kolarstwa uprawiasz.
Parę lat temu złapałem bakcyla na "szosę". Kupiłem Krossa Vento na cieniutkich oponach (25 mm, choć teraz założyłem 28 mm ;)) i na razie to mnie kręci 8-) Strasznie nie lubię jak na rowerze trzęsie, być może dlatego, że stary rower (taki niby MTB) to taki 100% sztywniak. Nic w nim nie jest amortyzowane i jak mam gdzieś zjechać w polną drogę to mnie skręca :? Aczkolwiek, w ub. roku jesienią, coś mnie zachęciło do pojechania w Beskidy z tym "sztywniakiem" i prawie wjechałem nim na Skrzyczne. W tym roku, pewnie to powtórzę 8-)

Więc na razie "szosa", ale widzę, że w takim rekreacyjnym jeżdżeniu ma ona, niestety, ograniczenia. Gravel na szerszych oponach (nie wiem 35-40 mm) i być może z amortyzacją przedniego widelca byłby bardziej uniwersalny i dawał szersze możliwości.
Właśnie Gravele teraz modne. Te z przednią amortyzacją to na razie jeszcze mniejszość. Ale do rozważenia.

Ewentualnie HT, jeśli dużo nie kręcisz po górach.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


ODPOWIEDZ