Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Męskie legendy Hollywoodu obok siebie kiedyś i dziś lub pod koniec życia :

https://youtube.com/shorts/GbEHMrR_vf4? ... lqDeFztPLy

Jak przez lata 1955 - 2026 zmieniała się Toyota Crown :

https://youtube.com/shorts/FeufJ9ZeZUU? ... rxcObT80KA


Ojciec dzwoni do domu, odbiera córka :
- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusię
- Tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
Po dłuższej chwili milczenia :
- Ależ córeczko, ty nie masz żadnego wujka Franka !
- Nieprawda ! Mam ! I jest teraz z mamusią w sypialni !
- OK, no cóż, posłuchaj uważnie, chce żebyś coś dla mnie zrobiła, dobrze ?
- Dobrze tatusiu.
- To idź teraz na gorę do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem.
Kilka minut później :
- Już zrobiłam jak kazałeś.
- I co się stało ?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- On tez wyskoczył z łóżka bez ubrania, krzyczał i w końcu też wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
Baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- Hm, mmm, basen mówisz ? A czy to numer 555-67-89 ?

Mietek, dzielnicowy z Dąbrowy Górniczej, postanowił coś zmienić w mieszkaniu i wytapetować sobie duży pokój w swoim M3. Jak postanowił tak i zrobił. Po remoncie przyszedł do niego Staszek, sąsiad z góry :
- Miecio, aleś fajnie sobie urządził pokoik, naprawdę mi się podoba, też sobie tak zrobię. Powiedz mi tylko ile kupiłeś rolek tapety ?
- Dwanaście, Staszku.
- To też wezmę dwanaście.
Staszek poszedł do Castoramy, kupił dwanaście rolek tapety o gładkiej teksturze, w kolorze muślinowego turkusu, wrócił do mieszkania i rozpoczął tapetowanie. Po jakimś czasie, gdy już skończył, poszedł znów do Mietka :
- No, Mieciu, powiem ci, że skończyłem, ładnie to wygląda, ale coś mi się nie zgadza. Mamy taki sam metraż, powiedziałeś, że kupiłeś 12 rolek, ja zrobiłem to samo, tyle że mnie zostało jeszcze pięć.
- No, mnie też ...


Obrazek


Siedzę z dziewczyną i teściami przed telewizorem, pokazują jakąś kobietę, mówię :
- Kurde, twarz jakaś taka znajoma.
- To znana aktorka porno - odpowiada teść.
No i obydwu nam głupio się zrobiło.

Zajączek, niedźwiedź, wilk i lis grają w karty, lis jak to lis - oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi :
- Ktoś tu oszukuje ! Nie będę pokazywał łapą, ale jak go strzelę w ten rudy pysk ...

Rozmawiają dwie przyjaciółki :
- Jakie przyjemności sprawiasz swojemu mężowi ?
- Czasami milczę.

- Puk, puk !
- Kto tam ?
- Pan otworzy, jestem pana sąsiadką z naprzeciwka.
- Dobry wieczór.
- Panie sąsiedzie, chciałby pan dzisiejszą noc spędzić pijąc wódkę i uprawiać nieskrępowany seks ? Czy jest pan może wolny ?
- Eee, no, eee, no wolny jestem, całą noc jestem wolny !
- To dobrze, posiedzi pan z moim pieskiem. On tak nie lubi być sam w domu.

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem :
- O Boże ! Jak się cieszę, że pana widzę !
- Z czego się, cieszysz ? Posuń się !


Obrazek


Żona wysłała SMS do męża :
- Nie zapomnij w drodze do domu zrobić zakupów. Halinka mówi dzień dobry.
Mąż odpowiada :
- Kto to jest Halinka ?
Żona :
- Nikt, chciałam się tylko upewnić, że czytasz moje SMS'y.
Mąż :
- Jestem właśnie z Halinką, więc chciałem się upewnić, o której mowa.
Żona :
- Gdzie jesteś ?
Maż :
- W tej kawiarni koło sklepu.
Żona :
- Zaraz tam będę !
10 minut później, żona :
- Jestem w kawiarni, gdzie ty jesteś ?
Maż :
- W pracy, ale jak już wyszłaś z domu i jesteś koło sklepu, to zrób zakupy.

W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. Na ratunek skoczył mu drugi i go uratował. Po tym całym wydarzeniu bohaterski pacjent jest wezwany do lekarza :
- Pana postawa świadczy o tym, że jest pan już całkowicie zdrowy i może pan wracać do domu. Mam jednak smutną wiadomość : ten człowiek, któremu uratował pan życie, powiesił się w łazience.
Na to pacjent dumnie :
- Ano to ja go tam powiesiłem, żeby wysechł ...


Obrazek


Pacjent skarży się lekarzowi :
- Doktorze, moja żona bez przerwy kaszle. Próbowaliśmy już wszystkich lekarstw, ale kaszel nadal nie mija.
- A zioła pan próbował ?
- Próbowałem, kaszle i śmieje się.

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo przysypiał. Kierownik zagroził chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15, do pracy na 8, budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada, dentysty, i mówi :
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł od sztuki, a dentysta na to :
- Tak, ale dzisiaj jest niedziela ...

Pewien ksiądz chodził po kolędzie. W tym czasie jednemu z jego parafian zmarła żona, a inny został okradziony - ktoś ukradł mu rower. Ksiądz pomylił obu, odwiedził okradzionego sądząc, że to wdowiec i zaczyna rozmowę :
- Przykro mi, że takie nieszczęście pana spotkało i to w czasie świąt.
A facet na to :
- A tam, proszę księdza, nie ma co żałować, stare to było, przód cały powyginany, z tyłu powietrze uchodziło.

Rzecz się dzieje w górach. Siedzą turyści przy ognisku, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca :
- Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej.
- Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być, czy smutną wolicie ?
- Jasne, że radosną !
Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął :
- Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się, pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy, aż się wreszcie zguba znalazła i z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wyr.chali.
Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach, po czym jeden z nich nieśmiało zapytał :
- Baco, a może jest jakaś inna, bardziej radosna historia ?
- Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ani się obejrzeli, a jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wyr.chali jeden po drugim.
- Nie, no, baco, to ma być radosna historia ? ! To może jakaś smutna jest ?
- Ano jest i smutna : kiedyś to ja się zgubiłem ...


Obrazek


- Marian, my nigdzie nie bywamy, nigdzie nie wyjeżdżamy - marudzi żona.
- No już dobrze, nie jęcz. Jak będę jutro wynosił śmieci, to cię zabiorę ze sobą.

W biurze kolega pyta kolegę :
- Co wycinasz z gazety ?
- Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie.
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem ?
- Schowam do kieszeni ...

Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące projektów, pan z agencji szyderczym głosem :
- I co ? Pewnie ma być na jutro ?
Facet :
- Jakbym chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.

Mąż mówi do żony :
- Chyba mam zawał, zadzwoń po karetkę.
- Właśnie komórka mi się rozładowała, jaki jest pin do twojej ?
- Eee, dobra, jakoś to rozchodzę ...


Obrazek


Nowy kierownik Fąfara najwyraźniej nie radził sobie na tym stanowisku. Kiedy sytuacja stała się już dramatyczna zwołał zebranie całego wydziału :
- Proszę państwa, tak dalej być nie może, to co się u nas dzieje na wydziale, to jest jeden wielki burdel !
- Właśnie ! - krzyknął z końca Kubal.
Na sali zapanowała konsternacja :
- Co właśnie ? ! - wrzasnął Fąfara - co miało znaczyć to "właśnie" ?
- A nic, właśnie sobie przypomniałem, gdzie zostawiłem zegarek ...

Mówi kolega do kolegi :
- Tak często spotykamy się w piwiarni, ale jeszcze nigdy nie widziałem, żebyś się upił. Jak ci się to udaje ?
- Dobrze znam swoją normę.
- A jak ją ustaliłeś ?
- Zawsze po wypiciu pierwszego kufla kładę przed sobą zdjęcie teściowej i popijam piwko. Gdy teściowa zaczyna mi się podobać to już wiem, że swoją normę wypiłem.

Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego :
- Dlaczego uciekł pan z więzienia ?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to bardzo dziwne ma pan poczucie wolności.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (29 cze 2026, 16:29) • Grz_Bo (01 lip 2026, 12:48)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Jak przez lata 1967 - 2026 zmieniała się Toyota Corolla :

https://youtube.com/shorts/5NtHI5RFTrQ? ... NYhmBT5QaJ

Pamiętacie legendy, które straciliśmy :

https://youtube.com/shorts/DILUQRBmZYM? ... jnGDzBzi38


Policjant podejrzewał żonę o niewierność. Pewnego dnia urwał się w czasie służby i pojechał do domu. Żona leżąc z kochankiem w łóżku usłyszała szczęk kluczy w zamku.
- Prędko, wstawaj, mąż wrócił, schowaj się do szafy.
Mąż wchodzi i pyta :
- Gdzie on jest ?
- Kto ?
- Twój kochanek.
- Tu nikogo nie ma.
- Nie ma, łózko rozbabrane, ty w negliżu, zaraz go znajdę.
Zagląda do drugiego pokoju, nikogo nie ma, do kuchni, do łazienki, nie ma. W końcu zagląda do szafy i widzi gołego faceta ze 100 w ręku. Ukradkiem bierze te 100 zł do kieszeni i mówi :
- Tu też nikogo nie ma.


Obrazek


Samobadanie dla mężczyzn : rano na czczo wyjść na trawnik i zrobić siku.
1. Jeśli zbiegną się mrówki - cukrzyca.
2. Jeśli kapie na stopy - prostata.
3. Jeśli nie przestaje kapać - nietrzymanie moczu.
4. W czasie otrząsania boli nadgarstek - artretyzm.
5. Nie można przestać otrząsać - Parkinson.
6. Rozporek znowu nie zapięty - Alzheimer.

Żona dowiedziała się, że na delegacji zdradził ją mąż :
- Nienawidzę cię, ty świnio !
- Ależ kochanie ! Czy możemy o tym porozmawiać ?
- No dobra, słucham.
- A więc to było najbardziej zajebiste doświadczenie w moim życiu ...

Rozmowa dwóch kolegów :
- Wiesz, byłem wczoraj u okulisty.
- No i co ci powiedział ?
- Że wzrok mam dobry, ale koniecznie muszę nauczyć się alfabetu.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (29 cze 2026, 16:47) • Grz_Bo (01 lip 2026, 12:48)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Bohaterowie kina lat 80 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :

https://youtube.com/shorts/Otk4xjeNuP0? ... Y7ZgSdLcZz

Legendarni aktorzy lat 80 i ich dzieci :

https://youtube.com/shorts/soMBB8m4_AU? ... djlFYqS_TC


Mąż mówi do swojej żony :
- Kochanie, mam dzisiaj spotkanie służbowe i wrócę trochę później.
- Znam te twoje spotkania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy !
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć ? !
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi do siebie :
- No i wykrakała cholera !

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny, jeden z nich mówi :
- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to :
- To jeszcze nic. Ja zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że aż ryby płoszę.
A trzeci rekin mówi :
- To wszystko to jest nic, koledzy ! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, miał tak pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć.


Obrazek


Przyjęłam księdza po kolędzie, a on mówi :
- Czemu to do kościoła się nie chodzi, to grzech ? ! Można iść do piekła.
A ja na to :
- I bardzo dobrze, bo w niebie nikogo nie znam, a w piekle tylu znajomych.

Co ma 10 cm długości, 5 cm grubości i doprowadza każdą kobietę do szaleństwa ? - Pusta rolka po papierze w łazience.

W gospodzie siedzą trzej mężczyźni popijając wódkę płaczą. Nagle zjawia się Pan Bóg i pyta pierwszego :
- Czemu płaczesz ?
- O, ja nieszczęśliwy ! Żona mi umarła !
- Nie rozpaczaj, jest na świecie tyle pięknych kobiet, wkrótce twój smutek minie.
Bóg zwraca się do drugiego :
- A ty czemu płaczesz ?
- Dom mi się spalił.
- Nie martw się, pomogę ci, nie minie miesiąc, jak będziesz miał drugi dom.
- A ty ? - Bóg pyta trzeciego - czym się martwisz ?
- Panie Boże, jestem trenerem polskiej reprezentacji piłkarskiej.
Bóg załamał ręce, usiadł obok mężczyzny i wraz z nim zapłakał ...


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (29 cze 2026, 16:59) • Grz_Bo (01 lip 2026, 12:47)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada Gwiezdnych Wojen kiedyś i dziś lub pod koniec życia :

https://youtube.com/shorts/qb_DVwXrTHM? ... FUtxH9S0sX

Królowe Hollywoodu lat 70 i 80 dziś i kiedyś :

https://youtube.com/shorts/Y0nsk0kSVTs? ... Y3vUj0utxg


Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko, niestety bez uszu. Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko. Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi :
- Mały Franek urodził się bez uszu, jak coś wspomnisz na ten temat, albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz !
Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął :
- Ojej, jakie piękne dziecko !
- Dziękuję Jasiu - powiedziała sąsiadka - a dlaczego tak ci się podoba ?
- No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy - mówi Jasio, dodając : Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem ?
- Och tak ! - odpowiada dumna sąsiadka - doktor powiedział, że ma świetny wzrok, 10/10.
- A to dobrze - odpowiada rezolutnie Jasio - bo miałby ciężko, gdyby musiał nosić okulary.

Mąż wrócił późno do domu i zwraca się czule do żony :
- Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko !
Żona na to :
- ZOO jest dwie ulice dalej.

Żona pyta męża :
- Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie ?
- Tak - odpowiada mąż.
Po chwili przerwy :
- A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie ?
- Tak !
Po chwili przerwy :
- A jakbym była niema, to kochałbyś mnie ?
- Noo, wtedy to bym chyba oszalał z miłości !


Obrazek


Po miesiącu żona wraca z sanatorium, wchodzi do domu, a tam syn przy nowiutkim komputerze :
- Skąd miałeś pieniądze na nowy komputer ?
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania ?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym zmył się z chaty.

Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża :
- To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja słyszałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu zeszłego roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz ?
Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza :
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było spytać prowadzącego aukcję, czy to codziennie było z tą samą krową !

Mąż z żona w łóżku. W środku nocy mąż szepcze :
- Kochanie, poświntuszymy trochę ?
Żona zaspanym głosem :
- Nie, nie, głowa mnie boli, mam niskie ciśnienie.
Maż do żony :
- Śpij, śpij, ja przez telefon rozmawiam.

Zając pyta żyrafę :
- Ty, żyrafa, a po cholerę ci taka długa szyja ?
- Oj, zając, ty biedny kurduplu. Patrzysz na świat z poziomu tej swojej trawki i marchewki i co ty możesz wiedzieć o życiu ? Ty wiesz, jaki ja mam z tej wysokości widok - widzę dookoła na 30 km. Co byś nie ugryzł, to zaraz masz w brzuchu i nawet nie poczujesz smaku, a ja cały czas czuję smak każdego listeczka akacji, gdy wędruje przez przełyk. A gdy w upał napiję się wody i podniosę głowę, to dłuuuuuuugo czuję, jak mi chłodzi szyję.
- No, faktycznie, fajnie masz z tą długą szyją. Ty, żyrafa, a rzygałaś ty kiedyś ?

Spotykają się dwaj koledzy :
- Co u ciebie, stary, słychać ?
- Czworaczki mi się urodziły.
- No to cudownie ! A jak czuje się się ich matka ?
- Wszystkie matki czują się znakomicie.

Zima, las, pada śnieg, po lesie chodzi mocno podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wkurzony. Chodzi i mruczy przez zęby :
- Po jaką cholerę we wrześniu piłem tą nieszczęsną kawę ...


Pandokot :

Obrazek


Syn oświadcza rodzicom :
- Tato, nie pojadę z wami do dziadków.
- A dlaczego ?
- Kumple mnie wyciągają na imprezę.
- Przecież lekarz zabronił ci pić.
- Jaki lekarz ?
- Ja.
- Tato, ale ty jesteś lekarzem weterynarii !
- Nie pyskuj, szczeniaku !

Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu, nagle odzywa się głos :
- Jezus cię widzi ...
Złodziej zbladł, choć nie widział w ciemnościach, kto mówi :
- Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia - pomyślał sobie.
- Jezus cię widzi - odzywa się znowu głos.
Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu, patrzy, a tu na drążku siedzi papuga, odetchnął z ulgą :
- Cześć, jestem Maria - powiedziała papuga.
- Maria ? To głupie imię dla ptaka - zaśmiał się złodziej.
- Może i tak, ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.

Chłopak i dziewczyna piszą do siebie na portalu randkowym, chłopak :
- Czy mam to szczęście i trafiłem na mój ulubiony typ czyli : dama na salonach i dziwka w łóżku ?
Dziewczyna :
- A czy ja nam takiego pecha i trafiłam na mój znienawidzony typ czyli : kozak w necie, pi.da w świecie ?

Kierowca taksówki wracał ze zmiany do domu późnym wieczorem, kiedy zatrzymała go młoda dziewczyna, zgodził się ją jeszcze zabrać i podwieźć. Dziewczyna nie miała jednak pieniędzy i zaproponowała zapłatę "w naturze". Kiedy taksówkarz w końcu wrócił do domu, jego żona na pytanie dlaczego znowu wrócił tak późno, usłyszała standardową wymówkę, w której było pół prawdy :
- Kochanie, przebiłem oponę i pół godziny się pier.oliłem ...

Podczas oświadczyn :
- Czy zostaniesz moją żoną ? - pyta chłopak klęcząc przed wybranką serca.
- Nie wyjdę za ciebie ! Mój przyszły mąż musi umieć gotować, prać, sprzątać, robić zakupy, patrzeć we mnie jak w tęczę i wypełniać wszystkie moje życzenia .
- Rozumiem, wycofuję propozycję, pozwól jednak, że nim wstanę z klęczek, pomodlę się za tego biedaka.


Obrazek


Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i stwierdza, że chcę kupić zwierzątko. Właściciel informuje go, że ma gadającą stonogę :
- Naprawdę, za ile ?
- Jak dla pana ... 200 zł.
Zachwycony facet kupuje stonogę i bierze ją do domu. Po dotarciu na miejsce kładzie pudełko po zapałkach ze stonogą w środku na stole, otwiera je i mówi :
- Panie Stonogo, masz ochotę na kielonka ?
Stonoga nic nie odpowiedział. Facet stwierdził, że pewnie jest zmęczony po podróży, więc może później sobie z nią pogada. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze :
- Panie Stonogo, kielonka ?
Stonoga znowu nic nie opowiedziała. Facet robi się podejrzliwy i stwierdza, że jak za godzinę stonoga znów się nie odezwie, to pójdzie do sklepu zoologicznego i złoży reklamację. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze :
- Panie Stonogo, kielonka ?
- Słyszałem cię już za pierwszym razem, kretynie, tylko buty zakładam.

Facet jadąc samochodem w nieoświetlonej uliczce potrącił przechodnia, zatrzymuje się, ostrożnie otwiera drzwi i pyta niepewnie :
- Żyje pan ?
- A co będzie pan cofał ?

- Co robić, co robić ? - pyta kolega kolegę - moja Hela ciągle ma ochotę.
- Mówiłem ci, nie żeń się z brzydką, bo ci nikt nie pomoże.

Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować, czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie, czy nie. Ordynator odpowiedział :
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka, czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem, czy bez ?

Facet napił się wody z butelki, nagle zaczęło go palić żywym ogniem. Czuł jak ten płyn wypala mu wnętrzności. Pomyślał, że to musiał być kwas siarkowy, pyta więc matki :
- Co to za woda ? !
A matka na to :
- Woda święcona z Lichenia, szatanie !

Córka pyta mamę :
- Mamunia, jeśli całuję się z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę ? - pyta dziewczę z ostatniej klasy podstawówki.
- Nie - uśmiecha się matka.
- A gdy z języczkiem ?
- Nie - odpowiada lekko zaniepokojona.
- A gdy obciągnę mu laskę ?
- Nie, nie zajdziesz - mówi matka już w lekkim szoku.
- A od seksu analnego ?
- Córuś, tego was uczą w szkole ? - pyta matka w amoku.
- Nie, nie denerwuj się, mamuniu, staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (30 cze 2026, 14:26) • Grz_Bo (01 lip 2026, 12:47)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Legendarne gwiazdy rocka lat 80 kiedyś i dziś :

https://youtube.com/shorts/nYAC1FWGuks? ... XlRWl8Ql2w

Jak przez lata zmieniała się CC Catch :

https://youtube.com/shorts/a5-rYMjRcts? ... uNfQPKFac2


Rozmawiają dwaj staruszkowie, jeden z nich mówi :
- Ja lubię młode kobiety.
A drugi na to :
- A żyje jeszcze jakaś starsza od ciebie ?

Żyd pyta się rabina :
- Rebe, czy to wielki grzech, że syn mi się urodził przed ślubem ?
- Jaki grzech, a skąd on niby miał znać datę ślubu ?

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera :
- Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce są całe cztery miliony euro.
Na to bankier z uśmiechem :
- Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

Kobieta wchodzi do sklepu i pyta :
- Czy są rowery ?
- Nie.
- Czy są rolki ?
- Proszę pani, to jest sklep monopolowy, tu nie ma żadnych rolek.
- Jest pan świadkiem, że próbowałam zająć się sportem. Dwie butelki wina poproszę.

Jedzie sobie chłopina furmanką zaprzęgniętą w jednego konia. Na wozie leży góra świeżo ususzonego sianka, na stogu siedzi jego przyjaciel, co mu w sianokosach pomagał i beztrosko sobie żuje źdźbło trawy. I tak powolutku wloką się poboczem autostrady, nagle wyprzedza ich gość na Suzuki Bandit, ale bez głowy. Jadą dalej i wyprzedza ich kabriolet, a tam siedzi para bez głów. Chłopina się tak zamyślił i krzyczy do przyjaciela :
- Heniek ! Popraw no, bo się kosa poluzowała.

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki. Do domu przyszło wielu dalszych i bliższych znajomych, aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali, uśmiechali się, jak to zawsze przy takiej okazji. Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał im się z wielką uwagą. Po dłuższej chwili skończył oglądać, zdjął okulary i powiedział do szczęśliwego ojca pewnym głosem, pokazując jedno z dzieci :
- Ja bym zostawił tego.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 lip 2026, 8:29) • Grz_Bo (01 lip 2026, 12:46)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Widzę Grzesiu, że znów miałeś mega sesję uzupełniania śmiechowych zaległości i pewnie aż brzuch Cię boli od śmiechu, a przynajmniej mam taką nadzieję. A tak swoją drogą, to podziwiam Twoją szybkość czytania : 12:46 - 13:18, to jak na kilkadziesiąt dowcipasów różnej długości, to według mnie na prawdę bardzo dobry wynik, pewnie trenujesz na książkach. Dzięki !
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Humor

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:Widzę Grzesiu, że znów miałeś mega sesję uzupełniania śmiechowych zaległości i pewnie aż brzuch Cię boli od śmiechu, a przynajmniej mam taką nadzieję. A tak swoją drogą, to podziwiam Twoją szybkość czytania : 12:46 - 13:18, to jak na kilkadziesiąt dowcipasów różnej długości, to według mnie na prawdę bardzo dobry wynik, pewnie trenujesz na książkach. Dzięki !
Rzucam okiem na początek i koniec i wszystko jasne. Obrazek

A tak na prawdę czytam i oglądam kawały na bieżąco w aplikacji tapatalk.

Później od czasu do czasu loguje się na www by uzupełnić polubienia.

Niestety aplikacja tapa nie ma takiej możliwości.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (01 lip 2026, 23:54)
Ocena: 4.76%

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
01 lip 2026, 20:41
Misiek pisze:Widzę Grzesiu, że znów miałeś mega sesję uzupełniania śmiechowych zaległości i pewnie aż brzuch Cię boli od śmiechu, a przynajmniej mam taką nadzieję. A tak swoją drogą, to podziwiam Twoją szybkość czytania : 12:46 - 13:18, to jak na kilkadziesiąt dowcipasów różnej długości, to według mnie na prawdę bardzo dobry wynik, pewnie trenujesz na książkach. Dzięki !
Rzucam okiem na początek i koniec i wszystko jasne. Obrazek

A tak na prawdę czytam i oglądam kawały na bieżąco w aplikacji tapatalk.

Później od czasu do czasu loguje się na www by uzupełnić polubienia.

Niestety aplikacja tapa nie ma takiej możliwości.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Tak, czytałem o tym wcześniej co najmniej kilkukrotnie, dla wielu jest to problem, bo chcieliby "skorzystać" z któregoś z tych przycisków po prawej na górze, głównie do zacytowania, ale ten nieszczęsny Tapatalk, nie wiedzieć czemu, ich nie wyświetla. A ja wtedy zawsze radziłem, żeby przeglądać "normalnie", czyli przez przeglądarkę, sprawdzałem u siebie i wszystko się wyświetla, czyli razem z "klikaczami".
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Starship Troopers 1997 kiedyś i dziś :



Obsada filmu Mumia 1999 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :




Święty Piotr siedzi u bram raju i popija herbatkę, nagle otwierają się drzwi i wpada jakiś koleś, zatrzymuje się na środku recepcji i wybiega. Za chwilę znowu to samo, wbiega i wybiega. Święty Piotr podnosi wzrok znad gazety i mówi :
- Kurcze, znowu kogoś reanimują.

Żaba siedzi sobie nad stawem i moczy nogi, przychodzi bocian, patrzy i pyta :
- Żabo, żabo, ciepła ta woda ?
Żaba nawet nie zwróciła uwagi, bocian pyta jeszcze raz :
- Żabo, pytam, czy ta woda jest ciepła ? !
Żaba w ogóle nie reaguje, w końcu bocian się wkurzył i wrzeszczy :
- Kur.a, ciepła, czy nie ? !
Na to żaba odwraca się i mówi :
- Może i kur.a, ale nie termometr ...

Rozmowa dwóch koleżanek :
- Widziałaś jak Kaśka zbrzydła ?
- No, aż miło popatrzeć.

Stary Waldemar udał się nocą do kibelka, problemy z prostatą, stoi i mruczy do siebie :
- No i czego nie lejesz ? Lej mówię ! Śpiący jestem ! Lej, łajzo !
Żona, Zofia, pyta z sypialni :
- Waldemar, ty z kimś tam rozmawiasz ?
- Śpij, Zośka, śpij, i tak go już nie pamiętasz ...


Obrazek


Babcia z dziadkiem siedzą, ona obiera ziemniaki, a on patrzy przez okno i nagle widzi jak byk skacze na krowę. Dziadek westchnął i mówi :
- Ja też bym tak chciał ...
Na co babcia podnosi głowę znad ziemniaków i mówi :
- A rób co chcesz, to twoja krowa.

Mąż pyta żonę, blondynkę :
- Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę białą, a drugą czarną ?
- Nie wiem, ale najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką samą parę.

Czym się różni mąż od narzeczonego ? - Zamiast kwiatów kupuje warzywa.

W mieszkaniu dzwoni telefon, słuchawkę podnosi ojciec trzech dorastających córek i słyszy, jak ktoś ciepłym barytonem pyta :
- Czy to ty, żabko ?
- Nie, tu właściciel stawu ...

Rozmowa telefoniczna dwóch kumpli stolarzy :
- Cześć, co robisz ?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo ci jeszcze zostało do zrobienia ? Może na flaszkę wpadniesz ?
- OK, podłączę jeszcze tylko przewody i zaraz jestem ...

Do chirurga plastycznego przychodzi dziewczyna w celu powiększenia biustu, pokazuje lekarzowi swoją całkowicie płaską klatkę piersiową i pyta :
- Panie doktorze, czy da się coś z tym zrobić ?
- Wie pani, taniej będzie ch.ja przyszyć.


Obrazek


Ekstremalnie piękna babeczka rzuciła studia i postanowiła stać się bogatą. Dość szybko znalazła sobie bogatego i napalonego 75 letniego staruszka, planując zerżnąć go na śmierć zaraz podczas nocy poślubnej. Uroczystości ślubne i bankiet poszły doskonale, pomimo półwiecznej różnicy wieku. Podczas pierwszej nocy miesiąca miodowego rozebrała się i czekała rozkosznie w łóżku aż małżonek wyjdzie z łazienki. Kiedy się pojawił, nie miał na sobie nic, za wyjątkiem kondoma skrywającego dorodną, 30 centymetrową erekcję. Niósł ze sobą zatyczki do uszu, a na nosie miał klamrę do bielizny. Przestraszona, że coś jest nie tak, zapytała go :
- A po co ci te gadżety ?
Na to dziadek odpowiedział :
- Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść : kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy !

W autobusie na jednym z krzeseł siedzi blondynka, a obok starsza pani z dzieckiem. Babcia świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie wytrzymuje i pyta :
- Może by tak pani ustąpiła miejsca ?
-Nie mogę - dziewczyna na to.
- A dlaczego ?
- Jestem w ciąży !
- Hmm, w ciąży, akurat, i taki płaski brzuch ? A długo jest pani w tej ciąży ?
- Pół godziny ! Jeszcze mi się nogi trzęsą !

Lew zorganizował postawienie w lesie nowoczesnej toalety, nie zwykłego Toi Toi'a, ale zadaszonego budyneczku z dwoma kabinami, umywalki, mydło, papier, normalnie na bogato. Po tygodniu niestety zdarzyło się nieszczęście. Lew wstępuje do toalety, patrzy, a tam okno wybite, w męskiej woda porozlewana, ściany wybrudzone, natychmiast zorganizował zebranie i pyta :
- Kto tak zniszczył toaletę ? !
Wychodzi zajączek i mówi :
- No ja i nie ja ?
Lew pyta :
- Jak to ty i nie ty ?
- No, bo srałem sobie spokojnie, nagle wpadł niedźwiedź, nasrał na mnie, podtarł się mną, a kiedy zobaczył, że jestem zajączkiem, a nie papierem toaletowym, to się wkurzył, wyrzucił mnie przez okno i uciekł.
Lew wkurzony, krzyczy na niedźwiedzia, każe mu zapłacić za szkody i żeby to się więcej nie powtórzyło. I rzeczywiście, przez następny miesiąc było względnie spokojnie. Pewnego razu lew robi obchód, patrzy, a tu ta sama sytuacja : okno znowu wybite, wszystko wybrudzone :
- Kto to zrobił ? - pyta lew na zebraniu, spoglądając w stronę niedźwiedzia.
Wychodzi lisek :
- No ja i nie ja.
- Jak to ty i nie ty ?
- Srałem sobie spokojnie, nagle wpadł niedźwiedź, nasrał na mnie, podtarł się mną, a kiedy zobaczył, że jestem liskiem, a nie papierem toaletowym, to się wkurzył, wyrzucił mnie przez okno i uciekł.
Lew już totalnie wku.wiony krzyczy na niedźwiedzia, że ma zapłacić za szkody plus 3'000 odszkodowania i jak jeszcze raz to się zdarzy, to go wyrzuci z lasu. Przez następne pół roku był spokój. Raz lew idzie do kibla, patrzy, a tam istny armagedon, okna wszystkie znów powybijane, papier wala się nie tylko po podłodze, ale leży wywleczony po lesie, wszystkie ściany wybrudzone, w męskiej sedes dosłownie wyrwany z podłogi. Natychmiast zwołuje zebranie i wrzeszczy :
- KTO ROZWALIŁ KIBEL ? !
Wstaje jeżyk i mówi :
- No ja i nie ja ...


Obrazek


Dali ślepemu papier ścierny, ślepy maca, maca i w końcu mówi :
- No nie przeczytam, za drobny druk.

Do dziewczyny dzwoni telefon :
- Co masz na sobie, maleńka ?
- Różowe majteczki.
- Więcej szczegółów ?
- 90 % bawełny i 10 % poliestru ...

Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem, historyjki mieli opowiedzieć dzieciom ich rodzice. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia :
- Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość niestety zdechła.
- Dobrze, Małgosiu, a jaki z tego morał ?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną, tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
Następny jest Mareczek :
- Moi rodzice mają wylęgarnię kurcząt, kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze, Mareczku, a jaki z tego morał ?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura, tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie !
No i wreszcie opowiada Jasio :
- Łociec to mnie tak pedział : kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cichociemnym. No i zrzucali go ze spadochronie nad Polską, miał przy sobie tylko mundur, sten'a, sto nabojów, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawaj ! Pandemonium ! Dziadek Staszek pruje ze sten'a, Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki ! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 tak ubił i jak skończyły mu się pestki, wyjął nóż i kosi Niemrów, jak Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek zarąbał z buta i uciekł.
W klasie konsternacja, pani ostrożnie pyta się :
- Śliczna historyjka, dziecko, ale jaki z tego morał ?
- Też się taż i taty pytałem, a on na to : "Nie wkur.iaj dziadka Staszka jak se popije".


Obrazek


Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę, zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi :
- Ależ pan roztargniony, miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać.

Facet przychodzi ze złotą rybką do onkologa, wchodzi, milczy, onkolog również milczy, patrzą na siebie pytająco :
- Kicha - wydusza wreszcie z siebie facet.
- Słucham ?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha ?
- Rybka kicha, chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan, jak rybka może panu kichać ? A tak w ogóle, to ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę ?
- Kolega pana zarekomendował, bo raka to pan wyleczył ...

Rozmowa dwóch kolegów :
- Słuchaj, stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy i nagle wchodzi moja teściowa !
- I co ? I co ?
- Bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła, bardzo pozytywnie.
- Co zrobiła ? No co ?
- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.
- Na dwór ?
- Nie, na zawał ...


Obrazek


Starszy pan u lekarza :
- Panie doktorze, jak się seksuję, to raz mi za zimno, drugi raz znów za gorąco.
Lekarz długo się zastanawiał, wreszcie pyta :
- Kiedy pan seksuje ?
- Raz w lutym, a raz w lipcu.

Przychodzi baba do lekarza, lekarz pyta :
- Witam, co pani najbardziej dokucza ?
- Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (02 lip 2026, 7:16)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obsada filmu Obcy 1986 - 2026 kiedyś i dziś :



Obsada filmu Twierdza 1996 kiedyś i dziś lub pod koniec życia :




Rozmowa dwóch znajomych :
- Mój dziadek żył 105 lat. Na śniadanie, obiad i kolację zjadał łyżkę kawioru, popijał to luksusową whisky, a potem wypalał kubańskie cygaro. Żeby być w formie dwa razy w tygodniu zamawiał w restauracji befsztyk florencki. Jednak najwięcej energii dawały mu randki z młodymi prostytutkami.
- I na co zmarł ?
- Musieliśmy go zabić ze względu na koszty.

Na balu tańczy hrabia z baronową, w pewnym momencie odzywa się :
- Pani baronowo, czy oddałaby mi się pani za milion dolarów ?
Baronowa oburzona :
- No jak to, panie hrabio ?
Hrabia :
- Niech pani pomyśli, chodzi o milion dolarów.
Baronowa po chwili :
- Za milion dolarów oddałabym się panu, panie hrabio.
Hrabia po chwili kontynuuje temat :
- A czy oddałaby mi się pani za jednego dolara ?
Baronowa oburzona :
- Ależ panie hrabio, za kogo mnie pan ma ?
Hrabia :
- To już żeśmy ustaliliśmy, teraz się targujemy ...
Janusz wrócił z saksów, smartfon przywiózł, pochwalił się żonie i poszedł do łazienki wykąpać się, stamtąd zadzwonił na domowy numer :
- Chodź, umyj mi plecy.
- Nie mogę, ten głąb już wrócił ...


Obrazek


Niedźwiedź ogłosił w lesie, że każde zwierzę ma mu na jutro przynieść jakieś mięso, bo jest głodny :
- A kto nie przyniesie, tego wychłostam moim kut.sem - zagroził.
Na drugi dzień wszystkie zwierzęta schodzą się do niedźwiedzia i przynoszą mięso, ale zając, jako że upolować nic nie potrafił, to przyniósł niedźwiedziowi to co sam je, czyli marchewkę. Na to niedźwiedź rzuca zająca na ziemię, wyciąga sporych rozmiarów knagę i zaczyna okładać nią biednego zająca po plecach, a ten płacze, krzyczy, piszczy i ... nagle zaczyna się śmiać :
- I z czego tak się śmiejesz, debilu ? ! - ryczy niedźwiedź.
- Bo jeż jabłko ci niesie ...

Jedzie baca bryczką przez granicę, zatrzymuje go celnik i pyta :
- Co wieziecie w tej beczce baco ?
- Sok z banana.
- Ale banan nie ma soku.
- To masz pan, spróbuj.
Celnik próbuje, krzywi się i mówi :
- Fuj, a jedź se baco dalej.
Na to baca mówi do konia :
- Wio, Banan !

Na imprezie mężczyzna podchodzi do kobiety i pyta :
- Cześć, Kasiu, zrobisz mi loda ?
- Ale ja nie nazywam się Kasia !
- Ale ja nie o to pytałem ...


Obrazek


Przychodzi facet do biblioteki i mówi :
- Poproszę książkę o tym, jak popełnić samobójstwo.
A bibliotekarz :
- Spadaj, bo nie oddasz !

Rozmawiają dwie pchły :
- Kochasz mnie ?
- Kocham.
- To kup mi psa.

Motocyklista jadący z dużą prędkością zobaczył przed sobą oposa. Starał się jak mógł, żeby go ominąć, ale przy takiej prędkości nic nie dało się zrobić. Uderzony opos przekoziołkował i upadł na asfalt i jak to opos zaczął udawać martwego. Motocyklista poruszony wyrzutami sumienia zatrzymał się i wrócił po oposa. Ponieważ wyglądało na to, że opos żyje, zabrał go z drogi i zawiózł do schroniska. Tam umieszczono go w klatce, włożono do niej trochę pożywienia i wodę w miseczce. Rano opos ocknął się, popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi :
- Niech to diabli ! Zabiłem motocyklistę !

Mąż wraca do domu, patrzy, a tu na balkonie stoi facet w samych gaciach :
- Panie, co pan tu robisz ?
- Nie uwierzy pan, ale jestem spadochroniarzem, wiatr mnie zniósł, trochę mnie poharatało i wylądowałem w takim stanie u pana na balkonie.
- To chodź pan, na gorącą herbatę i kielicha - zagaja mąż.
- Jak to, nie dziwi to pana ?
- Po tym jak wczoraj geolog szukał u mnie pod wanną ropy naftowej, to nic już mnie nie zdziwi.


Obrazek


Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi :
- Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
- Stepujący żółw ? ! O cholera ! Zapomniałem wyłączyć grzałkę do piasku !

Pięciolatek po lekturze bajki o sułtanie :
- Mamo, ja też chcę mieć pięć żon. Jedna będzie gotować, druga śpiewać, trzecia kąpać mnie ...
- A jedna pomoże ci zasnąć ?
- Nie, mamo, ja zawsze będę spać z tobą.
Oczy mamy wypełniły się łzami :
- Niech cię Bóg błogosławi, synku, a kto będzie spał z twoimi pięcioma żonami ?
- Niech śpią z tatą !
Oczy ojca wypełniły się łzami :
- Niech cię Bóg błogosławi, synu ...

Wyciągnąłem interes ze spodni i zapytałem dziewczynę :
- Podoba ci się mój nowy kolczyk ?
Po kilku sekundach oględzin zapytała :
- Gdzie ten kolczyk ?
- W uchu.

Stoję w Tesco do kasy, przede mną niby tylko pięć osób, ale tu czas ma chyba inny wymiar. Odrobina kurzu i ... kicham mimowolnie, ale dość głośno, życzliwa kolejka mamrocze : "Bless you" :
- Dziękuję - odpowiadam - musiałam niedawno w Chinach przeziębić się.
I nagle ... jestem pierwsza przy kasie ...


Obrazek


Mąż mówi do żony :
- Jest nasza rocznica ślubu, musimy to jakoś uczcić, co powiesz na kajmany ?
- Serio ? !
- Tak, mam już bilety.
- Nie wierzę ... super ! Zaraz pakuję walizkę.
- Zaraz, zaraz, jaką walizkę ? Przecież idziemy tylko do ZOO na wystawę krokodyli.

Lecę do pracy, wiem że już jestem spóźniona, naprzeciwko mnie idzie przystojniacha, mówię wam : model, na żywo, z tych babskich gazet. Uśmiecham się do niego najładniej jak tylko potrafię, patrzę mu głęboko w oczy, uśmiecham się, kłania mi się i normalnie klęka przede mną. Już w myślach jestem rozwódką, prawie mdleję, patrzę nieśmiało w dół na niego, a on sobie, ku.wa, sznurówki zawiązuje !

Krowa stoi nad brzegiem rzeki i pali trawkę, przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta :
- Ty, krowa, co ci tak dobrze ?
A krowa na to :
- A, palę sobie trawkę.
Bóbr :
- A co to jest ?
Krowa :
- Nie wiesz ? Aaaa, młody jesteś. Weź skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia, wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne.
Jak postanowili, tak zrobili. Boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać, wynurzył się więc i położył na brzegu. W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze. Bóbr opowiedział mu o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę. Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział :
- Cześć !
Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła :
- Bóbr ! Ku.wa ! Wypuść powietrze !


Obrazek


Wiadomo już, że bezzębni nie pójdą do piekła, bo jest napisane : "Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Jak się nazywają osoby, które zawsze szukają problemu tam, gdzie go nie ma ? - Mąż, teściowa, szef.

Wnuczek pyta dziadka :
- Dziadku, co to jest małżeństwo ?
- Odpowiem ci jak chemik : mało zasad, a dużo kwasów.

Przekomarza się mąż z żoną :
- A ty masz małe cycki !
- A ty ... a ty ...
Żona gorączkowo przebiega zakamarki swojego umysłu : członka ma dużego, wynagrodzenie ogromne, super sylwetka, przystojniak, wielki erudyta, mnóstwo przyjaciół. Nie znajdując nic lepszego w rozpaczy krzyczy :
- A twoja żona ma małe cycki !

W autobusie obok dziewczyny z tatuażami stoi babcia i wpatruje się w chińskie znaki na jej szyi, dziewczyna pyta :
- No co, babciu, w twoich czasach nie było tatuaży ?
Na to babcia :
- Trzydzieści lat mieszkałam w Azji i nie mogę pojąć, dlaczego masz na szyi napisane "Powtórnie nie zamrażać" ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (04 lip 2026, 23:16)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ